zaloguj się do e-DGP

Deweloperzy wystawią sobie świadectwa energetyczne

skomentuj

Deweloperzy będą określać zużycie energii w wybudowanych przez siebie budynkach. Projektanci obiektów budowlanych będą mogli przeprowadzić w nich certyfikację energetyczną. Komisja Europejska zakwestionuje przyjęte przez Sejm rozwiązania – twierdzą prawnicy.

Publikacja: 9 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 10 października 2009, 08:35

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 10

  • 1: Wk...ny Polak z IP: 95.48.205.* (2009-10-09 10:44)

    Czyżby jacyś lobbyści wykonał kilkanaście telefonów ? Chyba nie spotykali się na cmentarzach, prędzej na budowach swoich domów. To już nie blachodachówka gratis, ale cały dom jest możliwy. Prawda ? Jakie imiona mają posiadacze telefonów z tej komisji ? Misio ? Pysio ?

  • 2: mgr inż. z IP: 80.55.143.* (2009-10-09 11:36)

    chołota i swołocz :( !!! skonczyłem studia, pracuje w renomowanej firmie, podnosze swoje kwalifikacje, zapisałem sie na podyplomówke zeby uzyskac uprawnienia do wystawiania swiadect ... a oni plują mi w twarz... rzeczywiscie pan T. robi wszystko by zyło mu sie lepiej, ciekawe ile wzieli w łape za przeforsowanie tego bubla prawnego ... jeszce 3 lata, tyle jeszce pożyje marzeniami, ze w polsce mozna sie czegoś uczciwie dorobić, a poźniej wyjeżdzam z tego szamba pracowac za godziwe pieniadze, w godziwych warunkach i normalnym kraju rządzonym przez odpowiednich ludzi a nie marionetki mafiozów i sprzedawczyków

  • 3: kwota z IP: 212.160.172.* (2009-10-09 12:11)

    Redaktorze,
    proszę nam przybliżyć, czym Komisja Europejska grozi?
    Jakie to kwoty?

  • 4: HL z IP: 195.205.254.* (2009-10-09 12:55)

    Cała koncepcja certyfikatów jest beznadziejnie głupia. Może przyjęte przepisy są niezgodne z dyrektywą, ale przynajmniej zdecydowanie obniżają koszta dla ostatecznego nabywcy mieszkania.

  • 5: sprawiedliwy z IP: 77.254.11.* (2009-10-11 18:10)

    WZIELISCIE W ŁAPĘ OD DEVELOPERÓW LOBBYŚCI I POSŁOWIE CWANIAKI

  • 6: zorientowany z IP: 85.89.174.* (2009-10-11 19:15)

    W sprawie dyrektywy Unii Europejskiej, dotyczącej świadectw charakterystyki energetycznej budynków, Ministerstwo Infrastruktury zachowuje się skandalicznie i karygodnie. Nie przygotowało na czas odpowiedniej nowelizacji ustawy Prawo Budowlane, choć miało na to kilka lat. Wiceminister Dziekoński i dyrektor departamentu Radomski wciskają ludziom kit, że wszystko jest w porządku, że wprowadzenie dyrektywy w takim kształcie, jak obecnie, zostało uzgodnione z ekspertami Unii Europejskiej itd. itp. Jest to jedno wielkie oszustwo ! W ubiegłym roku, za pośrednictwem europosła, sprawdziłem jak wygląda stosowanie przepisów, w odniesieniu do rynku wtórnego nieruchomości, w unijnych krajach zachodnich. Okazuje się, że posiadanie przez sprzedającego świadectwa charakterystyki energetycznej budynku lub mieszkania jest w nich obligatoryjne. W Polsce natomiast obowiązuje nadal (do 15 września br.) dowolność w tym zakresie. W listopadzie ubiegłego roku, jedna z osób ze ścisłego kierownictwa MI potwierdziła mi w bezpośredniej rozmowie, że poprawki do ustawy PB, jakie mają wejść w życie od 1 stycznia 2009 r., będą niezgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej z 2002 r., bo są nieprecyzyjne, pozostawiają dowolność interpretacji, gdyż znalazł się w nich np. zapis "powinny być sporządzone" itp.). Mój rozmówca dodał ponadto, że " ministerstwo jest świadome tych uchybień i trzeba będzie jak najszybciej je poprawić, bo na Polskę może być nałożona dotkliwa kara finansowa". I rzeczywiście, 5 stycznia Ministerstwo Infrastruktury opublikowało nowy projekt zmian w ustawie PB, nie pozostawiające wątpliwości, jak w praktyce powinna wyglądać realizacja unijnych wytycznych. Przypomnę, że były one doprecyzowane w poprzednim dokumencie, przygotowanym przez naczelnik Sas-Micuń, łącznie z obowiązkami wynikającymi z tego aktu prawnego dla notariuszy. Komuś jednak bardzo zależało, żeby w takiej formie nie został on uchwalony przez Sejm. Panią naczelnik odsunięto od prowadzenia tego projektu, po to, by wykoślawić nowelizację, usunąć z niej istotne zapisy. Osobą odpowiedzialną za stworzenie z premedytacją prawnego potworka (obowiązującego od 1 stycznia do 15 października br.), której nazwisko widniało na stronie MI, był dyrektor Radomski. Teraz autorami kolejnego knota są parlamentarzyści. Jedni i drudzy świadomie łamią prawo i to jest karygodne. Tak wygląda prawda o nowelizacji Prawa Budowlanego w odniesieniu do świadectw charakterystyki energetycznej budynków.

