zaloguj się do e-DGP
statystyki

Kodeks musi określić maksymalny czas aresztu

skomentuj

Czas trwania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym nie powinien przekraczać jednego roku, a łączny czas stosowania tego środka do czasu wydania wyroku w I instancji - trzech lat.

Publikacja: 10 września 2008, 03:00

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 13

  • 11: inz.Zbigniew Burnatowski. RFN z IP: 84.61.39.* (2008-09-10 18:30)

    Stanowczo okresy tymczasowegoaresztowania sa wygorowane. Jezeli juz musi dojsc do tego skandalicznie niskiego czynu, to powinien on trwac ustawowo jak najkrocej . Moim zdaniem najwyzej do 1 miesiaca na areszt w postepowaniu przygotowawczym. Panowie to jest kupa czasu, tylko musi byc rzetelnie przez dochodzeniowych i sledczych wykorzystany, a nie dziennie po 5 minut lub raz czy dwa w tygodniu po godzinie przesluchiwac, bo jakies tam papiery nie pozwalaja na szybsze zadanie pytan podejrzanemu. Niech o te papiery i pytania szanowny pan prokurator najpierw postara sie przed wydaniem nakazu aresztowania. Potem podejrzany nie musi czekac w zamknieciu, az one przyjda i okaza sie laskawe dla pana prokuratora lub podejrzanego.

  • 12: Straszliwy_Bandzior z IP: 82.143.145.* (2008-09-16 13:46)

    Jest jeszcze jeden problem, tzw. "areszt przerywany". Wsadza się człowieka do aresztu i się trzyma. A potem się wypuszcza, bo za długo siedzi. Przewidujący prokuratorzy nie stawiają mu od razu wszystkich zarzutów, dzięki czemu taka osoba po opuszczeniu aresztu robi dosłownie pięć kroków, zanim zostanie zakuta w kajdanki. Policyjna izba zatrzymań, kolejny zarzut, wniosek prokuratora o areszt, posiedzenie sądu w przedmiocie - i gość siedzi dalej, ale licznik się wyzerował... Byłem, siedziałem, takich widziałem. Trzy i pół roku de facto ciągłego aresztu, a sprawa do Sądu Najwyższego (wtedy jeszcze) ani razu nie trafiła, czyli nie przekroczono dwóch lat (sic!). Przydałby się jakiś zakaz stosowania takiego wybiegu, który ma w oczywisty sposób na celu obejście prawa. Są oczywiście wyjątki - znam człowieka, który pięć minut po wyjściu dokonał napadu rabunkowego. Temu się należało. Ale wyciąganie z rękawa kolejnego zarzutu tylko "pod areszt" powinno być zabronione.

  • 13: poll z IP: 193.238.12.* (2008-09-24 15:52)

    PUS twój pomysł przebija nawet stalinowskie praktyki w ZSRR. W czasach stalinowskich odpowiedzialność karna za fałszywe zeznania, obejmowała rodzinę oskarżonego i jego obrońcę, ale nie jego samego. Twój model oznacza, że w przypadku oskarżenia o czyn zagrożony np. do lat 3, lepiej przyznać się nawet jeśli się go nie popełniło, no chyba, że masz pewność, że w sądzie udowodnisz swoją niewinność, bo inaczej dostaniesz 5, albo 8 lat kary łącznej. Co innego świadek, ale i tu powinno się zaostrzyć karę za fałszywe zeznania, jeśli składający je świadek reprezentuje organy ścigania, lub występuje w roli biegłego. Policjant, który oskarża przed sądem człowieka, że ten go pobił, a potem nagranie z kamery pokazuje że było dokładnie odwrotnie, taki policjant powinien z sali sądowej wyjść w kajdankach. Gdy policjant nie jest pewien, musi to powiedzieć w sądzie. Wątpliwości roizstrzyga się na korzyść oskarżonego, bo zeznanie policjanta przeciw zeznaniu oskarżonego często wystarcza do skazania.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter