statystyki

Kupujący w sieci nie wiedzą, jakie prawa im przysługują

autor: Małgorzata Kryszkiewicz25.06.2009, 03:00

Polacy polubili zakupy w sklepach internetowych. Jednak nie wszyscy kupujący w znają swoje prawa, co wykorzytują przedsiębiorcy oferujący swoje towary i usługi w internecie.

Reklama


Reklama


Każdego roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi kilkadziesiąt postępowań przeciwko e-sklepom. Tego typu przedsiębiorcom przygląda się uważnie również Inspekcja Handlowa, która w 2008 roku skontrolowała 126 e-sklepów. Aż w 89 przypadkach kontrolerzy stwierdzili nieprawidłowości. Problem przestrzegania praw konsumentów przez sklepy internetowe narasta wraz z szybkim rozwojem tej formy sprzedaży. Polacy polubili zakupy w sklepach internetowych. Niestety, kupujący w sieci najczęściej nie wiedzą, jakie prawa im przysługują. Przedsiębiorcy wykorzystują tę niewiedzę i bardzo często skracają czas przysługujący konsumentowi na zwrot zakupionego towaru lub żądają dodatkowej opłaty za odstąpienie od umowy.

Stwierdzone nieprawidłowości

Sklepom internetowym bacznie przygląda się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– W 2008 roku UOKiK prowadził 13 postępowań wyjaśniających w sprawach przedsiębiorców oferujących swoje towary i usługi w internecie. Najczęstsze nieprawidłowości dotyczyły nieudzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji o istotnych warunkach umowy. Przedsiębiorcy nie podawali na przykład zasad składania reklamacji. Zastrzeżenia Urzędu wzbudziły także klauzule w regulaminach uprawniające do dokonania zmian w ofercie bez poinformowania o tym konsumentów – podaje przykłady Konrad Gruner z biura prasowego UOKiK.

Kontrolę e-sklepów przeprowadziła także Inspekcja Handlowa (IH).

– Kontrolerzy IH najczęściej kwestionowali brak: danych przedsiębiorcy, informacji o możliwości odstąpienia od umowy w ciągu dziesięciu dni od jej zawarcia, terminie i sposobie dostawy zamówionego towaru lub usługi – mówi Konrad Gruner.

Niedookreślone ceny

Częstą praktyką w e-sklepach stało się przerzucanie na konsumentów odpowiedzialności za prawidłowe działanie ich stron internetowych, na których prezentują swoje produkty.

– Najczęściej występującymi ograniczeniami praw konsumentów w zakupach internetowych jest prawo sprzedawcy do odmowy realizacji zamówienia w przypadku wystąpienia błędów na stronach e-sklepu, polegających na wyświetleniu błędnych informacji o cenach czy stanie towarów – tłumaczy Joanna Rudnicka, prawnik z Kancelarii Skoczyński Wachowiak Strykowski.

W takich sytuacjach przedsiębiorcy najczęściej żądają dopłat od klientów, mimo że ci złożyli już zamówienie i byli przekonani, że za produkt zapłacą cenę, jaka widniała na stronie internetowej e-sklepu. Takie działania naruszają prawa konsumentów.

Sklepy internetowe naruszają prawo także w inny sposób.

– Często występującym ograniczeniem praw konsumentów w zakupach internetowych jest zobowiązanie klienta do dokonania płatności przed dostarczeniem towaru – mówi Joanna Rudnicka.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

Reklama

  • konsument(2009-06-25 09:24) Odpowiedz 00

    Kupuję w sieci dość często i ilekroć chciałem zwrócić towar w ciągu 10 dni - kończyło się u rzecznika praw konsumenta i o dziwo rzecznik g... może. Jak sprzedawca się uprze to i tak postawi na swoim.

