zaloguj się do e-DGP
statystyki

Lubelski e-sąd rozpozna sprawy z całego kraju

skomentuj

Od początku przyszłego roku wszystkie sprawy w elektronicznym postępowaniu upominawczym będzie rozstrzygał lubelski sąd rejonowy. Bez znaczenia będzie wartość przedmiotu sporu.

Publikacja: 19 listopada 2009, 03:00

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 28

  • 21: kuklux z IP: 194.54.25.* (2009-11-19 20:38)

    referendarz odpowiada za sądową ochronę prawną.
    czasami udzielenie ochrony czyichś praw polega na wymierzeniu sprawiedliwości.

  • 22: pójdźmy dalej z IP: 86.63.108.* (2009-11-19 23:47)

    ja proponuję sprywatyzować sądy, lub co najmniej oddać je pod kuratelę notariuszy, którzy zatrudnialiby sędziów jako pracowników. Będzie taniej, szybciej sprawniej, i żadnych strajków (bo strajkującego sędziego prezes-notariusz bez gadania wywali na bruk). Obywatele w końcu odetchną.
    Prywatny arbitraż działa 100 razy lepiej niż państwowy sądy więc...na co czekamy? Prywatyzujmy.

  • 23: iudex z IP: 83.14.194.* (2009-11-20 08:08)

    Kto rozpozna apelacje i jak będą zabezpieczone interesy stron.

  • 24: WP z IP: 83.14.216.* (2009-11-20 11:22)

    Pójdźmy jeszcze dalej. Może sędziowie i referendarze będą dostawać jak notariusze i komornicy kasę za każdy nakaz zapłaty, np. 1% od wartości przedmiotu sprawy. Gwarantuje, że nie będzie żadnego narzekania na kiepskie zarobki.

    Dlaczego sędziowie nie mogą mieć zagwarantowane przez Państwo stały dopływ pieniędzy w zależności od ich ilości bo obywatele chcą lub muszą korzystać z usług sądu. Tak jest teraz z komornikiem czy notariuszem. Jeśli się mylę to proszę kupić mieszkanie bez aktu notarialnego czy pójść do kogoś innego, aby wyegzekwować prawomocny wyrok sądu.

    A tak w ogóle to jeśli te Sądy są takie beznadziejne to dlaczego składacie ludzie ponad 11 (jedenaście) milionów spraw rocznie. Dlaczego nie korzystacie z mediacji i sądów polubownych. Bo Polak woli oblecieć wszystkie instancje łącznie z SN i jak się da Strasburgiem ale nie zapłaci. Bo każdy nasz wspaniały obywatel uważa, że tylko on ma rację.

  • 25: WP z IP: 83.14.216.* (2009-11-20 11:26)

    "Dlaczego sędziowie nie mogą mieć zagwarantowane przez Państwo stały dopływ pieniędzy w zależności od ich ilości" - od ilości spraw wpływających do Sądu oczywiście.

  • 26: Kain z IP: 94.254.163.* (2009-11-20 17:42)

    Skoczyło wam bo wreszcie jakieś miasto na wschód od wisły dostało siedzibę instytucji. Bo przecież wiadomo, że w kraju jest tylko wawa, poznań, wrocek i gdańsk, prawda? Autostrady i koleje też się tylko tam buduje, bo przecież kibice będą dojeżdżali do wisły a potem się już ich teleportuje na ukrainę.

    Co do KUL i UMCS oraz wybitnego ośrodka myśli - jakoś wybitny ośrodek w postaci UJ reprezentowany przez Ćwiąkalskiego zbytnich osiągnięć nie miał, a obecna aplikacja w krakowie to porażka. Ćwiąku był równie dziadowskim ministrem jak Czuma. O wybitnych osiągnięciach wybitnego ośrodka warszawskiego też jakoś nie słychać.

    Co do budynku to on jest jak najbardziej i ma infrastrukturę,bo to były budynek bankowy. Tyle że wybitne ministerstwo dało rejonowemu w Lublinie całe... 12 etatów referendarskich na e-sąd. Ludzi już przyjęli, obecnie pracują w innych wydziałach sądu, za moment zaczną się szkolenia z systemu informatycznego.

    Konkurs: kto policzy jak szybko esąd się zapcha?

  • 27: Rem z IP: 89.74.14.* (2009-11-20 23:05)

    Zaskakujące są dla mnie opinie, iż nakazy zapłaty powinni wydawać notariusze. Przede wszystkim w większości spraw w postępowaniu upominawczym powodami są duże firmy skupujące na masową skalę wierzytelności ("luksemburskie" i różnej maści fundusze sekurytyzacyjne), które często składają pozwy na żenującym poziomie z mnóstwem braków formalnych. W sytuacji "prywatyzacji" postępowania upominawczego oczywiste jest, iż sowicie opłacani przez takie firmy notariusze pisaliby wszystko "jak leci". W rezultacie mielibyśmy np. całą masę nakazów zapłaty, co do których nie można by określić ich zakresu prawomocności, bo w pozwie (wniosku czy jakkolwiek by się to pismo nazywało w przypadku wnoszenia u notariusza) w ogóle nie została oznaczona podstawa faktyczna żądania, itp, itd. Nie mówię już możliwości nadużyć wobec niezdolności wielu przeciętnych ludzi do sklecenia sprzeciwu od nakazu zapłaty.
    Pojawia się też pytanie, kto miałby zajmować się np. dekretowaniem pism, jakie napływają od pozwanych po doręczeniu nakazu zapłaty i ocenianiem czy są to sprzeciwy czy skargi/zażalenia na koszty w nakazie czy jeszcze może coś innego. Podejrzewam, że zapewne byłoby to zrzucone na sąd. A więc notariusze spijaliby śmietankę i zgarniali pieniądze, a czarną robotę musiałby odwalać sąd.
    Jakkolwiek wydawanie nakazów zapłaty zalicza się do tzw. ochrony prawnej to tak naprawdę jest to w jakimś stopniu wymiar sprawiedliwości, gdzie mamy strony o przeciwstawnych interesach. Jeżeli ich wydawanie oddamy w ręce instytucji prywatnej to oczywiste jest, że będzie ona robiła wszystko aby wydać korzystne rozstrzygnięcie dla płacącego czyli powoda.

  • 28: Kain z IP: 188.33.147.* (2009-11-21 09:44)

    Rem, w pełni się zgadzam. Poza tym trzeba pamiętać, że notariuszy jest niezwykle mało, bo oni dbają żeby wszyscy się utrzymywali na odpowiednim poziomie. Jakby taki notariusz dostał serię nakazów z "luksemuburczyka" o którym piszesz (bo te firmy nie wysyłają 5, 10 czy 20 pozwów na raz) to zapchaliby się jeszcze szybciej niż sąd.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter