Co siódmy zdający dostał się w tym roku na wybraną przez siebie aplikację prawniczą. Poziom wiedzy tegorocznych zdających był niski, twierdzi resort sprawiedliwości. Eksperci uważają, że konieczne jest ujednolicenie poziomu trudności egzaminów.
Publikacja: 26 września 2008, 03:00 Aktualizacja: 26 września 2008, 15:52
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
271: Anga z IP: 195.94.207.* (2008-10-03 13:32)
Do Panów powyżej chcialam dodac, ze rzeczywiscie testu mozna sie bylo nauczyc, nawet po ostatnich orzeczeniach WSA i NSA konstrukcje pytan byly dosc proste. Zarzucac mozna tylko nieproporcjonalnosc w ilosci pytan kodeksowych i z innych ustaw. Ponadto Panom ktorzy nie zdawali, a przegladali test na internecie chce powiedziec, ze czym innym jest odpowiadanie na pytania w cieplym pokoju przy herbacie, a czym innym w sali pelnej 400 osob, w temperaturze 17 C (marzly mi rece i stopy), bez mozliwosci zrobienia sobie przerwy czy wyjscia do toalety w razie potrzeby (mozna bylo wychodzic dopiero po godzinie testu, a na sali siedzialam jeszcze przez godzine przed rozpoczeciem testu, bo tak dlugo trwalo wpuszczanie kandydatow, a o powtorynym wyjsciu do toalety nie bylo mowy, bo po 1,5 g. rozpoczelo sie zwracanie prac i komisja byla tym zajeta), liczac caly czas pytania i porownujac je do czasu jaki pozostal. Teraz dopiero widze, jakich szczegolow nie dopatrzylam, majac komfort przegladania

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.