Wystarczy, że pseudokibic z zakazem stadionowym przyjdzie na policję i podpisze się na specjalnej karcie. Później może pójść już do domu albo... w okolice stadionu, na którym trwa mecz jego ulubionej drużyny. Nowa ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych, która obowiązuje od 1 sierpnia, utrzymała obowiązek stawiennictwa na policji pseudokibica ukaranego przez sąd za wykroczenie lub przestępstwo popełnione w związku z imprezą sportową lub meczem piłki nożnej. Jutro wchodzi w życie rozporządzenie, które dokładnie określa sposób realizacji zakazu stadionowego.

Karta ewidencji

– W regulacji wprowadzono definicję miejsca stawiennictwa w celu nadania właściwej spójności przepisów, a także by zminimalizować ryzyko błędnej ich interpretacji – uzasadniają autorzy rozporządzenia.

Zgodnie z rozporządzeniem osoba ukarana lub skazana, wobec której orzeczono środek karny zakazu wstępu na imprezę masową połączony z obowiązkiem osobistego stawiennictwa w jednostce policji lub miejscu wskazanym przez komendanta powiatowego, jest zobowiązana do zgłaszania się na policję w czasie imprezy masowej, której zakaz dotyczy. Będzie ona musiała odnotować swoją obecność w karcie ewidencji stawiennictwa. Jej wzór stanowi załącznik do rozporządzenia.

Skazanego lub ukaranego informuje o miejscu stawiennictwa w formie pisemnej komendant powiatowy, miejski lub rejonowy policji.

– Obowiązku stawiennictwa w jednostce policji nie należy utożsamiać z koniecznością przebywania w niej ukaranego lub skazanego w czasie imprezy masowej – mówi Wioletta Paprocka, rzecznik prasowy MSWiA.

Zdaniem resortu spraw wewnętrznych i administracji intencją prawodawcy było, aby kibic z zakazem stadionowym pozostawał w komendzie policji w czasie wymaganym jedynie do wypełnienia karty ewidencji.

– Policja nie ma uprawnień do sprawowania nadzoru nad takimi osobami w czasie meczu. Podejmuje jedynie działania, gdy nie respektują one wymogu osobistego przybycia do miejsca stawiennictwa w określonym czasie – wyjaśnia Wioletta Paprocka.