Brak podpisu prezydenta pod ustawą o uznaniu orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości w sprawach karnych utrudni wykonywanie przez Polskę Traktatu Lizbońskiego. Sędziowie nie będą mogli kierować pytań do ETS.
Za trzy dni wejdzie w życie Traktat Lizboński. Dla obywateli państw członkowskich będzie to miało istotne znaczenie, ze względu na ujednolicenie rozwiązywania spraw spornych w Unii dotyczących bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości.
– Od 1 grudnia polskie sądy karne nie będą mogły jednak wystąpić z pytaniem do Trybunału Sprawiedliwości o interpretację przepisów krajowych w kwestiach objętych decyzjami i decyzjami ramowymi – wyjaśnia dr Artur Gruszczak z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Na przykład nie będzie można pytać o sprawy dotyczące ekstradycji podejrzanego, który jest nieletnim, jak to miało miejsce w zeszłym roku w sprawie morderstwa na dworcu w Brukseli. Podejrzanym był wówczas obywatel polski Adam G. – dodaje.
Przeszkodą w przesyłaniu pytań do Trybunału w Luksemburgu jest brak notyfikacji uchwalonej przez Sejm ustawy o upoważnieniu prezydenta do złożenia oświadczenia o uznaniu właściwości Trybunału Sprawiedliwości. Prezydent odesłał ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził jej zgodność z ustawą zasadniczą, ale podpisu prezydenta nadal nie ma.
– Jeśli do 1 grudnia 2009 r. Polska nie notyfikuje ustawy, to przez następne pięć lat do 2014 roku będziemy mieli zablokowaną możliwość zwracania się do Trybunału w Luksemburgu o wyjaśnienie przepisów karnych – tłumaczy dr Gruszczak.
Traktat Lizboński przewiduje też, że Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu będzie kontrolował sprawy związane z problematyką wizową, emigracyjną, azylem i wykonywaniem orzeczeń sądowych. Sprawy te przeszły do kompetencji Wspólnoty.
– Wyłom od tych zasad uczyniły dwa państwa – Wielka Brytania i Dania – mówi dr Artur Gruszczak. – Jeśli więc zapadną decyzje unijne w kwestii współpracy sądowej lub policyjnej albo wyrok przed Trybunałem Sprawiedliwości, to te dwa państwa mogą same zdecydować, czy się podporządkować tym przepisom. A zatem polityka wizowa i azylowa będzie dotyczyć wszystkich członków UE, ale Dania i Wielka Brytania nie będą nią związane – wyjaśnia dr Gruszczak.
Nowością jest także zbiorowa inicjatywa legislacyjna państw w sferze sądownictwa i współpracy policyjnej. Do tej pory nowy projekt regulacji prawnej mogła zgłaszać Komisja lub odrębnie jedno państwo. Po 1 grudnia projekt musi zgłosić grupa państw zasiadająca w Radzie – tj. jedna czwarta członków
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: PRODUCENT z IP: 83.17.38.* (2009-11-27 10:04)
I BARDZO DOBRZE JESTEŚMY PAŃSTWEM JESZCZE SUWERENNYM!!! MAMY SWOJE PRAWO, A NIE UE- KTÓRE NP ZABRANIA W GOSPODARSTWACH EKOLOGICZNYCH TRZYMANIA KRÓW NA UWIĘZI- MOŻE JESZCZE TRZEBA BĘDZIE KAŻDEJ KROWIE DAĆ ŁAZIENKĘ I TAPCZANIK- jak to jest w reklamach !!! ta ue to ludzie ODERWANI OD ŻYCIA, PRZEŚCIGAJĄ SIĘ W GŁUPOTACH !!!
2: lexpistols z IP: 83.27.67.* (2009-11-27 14:48)
@2 proszę głos rozsądku, a wiesz co to jest ETS i do czego służy pytanie prejudycjalne, zapytaj głąbie podatników, którzy dzięki ETS wygrali spory z fiskusem, czy naprawdę pytania prejudycjalne są zbędne a całe prawodastwo wspólnoty europejskiej to makulatura, już widzę jaki z ciebie producent, ehh
Czy chciałbyś, żeby Twój PIT obowiązkowo rozliczał urząd skarbowy?