  • jasmi(2009-06-25 14:23) Odpowiedz 00

    a jak się ma sprawa z usługami w internecie płatnymi SMSami? Czy oznacza to, że mogę wysłać SMS, otrzymać kod, mieć dostęp do usługi serwisu, a na drugi dzień prosić o zwrot kwoty bez podania przyczyny? Przecież to jakiś absurd. Rozumiem, w przypadku zakupów, ale chyba nie chodzi o te np.: usługi dostępu do serwisów?

  • creare(2009-06-25 19:56) Odpowiedz 00

    Serwis Onet.pl prowadzi sklep internetowy z perfumami gdzie zmuszają do dokonania przedpłaty. To nieco dziwi, bo taki duży serwis i żeby nie znał zasad prawnych to naprawdę nie do pojęcia jest.
    http://perfumeria.onet.pl/artykul/jak_kupowac
    Krok 3: Płatność
    Za zakupy w Perfumerii możesz zapłacić korzystając z:

    * przelewu bankowego,
    * karty kredytowej.

    :-O

  • jasmin(2009-06-25 14:28) Odpowiedz 00

    a ciekawe, bo Gazeta Prawna tez nie ma w swoim regulaminie informacji o możliwości rezygnacji w ciągu 10 dni, sobie poczytajcie : egp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=sms_regulamin

  • marcin(2009-07-01 15:57) Odpowiedz 00

    Mam pytanie odnosnie kwiaciarni internetowej, sprawa wyglada nastepujaco:
    Zostaly zamowione kwiaty urodzinowe dla mamy z wierszykiem, kurier mial zjawic sie miedzy 17-19. Niestety nie dostarczyl zamowionych kwiatow. Nastepnego dnia wykonalem telefon do kwiaciarni Ci nie wiedzieli co sie stalo, ale zaproponowali iz dostarcza tego samego dnia z dodatkowymi czekoladkami w ramach przeprosin. Tym razem kurier sie zjawil, ale z zupelnie innym bukietem niz ten zamowiony. Oczywiscie czekoladek i wierszyka nie bylo, zatem bukiet nie zostal odebrany. W tej chwili kwiaciarnia nie chce zwrocic pieniedzy i by moc reklamowac towar musze mies zdjecie, niestety takowego nie zrobilem. Czy jest podstawa bym mogl odzyskac pieniadze?

  • KIS(2009-07-01 17:20) Odpowiedz 00

    Wystarczy miec troche w glowie i nie dac sie oszukac. Wystarczy poczytac opinie na ceneo lub opineo

  • marcin(2009-07-04 00:54) Odpowiedz 00

    dzieki KIS bardzo mi pomogles, ze tez na to nie wpadlem poprostu genialne jesli to cos zmieni to sprawdzilem i nie znajdziesz zlego slowa na ta kwiaciarnie

  • fuzel(2009-09-22 12:13) Odpowiedz 00

    A przez kup teraz ustawa ta nie obowiązuje i sprzedawca nie musi zwrócić pieniędzy. Dziwne tacy niby prawnicy a nie wiedzą? Ja to przerabiałem i ni kuta. Padłem. A urząd konkurencji to jaja. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem było by aby to allegro pilnowało porzadku. Wtedy nie jeden inczej by postępowal.

  • Magda(2009-12-30 19:52) Odpowiedz 00

    Witam serdecznie
    Są takie sklepy, które to respektują!
    Ba na swojej stronie mają umieszczone nawet odnośniki do stron chroniących prawa kupujących, co raczej jest rzadkością. Robiłam zakupy w www.ewaflor.eu i bardzo byłam zaskoczona, bo na ogół sklepy raczej się wzbraniają z umieszczaniem takich informacji o przysługujących prawach kupującym
    Pozdrawiam Magda

  • Ala(2010-04-15 16:16) Odpowiedz 00

    Niektore firmy jak GCP z Krakowa mocno naginają to prawo,chodzi o zakup publikacji czy dostepu do wirtualnej witryny prawnej.Klienci są wrabiani w aktualizację o których nikt ich nie informuje a potem przychodza faktury na 700 zł.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama