Portale internetowe, które oferują darmowe pobieranie gier czy filmów, narażają konsumentów na wysokie koszty. Pułapki tkwią w regulaminach, których konsumenci nie czytają.
Publikacja: 29 lipca 2009, 03:00 Aktualizacja: 29 lipca 2009, 13:04
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: giez33680 z IP: 87.205.82.* (2010-03-23 13:05)
Nie jest to łatwa sprawa z tym "naciągaczkiem"! Ani organy ścigania ani Urząd Ochrony Konsumentów od wielu miesięcy nie może /albo nie chce!/ zlikwidować tego draństwa. Dzieje się tak, gdyż obecny ustrój -KAPITALIZM - w imię odzyskanej wolności broni oszukujących a nie oszukanych !!! "Nabieraczki" to biznesmeni, a nabrani to tłum, pospólstwo, proletariat, lud, motłoch...Styropianowi patrioci opozycyjni dla korzystnej sytuacji "nabieraczków" obalili PRL ! Przekręt Pobieraczka, być może nie naruszający obecnego kapitalistycznego prawa, to "pestka" w porównaniu z przekrętem dokonanym przez twórców obecnej rzeczywistości. Przypomnijmy sobie postulaty, hasła "Solidarności" i przez ich pryzmat proszę spojrzeć na obecną sytuację większości polskiego społeczeństwa spoza elit styropianowych. Obawiam się, że w obecnej sytuacji Pobieraczek będzie na wygranej a tacy jak ja i mnie podobni poniosą koszty transformacji.
2: Ala z IP: 83.26.69.* (2010-04-15 16:18)
GCP z Krakowa tez manipuluje zamowieniami
3: dyrka z IP: 109.207.48.* (2010-07-23 19:09)
UWAGA NA GCP Instytut Wiedzy Prawno-Ekomomicznej z Krakowa! ta sprytna "firma" naciąga pracowników sfery budżetowej/głównie szkół/ na bezpłatny miesiąc próbny,który okazuje się oczywiście płatnym i do tego nawet,jak zrezygnujesz z jego kontynuacji płacisz haracz za 3 m-ce/ rozbój /.naiwni klikając na regulamin prowadzeni przez telemarketerkę podpisują de fakto umowę na 4 miesiące niczego nieświadomi . i tak zaczyna się ich koszmar- a kto zapomniał o bezpłatnej usłudze ten ma jeszcze lepiej ,gdyż musi zapłacić za cały rok/kwoty rzędu kilkuset zł/

Najszybszy wygrywa! Kliknij i wygraj! Wygrałeś nagrodę! – krzyczą reklamy internetowych konkursów. Obiecywany telefon wygrać w nich nie jest łatwo. Za to na pewno uczestnicy mogą spodziewać się telefonów z ofertami marketingowymi.