Po śmierci dłużnika bank może domagać się spłaty kredytu od jego małżonka, jeżeli kredyt został zaciągnięty za jego zgodą, a małżonkowie nie mieli rozdzielności majątkowej.
Publikacja: 8 lipca 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
11: Aga z IP: 94.251.175.* (2009-10-10 12:12)
idzcie do notariusza spisać oświadczenie o odrzuceniu spadku, wtedy żadne z Was nie będzie odpowiadało za długi zmarłej mamy (oświadczenie to jest możliwe do sporządzenia do 6 m-cy od daty zgonu), mam ten sam problem w rodzinie, pozdrawiam
12: mietka z IP: 87.207.92.* (2009-11-07 12:03)
a ja mam pytanie ,też rozchodzi się o dlug ale mojego brata? ma zadłużenie w kilku bankach teraz popełnił samobójstwo kto będzie teraz spłacał dług . Żyje jeszcze żona i dwóch synów.
13: zdegustowany z IP: 62.141.254.* (2011-11-27 09:37)
Niby wprowadzone w 2005r. zmiany w kodeksie rodzinnym zabezpieczają interesy rodziny w przypadku zaciągnięcia kredytu przez 1 współmałżonka, to po śmierci już one nie działają. Banki udzielają kredytów bez zgody współmałżonka w zbyt wysokich kwotach! Nasze prawo nie chroni spadkobiorców i banki to wykorzystują niemiłosiernie

Organ powinien przyjąć dokument w formie elektronicznej i nadać mu bieg. Brak spełnienia wymogu pisemności nie może być w tym przeszkodą – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników