Trybunał Konstytucyjny zajmie się w środę wnioskiem o stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów rozporządzenia ministra edukacji o wliczaniu oceny z religii do średniej na świadectwie. Trybunał Konstytucyjny rozpozna wniosek w pełnym składzie.
Publikacja: 30 czerwca 2009, 10:20 Aktualizacja: 30 czerwca 2009, 10:59
Wniosek został złożony w listopadzie 2007 r. przez ówczesnych posłów Lewicy i Demokratów. Według wnioskodawców rozporządzenie narusza m.in. trzy konstytucyjne zasady: rozdziału Kościoła od państwa, równości wobec prawa oraz prawa rodziców do swobodnego wychowywania dziecka wedle własnego sumienia. Wnioskodawcy uważają, że rozporządzenie jest sprzeczne z konstytucją oraz ustawą o wolności sumienia i wyznania.
Zgodnie ze nowelizowanym w lipcu 2007 r., przez ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha, rozporządzeniem w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, choć udział w zajęciach z religii lub etyki jest nieobowiązkowy, to stopień z tych przedmiotów jest wliczany do średniej ocen na świadectwie szkolnym.
Właśnie ten przepis zakwestionowali we wniosku do Trybunału Konstytucyjnego posłowie LiD. Wcześniej - w minionej kadencji Sejmu podobny wniosek do TK złożyli parlamentarzyści SLD. Stracił on jednak ważność wraz z zakończeniem działalności poprzedniego Sejmu, m.in. dlatego, że części posłów, która podpisała się pod poprzednim wnioskiem, nie ma już w Sejmie.
Jak czytamy w uzasadnieniu do wniosku, rozporządzenie jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, "ponieważ celem, który przyświecał jego wydaniu jest wspieranie religii".
Wnioskodawcy przypomnieli, że bezstronność, neutralność oznacza, że władze publiczne nie powinny - w żaden sposób, a zwłaszcza w drodze działalności legislacyjnej czy za pośrednictwem systemu szkolnego - promować jakiejkolwiek doktryny religijnej, światopoglądowej lub filozoficznej. "Nie mogą one wspierać religii kosztem jakiegokolwiek innego systemu światopoglądowego i na odwrót" - podkreślili.
Zwrócili uwagę, że wśród celów nowelizacji rozporządzenia, określonych w jego uzasadnieniu, wprost wskazuje się: motywowanie ucznia do dodatkowego wysiłku oraz docenienie pracy wynikającej z uczestnictwa w zajęciach. "Wliczanie ocen z religii lub etyki do średniej ocen w ramach klasyfikacji końcowej lub rocznej ma zatem zachęcić uczniów do wyboru m.in. nauki religii, a tych, którzy dokonali już tego wyboru, ma motywować do zaangażowania w naukę religii albo etyki" - czytamy we wniosku.
"Okolicznością, która wskazuje, że cel analizowanego aktu prawnego, to - sprzeczna z zasadą bezstronności władz publicznych - promocja religii, jest niewątpliwie fakt, że został on wydany pod wpływem postulatów hierarchii katolickiej, zgłaszanych na forum Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski. Postulaty Episkopatu Polski wyraźnie zmierzają do nadania nauce religii - przedmiotowi fakultatywnemu, który rodzice względnie uczniowie mogą swobodnie wybrać - istotnej cechy przedmiotów obligatoryjnych" - uważają wnioskodawcy.
Według nich, wliczanie stopnia z religii do średniej ocen powoduje, że do sfery działania władz publicznych zostają wprowadzone kryteria o charakterze religijnym. Oznacza to, iż państwo przyjmuje w ten sposób na siebie przynajmniej częściową odpowiedzialność za efektywność przyswajania prawd wiary i religijnych zasad moralnych przez uczniów uczęszczających na katechezę szkolną oraz przyczynia się do lansowania doktryny religijnej. "Tym samym, państwo przestaje być świeckie, neutralne światopoglądowo. Staje się religijnie zaangażowane - nabiera cech państwa wyznaniowego" - oceniają posłowie.
Kwestionowane przez nich przepisy są też - ich zdaniem - sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości wobec prawa. Wprowadzają bowiem odmienne sposoby obliczania średniej ocen dla uczniów uczęszczających na etykę, albo na religię oraz dla uczniów niebiorących udziału w tego rodzaju zajęciach.