  • 7: wiesław z IP: 77.253.138.* (2009-10-12 10:00)

    podzielam opinie "zorientowanego"
    sprawa certyfikatów pokazuje niesłychanie silnie słabość gremiów rządzących- patr, czas wprowadzania zmian w ustawach i ich jakość.
    Dobrym analogiem dla prawidłowego usytuowania certyfikatorów jest pozycja biegłego księgowego.
    Wydawać by się mogło, iż słowo "niezależny" użyte w dyrektywie jest oczywiste. Kolejne normy prawne wprowadzające regulacje w tej sprawie pokazują jednak coś innego.
    Dodam ad vocem kancelarii prawnej sugerującej rozwiązanie, iż wystarczy aby certyfikator nie był związany z właścicielem budynku - jest to warunek być może konieczny ale absolutnie nie wystarczający dla "niezależności". Aby wątku dalej nie rozwijać po raz kolejny przywołam casus "biegłego księgowego".

  • 8: Edi z IP: 213.17.192.* (2009-10-14 20:56)

    Wychodzi na to, że mamy kolejną aferę - tym razem "certyfikatorową". Jakiś "Koleś" wykonał kilka telefonów i "załatwił" w ten sposób wykreślenie z nowelki PB niewygodnych mu przepisów. Sejm - kompletnie nie mający pojęcia o zagadnieniu - przegłosował ustawę większością głosów. Polska za to będzie musiała zapłacić (lub nie dostanie) kupy Euro...
    Może w końcu należałoby pociągnąć kogoś do odpowiedzialności?

  • 9: wolny z IP: 78.8.52.* (2009-10-15 15:15)

    A co w ogóle przygotował ten rząd, same afery i korupcja, jeden władca absolutny, gdy skrytykujesz mozesz stracić pracę , funkcję..znam temat deweloperow, którzy są posrednikami w procesie inwestycyjnym a klienta traktują skandalicznie, i jeszcze oni bez wiedzy we własnym interesie mają sobie wydawać swiadectwa to smiechu warte..ten rzad powinien jak najszybciej zniknąc wraz z carem T. bo sieje spustoszenie w panstwie prawa, premier nie ma pojęcia o rządzeniu panstwem, nie wiem dlaczego niektorzy w mediach kreują go na kogos, kim nie jest, zdrowo myslący człowiek widzi tę głupotę i butę bez trudu..nie dajmy się ogłupiać..to od nas zalezy..wyborco...

  • 10: Ryszard_Ł z IP: 82.160.24.* (2009-10-15 23:15)

    Ukończyłem studia podyplomowe by uzyskać uprawnienia do wykonywania świadectw i po wysłaniu dokumentów już trzeci miesiąc czekam na wpisanie mnie na listę ministerstwa. Jest to szczyt niedowładu i biurokratycznej opieszałości bo nie wiem jak długo będę jeszcze musiał czekać. Gdy zrozumiałem że nie dostanę żadnego zlecenia do 2014 roku trochę się uspokoiłem. Czy do tego czasu ministerstwo się spręży i zdąży dopisać moje nazwisko do listy szczęśliwców ??? Wydaje się kolejne prawo, którego nie trzeba przestrzegać.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Ceny w aptece, w której kupujesz leki:

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter