Deweloperzy będą określać zużycie energii w wybudowanych przez siebie budynkach. Projektanci obiektów budowlanych będą mogli przeprowadzić w nich certyfikację energetyczną. Komisja Europejska zakwestionuje przyjęte przez Sejm rozwiązania – twierdzą prawnicy.
Publikacja: 9 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 10 października 2009, 08:35
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Wk...ny Polak z IP: 95.48.205.* (2009-10-09 10:44)
Czyżby jacyś lobbyści wykonał kilkanaście telefonów ? Chyba nie spotykali się na cmentarzach, prędzej na budowach swoich domów. To już nie blachodachówka gratis, ale cały dom jest możliwy. Prawda ? Jakie imiona mają posiadacze telefonów z tej komisji ? Misio ? Pysio ?
2: mgr inż. z IP: 80.55.143.* (2009-10-09 11:36)
chołota i swołocz :( !!! skonczyłem studia, pracuje w renomowanej firmie, podnosze swoje kwalifikacje, zapisałem sie na podyplomówke zeby uzyskac uprawnienia do wystawiania swiadect ... a oni plują mi w twarz... rzeczywiscie pan T. robi wszystko by zyło mu sie lepiej, ciekawe ile wzieli w łape za przeforsowanie tego bubla prawnego ... jeszce 3 lata, tyle jeszce pożyje marzeniami, ze w polsce mozna sie czegoś uczciwie dorobić, a poźniej wyjeżdzam z tego szamba pracowac za godziwe pieniadze, w godziwych warunkach i normalnym kraju rządzonym przez odpowiednich ludzi a nie marionetki mafiozów i sprzedawczyków
3: kwota z IP: 212.160.172.* (2009-10-09 12:11)
Redaktorze,
proszę nam przybliżyć, czym Komisja Europejska grozi?
Jakie to kwoty?
4: HL z IP: 195.205.254.* (2009-10-09 12:55)
Cała koncepcja certyfikatów jest beznadziejnie głupia. Może przyjęte przepisy są niezgodne z dyrektywą, ale przynajmniej zdecydowanie obniżają koszta dla ostatecznego nabywcy mieszkania.
5: sprawiedliwy z IP: 77.254.11.* (2009-10-11 18:10)
WZIELISCIE W ŁAPĘ OD DEVELOPERÓW LOBBYŚCI I POSŁOWIE CWANIAKI
6: zorientowany z IP: 85.89.174.* (2009-10-11 19:15)
W sprawie dyrektywy Unii Europejskiej, dotyczącej świadectw charakterystyki energetycznej budynków, Ministerstwo Infrastruktury zachowuje się skandalicznie i karygodnie. Nie przygotowało na czas odpowiedniej nowelizacji ustawy Prawo Budowlane, choć miało na to kilka lat. Wiceminister Dziekoński i dyrektor departamentu Radomski wciskają ludziom kit, że wszystko jest w porządku, że wprowadzenie dyrektywy w takim kształcie, jak obecnie, zostało uzgodnione z ekspertami Unii Europejskiej itd. itp. Jest to jedno wielkie oszustwo ! W ubiegłym roku, za pośrednictwem europosła, sprawdziłem jak wygląda stosowanie przepisów, w odniesieniu do rynku wtórnego nieruchomości, w unijnych krajach zachodnich. Okazuje się, że posiadanie przez sprzedającego świadectwa charakterystyki energetycznej budynku lub mieszkania jest w nich obligatoryjne. W Polsce natomiast obowiązuje nadal (do 15 września br.) dowolność w tym zakresie. W listopadzie ubiegłego roku, jedna z osób ze ścisłego kierownictwa MI potwierdziła mi w bezpośredniej rozmowie, że poprawki do ustawy PB, jakie mają wejść w życie od 1 stycznia 2009 r., będą niezgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej z 2002 r., bo są nieprecyzyjne, pozostawiają dowolność interpretacji, gdyż znalazł się w nich np. zapis "powinny być sporządzone" itp.). Mój rozmówca dodał ponadto, że " ministerstwo jest świadome tych uchybień i trzeba będzie jak najszybciej je poprawić, bo na Polskę może być nałożona dotkliwa kara finansowa". I rzeczywiście, 5 stycznia Ministerstwo Infrastruktury opublikowało nowy projekt zmian w ustawie PB, nie pozostawiające wątpliwości, jak w praktyce powinna wyglądać realizacja unijnych wytycznych. Przypomnę, że były one doprecyzowane w poprzednim dokumencie, przygotowanym przez naczelnik Sas-Micuń, łącznie z obowiązkami wynikającymi z tego aktu prawnego dla notariuszy. Komuś jednak bardzo zależało, żeby w takiej formie nie został on uchwalony przez Sejm. Panią naczelnik odsunięto od prowadzenia tego projektu, po to, by wykoślawić nowelizację, usunąć z niej istotne zapisy. Osobą odpowiedzialną za stworzenie z premedytacją prawnego potworka (obowiązującego od 1 stycznia do 15 października br.), której nazwisko widniało na stronie MI, był dyrektor Radomski. Teraz autorami kolejnego knota są parlamentarzyści. Jedni i drudzy świadomie łamią prawo i to jest karygodne. Tak wygląda prawda o nowelizacji Prawa Budowlanego w odniesieniu do świadectw charakterystyki energetycznej budynków.
