Inwestor, który będzie chciał rozpocząć inwestycję, będzie mógł wystąpić o pozwolenie na budowę do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Ma to skrócić procedurę rozpoczynania prac budowlanych.
Publikacja: 24 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 24 listopada 2009, 09:09
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
11: Podlasiak z IP: 83.26.89.* (2009-11-25 09:15)
Podlasie miało szansę na rozwój turystyki ze środków unijnych. Teraz zostanie wszystko przyblokowane, bo daliście gminom władzę absolutną. To straszne teraz drobni rolnicy będą zdychać zgłodu.
12: jasia z IP: 83.3.166.* (2009-11-29 20:52)
Ale to już było, jak w piosence Marylki Rodowicz. Przy brakach planów zagospodarowania przestrzennego jeszcze gminom-wójtom umożliwić wydawanie pozwolenia na budowę, będzie tragedia i dla ludzi-inwestorów i dla wójtów. To to samo, co by sołtys miał wydać pozwolenie, abudujta se gdzie chcecie i jak chcecie. Proszę, nie grzebcie w już rozgrzebanym prawie budowlanym. BĘDZIE TRAGEDIA.
13: GeKa z IP: 83.19.188.* (2010-02-10 13:37)
Miedzy gminami i starostwami jest pewna subtelna różnica - szczególnie w przypadku małych miejscowości.
Urzędnicy Starosty najczęściej pracują w oderwaniu od rzeczywistości piętrząc często niepotrzebnie wymagania wobec inwestorów.
Jeżeli wójt ma "cienko" u Starosty np. z innej opcji politycznej i jego służby działając na polecenie Starosty rzucają kłody pod nogi nie tylko w przypadku inwestycji gminnych ale też w przypadku innych inwestorów wspieranych w swoich działaniach przez władze lokalne (tworzących miejsca pracy w gminie).
Niestety gmina też nie jest bez wad. Wójt zwykle nie działa w oderwaniu od "układów" a wręcz głęboko w nich tkwi. Mając takie narzędzie jak uprawnienie do wydawania pozwoleń na budowę na pewno z niego skorzysta przy załatwianiu swoich spraw.
Myślę ,że przekazanie władzy gminom byłoby mimo wszystko lepszym rozwiązaniem ale pod warunkiem ,że wójt / burmistrz musiałby wydzielić w strukturze swojego urzedu odpowiednią komórke (pracownika) i przekazać mu pełnomocnictwo do załatwiania spraw z zakresu wydawania pozwoleń na budowę.
Taki pracownik o ile nie bedzie miał swojego zdania to będzie z każdą sprawą
biegł do wójta co i tak nie zwolni go z konsekwencji błędnie wydanej decyzji lub jak będzie madry to nie pozwoli sobą manipulować przez wójta.
14: Podhalanin z IP: 83.26.27.* (2010-06-19 12:06)
Jak to jest możliwe , że przyjezdni / cepry / budują gdzie chcą ,bacówki ,leśniczówki na terenach rolnych i leśnych a mieszkańcy tych ziem nic niemogą ,jedynie za bezen sprzedać

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?