Właściciel mieszkania będzie mógł co miesiąc podwyższać czynsz za wynajem. Jeśli lokator nie zapłaci czynszu, właściciel rozwiąże umowę bez okresu wypowiedzenia. Wystarczy rok wypowiedzenia, aby bez dostarczenia lokalu zamiennego pozbyć się lokatora.
Publikacja: 12 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 stycznia 2010, 11:53
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
51: Marlena z IP: 77.253.180.* (2010-01-27 22:21)
Ograniczenie bariery administracyjnej dla obywateli i przedsiębiorców to podwyżki co miesiąc dla lokatorów.Kto tu z kogo robi durnia albo kto nim jest.POmyleńcy
52: ania z IP: 83.10.46.* (2010-02-24 09:30)
Nareszcie idzie normalność.Właściciele nie mogli zarządzać swoimi mieszkaniami,a choł...a mogła je dewastować.Jak mocno zdewastowała i lało się na głowę,to szybko po dziennikarzy / najczęściej TVN prosto z polski/i nagłośnić sprawę jak to oni mają ciężko.Mało płacą a wymagają dużo.Pamiętam ,jak kiedyś zapytałam znajomą mieszkającą w kamienicy zarządzanej przez miasto - dlaczego nie pomaluje okien - odpowiedziała,administracja niech pomaluje.Takie to chamstwo zajmuje te mieszkania.Wywalić i nie przfejmować się.
53: MARKUS z IP: 217.76.112.* (2010-02-24 21:54)
Dzisiaj wszystko jest inaczej
,najpierw trzeba zabrać pracę,
nie zarobisz dniówki,
to skorzystasz z Kuroniówki,
nie masz pracy i pieniędzy
,wnet zapędzą cię do nędzy
,najpierw gaz potem prąd,
i z mieszkania paszoł won,
nie masz nawet już adresu
,nie chcą cię do interesu
,już nie wezniesz w ręce swe
,bez meldunku to jest zle
,gdyś posłuszny wygłodzony
,to masz zupkę na talony,
suchy chlebek na kolację,
teraz mamy demokrację
,głosowałeś więc wybrałeś
,no to masz to czego chciałeś.

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.