7: wiesław z IP: 77.253.138.* (2009-10-12 10:00)
podzielam opinie "zorientowanego"
sprawa certyfikatów pokazuje niesłychanie silnie słabość gremiów rządzących- patr, czas wprowadzania zmian w ustawach i ich jakość.
Dobrym analogiem dla prawidłowego usytuowania certyfikatorów jest pozycja biegłego księgowego.
Wydawać by się mogło, iż słowo "niezależny" użyte w dyrektywie jest oczywiste. Kolejne normy prawne wprowadzające regulacje w tej sprawie pokazują jednak coś innego.
Dodam ad vocem kancelarii prawnej sugerującej rozwiązanie, iż wystarczy aby certyfikator nie był związany z właścicielem budynku - jest to warunek być może konieczny ale absolutnie nie wystarczający dla "niezależności". Aby wątku dalej nie rozwijać po raz kolejny przywołam casus "biegłego księgowego".
8: Edi z IP: 213.17.192.* (2009-10-14 20:56)
Wychodzi na to, że mamy kolejną aferę - tym razem "certyfikatorową". Jakiś "Koleś" wykonał kilka telefonów i "załatwił" w ten sposób wykreślenie z nowelki PB niewygodnych mu przepisów. Sejm - kompletnie nie mający pojęcia o zagadnieniu - przegłosował ustawę większością głosów. Polska za to będzie musiała zapłacić (lub nie dostanie) kupy Euro...
Może w końcu należałoby pociągnąć kogoś do odpowiedzialności?
9: wolny z IP: 78.8.52.* (2009-10-15 15:15)
A co w ogóle przygotował ten rząd, same afery i korupcja, jeden władca absolutny, gdy skrytykujesz mozesz stracić pracę , funkcję..znam temat deweloperow, którzy są posrednikami w procesie inwestycyjnym a klienta traktują skandalicznie, i jeszcze oni bez wiedzy we własnym interesie mają sobie wydawać swiadectwa to smiechu warte..ten rzad powinien jak najszybciej zniknąc wraz z carem T. bo sieje spustoszenie w panstwie prawa, premier nie ma pojęcia o rządzeniu panstwem, nie wiem dlaczego niektorzy w mediach kreują go na kogos, kim nie jest, zdrowo myslący człowiek widzi tę głupotę i butę bez trudu..nie dajmy się ogłupiać..to od nas zalezy..wyborco...
10: Ryszard_Ł z IP: 82.160.24.* (2009-10-15 23:15)
Ukończyłem studia podyplomowe by uzyskać uprawnienia do wykonywania świadectw i po wysłaniu dokumentów już trzeci miesiąc czekam na wpisanie mnie na listę ministerstwa. Jest to szczyt niedowładu i biurokratycznej opieszałości bo nie wiem jak długo będę jeszcze musiał czekać. Gdy zrozumiałem że nie dostanę żadnego zlecenia do 2014 roku trochę się uspokoiłem. Czy do tego czasu ministerstwo się spręży i zdąży dopisać moje nazwisko do listy szczęśliwców ??? Wydaje się kolejne prawo, którego nie trzeba przestrzegać.
Ustanawiając zastaw rejestrowy, przedsiębiorca zabezpiecza swoje roszczenia na majątku kontrahenta

Gminy nie będą już prowadzić tradycyjnej numeracji nieruchomości, lecz całą ewidencję miejscowości, ulic, adresów oraz samych budynków, w których przebywają ludzie.
Ceny w aptece, w której kupujesz leki:
Apteki odbijają sobie refundację i podwyższają ceny leków. Jakich?