Rozmawiamy z sędzią GRZEGORZEM CHMIELEM - Jakie skutki będzie miało wprowadzenie nagrywania rozpraw dla funkcjonowania sądów?
Publikacja: 14 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 14 grudnia 2009, 10:20
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
61: K z IP: 79.139.42.* (2009-12-15 17:32)
do dawniej sędzia:
1. skoro pracowałeś w sądzie to kto wykonywał twoje zarządzenia, wysyłał i sorządzał pisemne wezwania dla świadków, stron??? - komputer? Zwolnimy protokolantów, to kto to wykona, kto będzie obsługiwał osoby, które codziennie przychodza po odpisy, zaświadczenia, wyciągi z protokołów, kopie protokołów?
2. gdy mam do 150 bieżących spraw w referacie pamiętam swoje sprawy i przypominam je sobie wyrywkowo tak jak napisałeś. Niestety od 10 lat mam powyżej 150 spraw w referacie, najczęściej 180 i nie jest tak jak sugerujesz, że to wynika z mojej nieudolności, tylko z ilości wpływających spraw.
pkt 3 i 4 jestem skłonna zgodzic sie z Tobą co do nadmiernie barokowych form uzasadnień. Zgadzam sie z tezą, że to praktyka sadów odwoławczych powoduje to zjawisko. Życzą sobue, żeby nalepiej sprawa była opisana odpoczątku krok po kroczku. Inaczej najłatwiej po prostu uchylic, żeby nie tracic czasu na zastanawianie się, tym bardziej gdy sprawa jest niekasacyjna.
62: K z IP: 79.139.42.* (2009-12-15 17:43)
do 56. Mylisz ODPIS np. postanowienia od KOPII postanowień, protokołów itd. Odpis kosztuje 6 zł. za stronę, natomiast kopia kosztuje 1 ZŁ !!! Tyle jeżeli chodzi o fakty.
Ja tam czekam na nagrywanie. Moja koleżanka, z która siedzę w pokoju również. Dlaczego? Z jednego prostego powodu: dobremu sędziemu nic to nie przeszkadza. Skończy się natomiast odpisywanie na pisma i skargi pieniaczy. Odsyłamy ich do protokołu elektronicznego i już! Natomiast wiem, że masę problemów praktycznych będą miec szefowie sądów. Takich jak przedstawili je moi przedmówcy. I na pewno szybciej nie będzie... Byc może też nagrywanie wszystkich czynności sądowych jest pewnym etapem, który musimy przejść jako wymiar sprawiedliwości i jasko społeczeństwo. Jeżeli ma to zwiększyc zaufanie ludzi do nas, to proszę bardzo. Zaobserwowałam, że jak pieniacz sądowy przyprowadzi sobie na salę przedstawiciela z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, przedstawiciela innej organizacji to się uspokaja. Mnie to nie przeszkadza...
Pozdrawiam Abbo z wyraźnym zacięciem dydaktycznym!!!
63: blu z IP: 95.49.20.* (2009-12-16 00:44)
Szkoda pisania, oczywistym jest, że użytkownicy forum znają się o niebo lepiej na pracy sądu w praktyce niż sędziowie.
Merytorycznie to mam dwie rzeczy:
1. protokolanci i tak będą siedzieli na rozprawach bo protokół musi być, chociażby szczątkowy.
2. Posypią się gęsto kary za naruszenie powagi sądu, bo nie będzie już można puścić mimo ucha niektóre komentarze stron, sędziowie do nagrywania rozpraw przyzwyczają się z dnia na dzień, stronom zajmie to nieeeeeco dłużej.
I nie mogę się powstrzymac, skąd to przekonanie, że sędzia stronniczo dyktuje protokół? Sędzia rozpoznaje sobie, powiedzmy w tygodniu 20 spraw i ma generalnie gdzieś wynik sprawy, wyrok wydaje na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego.
64: asSR z IP: 217.23.7.* (2009-12-16 11:32)
owszem, ale jak dowody są tylko że kiepskie to się je lekko naciąga pod z góry przyjęty pogląd na sprawę, by wyrok był prostszy do uzasadnienia i aby nie zaliczyć uchyłki. Nieprawdaż?