Wnioskodawcy uważają ponadto przepisy za niezgodne z konstytucyjnym prawem rodziców do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania religijnego oraz moralnego, zgodnego z własnymi przekonaniami, gdyż mogą one prowadzić m.in. do wywierania nacisku na rodziców i podejmowaniu decyzji o uczęszczaniu dzieci na zajęcia dodatkowe pod presją uzyskania lepszej oceny przez ich dziecko. Przypominają, iż nauczanie religii jest wewnętrzną sprawą związków wyznaniowych.
1: Jerzy z Bielska - Białej z IP: 188.33.1.* (2009-06-30 11:54)
Tak ocena z religii nie powinna być wliczana do średniej ocen na świadectwie!!! W ten oto sposób pozbawiono moją wnuczkę Klaudię świadectwa z paskiem , do którego zabrakło jej 0,3% punktowego w wyniku zaniżenia oceny z religii tylko dlatego , że biorąc udział w konkursie nie przeszła do kolejnego etapu... Pozdrawiam zakonnicę z Bielska - Białej ...
2: dzikus z IP: 212.160.234.* (2009-06-30 12:21)
Księża na księżyc :) :P
3: eFBa i A z IP: 83.5.128.* (2009-06-30 12:39)
ZERWAć KONKORDAT , sprawy wiary religii i tym podobnych spraw zostawić do indywidualnej decyzji .
4: ala z IP: 83.9.137.* (2009-06-30 13:17)
zlikwidować ocenę z wuefu !
moje córki nie mialy świadectwa z paskiem przez wf , chociaz są ogólnie sprawne, to nie biorą udziału w zawodach i nie mogą mieć więcej niz ocena dobry
5: Antyklerykał z IP: 156.17.203.* (2009-06-30 13:40)
Jestesmy państwem wyznaniowym, ale to chyba nie dociera do wielu Polaków. Dlaczego finansujemy instytucje kościelne z budżetu państwa? Dlaczego nie jest respektowany rozdział kKoscioła od Państwa? Tym powinien zająć sie rzecznik praw obywatelskich
6: Piotr - kier. Wydziału Edukacji z IP: 79.186.248.* (2009-06-30 13:50)
Stanowczo dobrze uzasadniony wniosek. Wyrok TK będzie oczywisty, choć wiem że niejdnogłośny. Gdyby tak zostawić edukację w systemie sprzed roku 1999 a zreformować programy nauczania... Marzenie. Cała reforma była źle pomyślana, urzędnicy musza wykonywac idiotyczne prawo z którym w większości nie zgadzaja się a cierpią na tym TYLKO dzieci i młodzież.
7: polak z IP: 83.9.4.* (2009-06-30 19:25)
O dobry miesiąc za późno. To jest akt polityczny a nie sprawne potwierdzenie swobód obywatelskich.Trybunał także winien kierować się priorytetami.
8: abc z IP: 77.113.186.* (2009-06-30 20:14)
Myślę, że znaczna większość społeczeństwa jest przeciwna zaliczaniu oceny z religii do średniej ze świadectwa. Jako to się stało, że przedstawiciele społeczeństwa czyli parlamentarzyści mają w nosie większościowy głos ludu.
9: Albo wiedza - albo wiara. z IP: 89.79.249.* (2009-06-30 20:24)
Nauka , wiedza, oświata - a wiara, to dwie różne sprawy i nie należy tego mieszać.
SZKOŁY - TO MIEJSCA ZDOBYWANIA WIEDZY - TO KAGANEK OŚWIATY.
WYZNANIA /bajki i mity/ - tylko w miejscach KULTU.
WYSTĄPIĆ Z KONKORDATU - POGONIĆ CZARNĄ MAFIĘ.
10: ela z IP: 89.78.145.* (2009-06-30 23:36)
Skoro jesteście przeciwni zaliczania oceny z religii do średniej to po co wysyłacie dzieci na religię,po co wychowujecie dzieci w wierze katolickiej?

Organ powinien przyjąć dokument w formie elektronicznej i nadać mu bieg. Brak spełnienia wymogu pisemności nie może być w tym przeszkodą – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników