Wchodzący w życie 1 grudnia unijny Traktat z Lizbony ma usprawnić funkcjonowanie rozszerzonej UE dzięki uproszczonemu procesowi podejmowania decyzji i odejściu od prawa weta w ok. 40 dziedzinach. Najambitniejsze zmiany dotyczą polityki zagranicznej, gdyż traktat ustanawia stałego przewodniczącego Rady Europejskiej oraz powołuje unijną służbę dyplomatyczną.
Publikacja: 29 listopada 2009, 10:15 Aktualizacja: 29 listopada 2009, 22:36
Polska zdecydowała się na przyłączenie do tzw. brytyjskiego protokołu ograniczającego stosowanie Karty
Traktat precyzuje warunki nawiązywania przez mniejsze grupy państw członkowskich "wzmocnionej współpracy" w dziedzinach, w których nie wszyscy chcą lub mogą ściślej się integrować.
Karta Praw Podstawowych ma wraz z wejściem w życie nowego Traktatu stać się dokumentem prawnie wiążącym o takiej samej randze jak traktaty. To ważne z punktu widzenia obywateli, którzy będą mogli powoływać się bezpośrednio na Kartę i dochodzić swoich praw opartych na prawie unijnym przed sądami w UE (w tym krajowymi).
Polska zdecydowała się na przyłączenie do tzw. brytyjskiego protokołu ograniczającego stosowanie Karty. Decyzję tę podjął prezydent Lech Kaczyński i poprzedni rząd. Podtrzymał ją rząd premiera Donalda Tuska. O ile jednak obiekcje brytyjskie wobec Karty wiążą się ze sprawami pracowniczymi i socjalnymi, Polska wyrażała obawy przed możliwością narzucenia polskiemu prawu standardów moralnych. Inne ważne postanowienia w stosunku do Traktatu z Nicei to także nadanie Unii osobowości prawnej.
Jako pierwszy unijny dokument Traktat Reformujący reguluje też sposób wychodzenia z Unii państwa, które zdecydowałoby się na taki krok.
1: Powrot do kolchozu z IP: 83.29.116.* (2009-11-29 20:03)
Kołchoz europejski tzw.traktat lizbonski uzurpuje przywodczym panstwom UE wladze absolutna, do ktorej reszta krajow bedzie musiala sie dostosowac...:/
Pierwszy symptom takiego dyktatorstwa mozna bylo zaobserwowac przy wyborze "prezydenta", o ktorym Tusek (czapkownik) byl zupelnie zaskoczonym i nie mial zadnego wplywu...:/
..."wysoki przedstawiciel UE ds. polityki zagranicznej, na które przywódcy wybrali brytyjską baronessę Catherine Ashton. "
bylo zupelnym zaskoczeniem ow pani, ktora wczesniej nie miala doswiadczenia z ow dyplomacja...Farsa! Teraz dowiadujemy sie ciekawych informacji..:/
No tak, lepiej wybrac slabszych, by ci potem mogli wykonywac dyspozycje wydawane przez hegemonow...
"Na pierwszego "prezydenta" UE wybrano Belga Hermana Van Rompuya"
Kto go wybral? "niewidzialna reka"?
2: aga z IP: 78.131.137.* (2009-11-30 07:55)
Polacy nie potrafia sie sobą rzadzić...jest lepiej od 89 roku? więc Unia musi to zrobic za nich i bardzo dobrze za mordę Polaczków...
3: misiu z IP: 83.11.148.* (2009-11-30 09:59)
Kartę Praw Podstawowych Polska nie przyjęła żeby Polacy nie mogli walczyć o godziwe życie. Nastąpiło to na skutek nacisków kościoła na dewotów w rządzie i sejmie. Pogrzebano nadzieję na lepszą przyszłość.
Mam wrażenie, że lepiej jest kiedy decyzje za nas podejmują inni. Kiedy tylko coś zdecydują nasi przedstawiciele to robią to dla dobra innych i na szkodę naszych obywateli.

Jutro w Sejmie pierwsze czytanie projektu zmiany kodeksu karnego, zgodnie z którym jazda na rowerze po alkoholu byłaby wykroczeniem.