Powaga sądu - ciekawe czy karę za jej naruszenie będzie można nałożyć także na sędziego, który zachowuje się niestosownie, przychodzi nieprzygotowany, krzyczy i obraża pracowników lub strony...?
Zbyt wielu sędziów ma - jak trafnie napisałeś - GDZIEŚ nie tylko wynik sprawy ale również strony, uczestników, ofiary a czasem także prawo. Głównie interesuje ich ładna statystyka, pozwalająca awansować, żeby nie doczepił się SO i żeby nie mieli uchyłek .
65: wjw z IP: 95.40.198.* (2009-12-16 15:01)
A tak naprawdę to mimo komputerów sądy są cały czas na poziomie manufaktury. Sposób protokołowania to jeden wielki skandal.
W USA od dawna stosują stenografię o której sędziowie oddelegowani do Ministerstwa Sprawiedliwości chyba nie słyszeli. Wolą łączyć adwokatów i radców prawnych oraz wymyślać coraz wieksze bzdury. Niedługo cały wymiar sprawiedliwości chyba przeniesie się do Lublina.
Koszty adwokackie - od 7 lat stawki nie zmieniane to jakaś kpina.
Od listopada za sprawy urzędowe wstrzymano w sądach wypłaty do końca stycznia 2010 (narazie ?).
Życzę tym wszystkim "geniuszom" z MS wesołych świąt i więcej rozumu w nowym roku.
66: Stow. Przeciw Bezprawiu z IP: 78.9.1.* (2009-12-16 18:56)
Od 2 lat proponujemy: że nagrywanie przez sąd winno być niezbywalnym prawem uczestnika postępowania, jeśli złoży taki wniosek. Nagranie winno być archiwizowane do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy, łącznie z kasacją i skargą do TK lub ETPCz w Strasburgu, na wypadek gdy by strona kwestionowała treść protokołu rozprawy. Do czasu elektronicznego tłumaczenia głosu na protokół, nagrania takie nie były by przepisywane a wyłącznie przechowywane. Koszty więc w praktyce są minimalne. Zaletą jest zdyscyplinowanie wszystkich uczestników postępowania tj. adwokata, sędziego, prokuratora, oskarżonego i świadka a także umożliwi obiektywną kontrolę pracy sądów i prokuratur oraz praktyczną a nie jak dotychczas hipotetyczną realizację art. 304 par. 2 k.p.k. Reasumując od nagrywania spraw cywilnych i karnych nie wolno odstąpić.
67: SER z IP: 95.40.94.* (2010-01-08 10:23)
jaka szkoda z tym protokołowaniem. Na wsi, jak przychodzą ludki na posiedzenie wykonawcze w alkoholówce na przykład, to trzeba mówić tak, żeby zrozumieli, a to nie zawsze nadaje się do nagrania. Więc teraz ja sobie pogadam, żeby ładnie brzmiało, ludek nic z tego nie zrozumie i nie przejmie się paplaniną jakiejś baby, no i będziemy się tak spotykali... To dotyczy wszystkich spraw, bo zwykle do ludzi trzeba przemówić ich językiem a nie "po prawniczemu", czasem wesoło, a czasem dosadnie, a teraz będzie tylko ładnie dla sądu odwoławczego. Szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda... a jak statystyka ugód padnie, które często wykuwają się w gorącej atmosferze ... oj, oj, oj... znowu nie pomyśleli do końca chyba w tym ministerstwie. A uzasadnienia jak się będzie idiotycznie i długo pisało! - jedyna korzyść, że chyba nie trzeba będzie powoływać dokładnego polożenia fragmentu zeznania na którym się opieramy, w przeciwnym wypadku - ja się z tej spółki pod firmą wymiar sprawiedliwości wypisuję!

Jutro w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmiany kodeksu karnego, zgodnie z którym jazda na rowerze po alkoholu byłaby wykroczeniem.