Za prawo do sądu w sporach o zamówienia przedsiębiorcy zapłacą nawet 5 mln zł. Nie będzie można blokować przetargów setkami pytań do specyfikacji. Wykonawca będzie miał możliwość posłużenia się wiedzą i doświadczeniem podwykonawców.
Publikacja: 28 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 28 września 2009, 09:52
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Koordynator OIUGZ z IP: 89.25.159.* (2009-09-28 10:02)
Oczywiscie ze jestto chore... jesli Oferent ma zapytania merytoryczne czy formalne do tresci przetargo tu musi na nie otrzymac wyczerpujaca a nie zdwakowa odpowiedz - przeciez i Zamawiajacy przetarg winien byc w tym zainteresowany, gdyz tyklko ta metoda wyeliminuje wszystkie ewentualne haki w przyszlej umowie.
A zatrzezenia do oceny przetargu nie moga tez byc obarczone iluzorycznymi, nie uzadasnionymi kwotami a ich roztrzyganie nalezy tak zorganizowac by nie wstrzymywaly relizacji harmonogramu przetargu.
I dobrze, ze RPO zakmie sie i ta kwestia... a przeciez na swiecie i te kwestie sa juz przecwiczone i wystarczy siegnac po doswiadczenia starszych demokracji a nie tworzyc nowych "polskich" tworow i za nie placic...
Tak tez jest z Gwarancjami Zaplaty, ktore sa juz cwiczone od STU lat przez Niemcy, Francje czy kanade - ale Polak przeciez potrafi... tracic, jak to ma miejsce w tym przypadku juzco najmniej SZESC lat od kiedy nieadekwatne przeisy (art. 647.1 i Ustawa Gwarancje Zaplaty" ) zostaly wprowadzone, tylko z korzyscia dla Przemyslu Windykacyjnego...
Ktos powie, ze w sumie rachunek sie zgadza... zarabiaja windykatorzy, ale i ci sie skarza ze ich dzialania sa nie rentowne bo nierealizowalne... !!!
tak wiec kto traci w efekcie WSZYSCY w tym i Gospodarka !!! a najbardziej ten na dole drobny Przedsiebiorca wystawiony na pastwe wielkich...
Czy aby to nie natsepny krok korupcjogenny ??? a przeciez z tym ponoc walczymy na calej linii !!!
2: Jestem akurat za z IP: 79.139.97.* (2009-09-28 17:58)
Ale czytajmy artykuł. 5 milionów wchodzi w grę tylko w przetargu powyżej 100 milionów złotych i po otwarciu ofert. Czyli chodzi o to aby protesty nie blokowały przez wiele lat ważnych inwestycji. Jeżeli protestujący jest pewien swego, to mając w perspektywie 100 milionów, może wyłożyć te 5 milionów (tym bardziej, że oddane mu będzie wadium).
W przeciętnych przetargach do 1 miliona złotych opłata sądowa nie przekroczy przecież 50 tys.
3: ed z IP: 89.76.49.* (2009-09-28 21:15)
Nie może jeden niezadowolony blokować całej procedury, to chore!
4: Nareszcie !!!!!!! z IP: 80.240.172.* (2009-10-02 08:25)
Bo to wybitny idiotyzm polskiego prawa by zamawiający skakał na krótkim pasku oferentów. Bo jak na razie to budżet kupuje nie to co chce tylko to na co mu pozwolą
5: kancelaria.tychy@gmail.com z IP: 188.33.170.* (2009-10-28 12:24)
"– Trudno mi wyobrazić sobie przedsiębiorcę, który wpłaca 5 mln opłaty sądowej, mając świadomość, że i tak nie uzyska zamówienia – ocenia Dominik Wojcieszek."
Właśnie po to potrzebna jest nowelizacja ustawy, aby wykonawca, który ma świadomość, że i tak nie uzyska zamówienia, nie składał środków odwoławczych li tylko po to, by przedłużyć postępowanie.

Organ powinien przyjąć dokument w formie elektronicznej i nadać mu bieg. Brak spełnienia wymogu pisemności nie może być w tym przeszkodą – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników