zaloguj się do e-DGP

Co nam daje Traktat Lizboński

skomentuj

Podpisany w grudniu 2007 r. i ratyfikowany w piątek przez Irlandię unijny Traktat z Lizbony ma usprawnić funkcjonowanie rozszerzonej UE dzięki uproszczonemu procesowi podejmowania decyzji i odejściu od prawa weta w ok. 40 dziedzinach. Najambitniejsze zmiany dotyczą polityki zagranicznej, gdyż traktat zakłada utworzenie stanowiska stałego przewodniczącego Rady Europejskiej oraz unijnej służby dyplomatycznej.

Publikacja: 3 października 2009, 18:14 Aktualizacja: 26 listopada 2009, 12:04

Jednak - też na wniosek Polski - przez prawie trzy kolejne lata, od 1 listopada 2014 do 31 marca 2017 roku, każdy kraj będzie mógł zażądać powtórnego głosowania w systemie nicejskim i jeśli zbuduje mniejszość blokującą, decyzja nie zapadnie.

Traktat przewiduje też, że do 2014 roku wszystkie państwa członkowskie zachowają prawo do delegowania do Brukseli po jednym komisarzu. Później liczba komisarzy może zostać zredukowana do dwóch trzecich liczby państw, chyba że Rada Europejska (przywódcy) jednogłośnie postanowi inaczej. Wystarczy decyzja na szczycie UE, bez renegocjacji traktatu, by utrzymać zasadę jeden kraj - jeden komisarz, co już obiecano Irlandii. Liczba deputowanych Parlamentu Europejskiego wyniesie w nowym traktacie 751, w tym przewodniczący PE. Traktat precyzuje, że najludniejsze państwo Unii (obecnie Niemcy) będzie miało 96 eurodeputowanych (teraz 99), a mające najmniej mieszkańców (Malta i Luksemburg) po sześciu. Przywódcy, w osobnej decyzji, zatwierdzili na szczycie w Lizbonie w październiku ub.r. podział miejsc dla pozostałych państw UE, w tym dla Polski - 51 eurodeputowanych.

Traktat precyzuje warunki nawiązywania przez mniejsze grupy państw członkowskich "wzmocnionej współpracy" w dziedzinach, w których nie wszyscy chcą lub mogą ściślej się integrować.

Karta Praw Podstawowych ma wraz z wejściem w życie nowego Traktatu stać się dokumentem prawnie wiążącym o takiej samej randze jak traktaty. To ważne z punktu widzenia obywateli, którzy będą mogli powoływać się bezpośrednio na Kartę i dochodzić swoich praw opartych na prawie unijnym przed sądami w UE (w tym krajowymi).

Polska zdecydowała się na przyłączenie do tzw. brytyjskiego protokołu ograniczającego stosowanie Karty

Decyzję tę podjął prezydent Lech Kaczyński i poprzedni rząd. Podtrzymał ją rząd premiera Donalda Tuska. O ile jednak obiekcje brytyjskie wobec Karty wiążą się ze sprawami pracowniczymi i socjalnymi, Polska wyrażała obawy przed możliwością narzucenia polskiemu prawu standardów moralnych. Inne ważne postanowienia w stosunku do Traktatu z Nicei to także nadanie Unii osobowości prawnej.

Jako pierwszy unijny dokument Traktat Reformujący reguluje też sposób wychodzenia z Unii państwa, które zdecydowałoby się na taki krok.

Komentarze: 27

  • 1: norek z IP: 82.160.6.* (2009-10-03 19:14)

    traktat to cywilizacja , wiem ze jest lobby w Polsce które nie lubi stryktur Eu, za to kocha kasę z EU,to ze Kaczyński powiedział ze podpisze nie jest pewne bo u niego honor spływa jak po kaczce.

  • 2: Co zabiera traktat lizbonsko ? Ktostos z IP: 91.94.28.* (2009-10-03 19:43)

    Raczej nie co daje lecz zabiera traktat lizbonsko-dranskiej choloty zlodziei.Zabiera wolnosc i suwerennosc i rozumy naiwnych,zachlystujacych sie unijnym POtworem.

  • 3: do 1 (norek) z IP: 91.94.28.* (2009-10-03 19:47)

    co wasc pieprzysz bezmozgowiem ? "nie lubi struktur eu".A czy bez tej glupiej unii nie bylo wczesniej Europy,czy nie nalezaly poszczegolne kraje do niej? Przeciez Europe tworza te kraje ale warunek ze sa suwerenne,a nie w niewoli unujnej,durniu,unijny zasrancu

  • 4: Johann z IP: 79.188.37.* (2009-10-03 20:05)

    kto przeczytał traktat ręka do góry! No cóż, jak można głosowac za czymś czego sie nie zna? Podobno trzeba głosować, żeby go potem zmienić. Byle na lepsze, bo jak widzę, wielu jeszcze nie jest do Europy przekonanych, nadal mur berliński powinien być a paszporty na wyjazd to przywilej dla wybranych? Jeśli może istnieć USA to i Kraje Zjednoczonej Europy również na tej zasadzie nie bedą czymś niezwykłym. Niezwykłe to są Chiny z ich ekspansją gospodarczą. Nawet Tienanmen im zapomniano. Co kasa robi z człowieka...

  • 5: norek z IP: 82.160.6.* (2009-10-03 20:12)

    do 3 ; spadaj do radia Maryja tam będziesz lizał zakonnicom i brał ojcu Tadeuszowi bezpośrednio.

  • 6: Polak z IP: 87.207.106.* (2009-10-03 20:20)

    Norek=prymityw intelektualny. Ten człowiek zapewne nie przeczytał tego traktatu bo pisze głupoty. Polacy w Europie są od zarania, a kiedy Polska znajdzie się w potrzebie, to Unia pokaże nam plecy - jak zawsze.. Polacy muszą liczyć tylko na siebie i nie oglądać się na nikogo.

  • 7: sceptyczka z IP: 83.9.8.* (2009-10-03 20:35)

    Traktat Lizboński to nowy sposób naciągania europejczyków na utrzymywanie tysięcy darmozjadów tworzących struktury UE. Dlaczego nie powstała struktura na wzór amerykańskich stanów. Własnie dlatego żeby unijni obiboki żyli za pracę narodów europy.

  • 8: Loeuvenhoek z IP: 84.10.138.* (2009-10-04 00:26)

    droga sceptyczko: Amerykańskie stany są politycznie częścią jednego kraju. Nie maja własnej armii. Nie prowadzą własnej polityki zagranicznej. podlegają wladzy centralnych organów państwa. Iich jedyna autonomia sprowadza sie do uchwalania prawa miejscowego. Stany USA nie są niepodległe. Kraje czlonkowskie unii europejskiej są.

  • 9: do trzech razy sztuka z IP: 90.156.122.* (2009-10-04 00:30)

    To może trzecie referendum. Bo skoro pierwsze się nie podobalo eurohurraoptymistom to drugie się może nie podobać eurosceptykom...

  • 10: Janosik, ten co przrczytal i wie o co chodzi z IP: 89.77.185.* (2009-10-04 08:14)

    oj, bedziecie plakac rzewnymi lzami...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter