Prawnicy, którzy dostaną się na nową aplikację ogólną, będą mogli otrzymać rządowe stypendium niezależnie od dochodu w gospodarstwie domowym.
Publikacja: 30 czerwca 2009, 10:00 Aktualizacja: 30 czerwca 2009, 14:06
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
11: aplikant z IP: 83.31.32.* (2009-07-03 11:34)
@hjk
Kandydaci na aplikacje powinni zauważyć, że bolączki aplikantów sądowych właśnie zniknęły. Mamy KSSIP, zmianę usp, zmianę Prawa o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych. Do niedawna problemy były następujące:
1. brak etatów aplikanckich - teraz aplikacja jest wyłącznie etatowa,
2. niskie wynagrodzenie rzędu 1200 zł - obecnie jest 3176 zł na aplikacji ogólnej i około 4500 zł na sędziowskiej,
3. brak etatów sędziowskich i zablokowany dostęp do korporacji - dzisiaj brak etatów sędziowskich etatowych aplikantów nie obchodzi, bo w każdej chwili mogą wpisać się na listę adwokatów bądź radców. Problem mają jedynie aplikanci bezetatowi, których w nowym modelu aplikacji nie będzie.
Minusy aplikacji sędziowskiej to jej długotrwałość oraz obowiązek odpracowania na rzecz państwa 3 lat. Moim zdaniem i tak nieporównanie bardziej opłaca się jej odbywanie w obecnym modelu w stosunku do adwokackiej, czy radcowskiej. Powody:
1. nieodpłatność - na adwokackiej 5000 zł rocznie,
2. poziom szkoleń - na adwokackiej bez komentarza,
3. poziom patronów - na adwokackiej jak wyżej,
4. wynagrodzenie - na adwokackiej płaca minimalna albo oficjalnie pół etatu, w Warszawie od 1500 do 2500 zł brutto przy bardzo wysokich kosztach utrzymania w stolicy,
5. perspektywy - po sędziowskiej możesz być sędzią, adwokatem, radcą, kim chcesz - po adwokackiej sędzią nigdy nie zostaniesz,
6. po sędziowskiej dzięki znajomościom w sądzie po wpisaniu się na listę adwokatów/radców możesz żyć z samych urzędówek, po adwokackiej przez pierwsze pół roku żyjesz na koszt żony, bo dochody kancelarii nie pokrywają kosztów, przez następne 1,5 roku osiągasz dochody na poziomie 2000 zł, a 4000 - 6000 zł osiągasz gdzieś po 5 latach praktyki i na nich się zatrzymujesz.
Nie trudno obliczyć, że bilans wypada dla aplikanta adwokackiego, czy radcowskiego bardzo niekorzystnie. Do tego dodaj wejście na rynek w perspektywie najbliższych 3 lat gigantycznej liczby aplikantów. Już dzisiaj są młodzi adwokaci, którzy u starszych kolegów odwalają robotę aplikantów. Oczywiście za większe pieniądze, bo nie wypada dać koledze adwokatowi za napisanie apelacji tyle co aplikantowi. Dzisiaj to jeszcze folklor, za 3 lata norma.
12: ddd z IP: 195.187.152.* (2009-07-03 13:49)
Do 11 aplikant. No ale jak skomentujesz fakt że przyjmuje sie jedynie 300 osób do KSSIP. Z tych 300 część musi iść na systenów po apl. ogólnej konie kariesry w kssip potem część musi pójść na prokuratora a część na sędziego. Twoje miejsce pracy jest ci odgórnie narzucane. Jeśli nie przyjmiesz zwracasz grube pieniądze państwu. Tak naprwde małe są szanse że zostaniesz sędzią po dostaniu się na aplikację ogólną. Juz teraz w wielu sądach brakuje asystentów. Sędziów jeszcze nie bo systematycznie mianowania dostają byli asesorzy itp. Ja stawiam, że 50% z 300 zostanie asystentami.
13: aplikant z IP: 83.31.18.* (2009-07-03 14:56)
Jeżeli ktoś z góry stwierdza, że ma małe szanse na aplikację sędziowską, no to nie ma się co bawić w aplikację sędziowską , czy adwokacką, radcowską. Albo jest kiepski albo niezaradny życiowo albo pozbawiony ambicji. W każdym z tych przypadków nie poradziłby sobie nie tylko na aplikacji sędziowskiej, ale przede wszystkim w wolnym zawodzie. Kancelaria to interes i wymaga biznesmena. Jak ktoś nie ma głowy do interesów, energii, sprytu, pewności siebie, nie potrafi wykorzystać każdej nadarzającej się okazji na zarobienie pieniędzy, powinien od wolnych zawodów trzymać się jak najdalej. Posada asystenta, bądź referendarza jest szczytem jego możliwości i na tym powinien się skupić.
14: aplikant z IP: 83.31.18.* (2009-07-03 15:02)
Co do szans zostania sędzią - a kogo to obchodzi, jak może wpisać się na listę radców?
15: f z IP: 195.187.152.* (2009-07-08 16:02)
Do 13 - dogłębne rozważenie tego co wymyślono w kwesti aplikacji w KSSiP w kontekście zmarnowania bądź nie reszty swojego życia jest jak najbardziej wyrazem zaradności... a nawet i inteligencji.
Tylko głupek idzie jak czołg bo nie myśli. Niestety niekórym głuptakom taranowanie zasiek sie udaje a potem wymyślają bajki że inni to nieudacznicy.
Umiejętność analizy ryzyka i skutków możliwych scenariuszusz - czyli cecha ludzi inteligentnych nie pozwala prawidłowo funkcjonować w tym kraju...
16: *** z IP: 83.31.6.* (2009-07-08 21:59)
@f
Stwierdzam na podstawie postów Twojego autorstwa zamieszczonych nie tylko pod tym artykułem, że nie ma przed Tobą żadnej przyszłości w zawodzie prawniczym - o ile masz w ogóle z prawem coś wspólnego. W innym zawodzie wymagająceym pracy umysłowej tak samo. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie.
17: f z IP: 195.187.152.* (2009-07-09 14:55)
do 16 - skoro na podstawie treści postów nieznanych ci osób jesteś w stanie ocenić ich przyszłość w zawodach prawniczych to stwierdzam że twój zawód to wróżka stawiająca tarota z wykształceniem średnim (nie chce tu obrażać osób ze średnim wykształceniem ale też nie chciałem być bardziej ostry wobec interlokutora- w zasadzie powinno być "bez wykształcenia"). Nie powiem formułowanie wypowiedzi obraźliwych bądź też nie na podstawie strzępków informacji o drugiej osobie, której wróżysz wymaga niezwykłej pracy umysłowej. A może i odwagi bo tak naprwdę nie wiesz z kim masz do czynienia :)
No ale trudno wymagać od osoby z takimi kwalifikacjami innej umiejętności niż formułowania tzw. argumentum ad personam. Przecierz to norma u ludzi mających niskie poczycie własnej wartości...

Organ powinien przyjąć dokument w formie elektronicznej i nadać mu bieg. Brak spełnienia wymogu pisemności nie może być w tym przeszkodą – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników