Każdego roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi kilkadziesiąt postępowań przeciwko e-sklepom. Tego typu przedsiębiorcom przygląda się uważnie również Inspekcja Handlowa, która w 2008 roku skontrolowała 126 e-sklepów. Aż w 89 przypadkach kontrolerzy stwierdzili nieprawidłowości. Problem przestrzegania praw konsumentów przez sklepy internetowe narasta wraz z szybkim rozwojem tej formy sprzedaży. Polacy polubili zakupy w sklepach internetowych. Niestety, kupujący w sieci najczęściej nie wiedzą, jakie prawa im przysługują. Przedsiębiorcy wykorzystują tę niewiedzę i bardzo często skracają czas przysługujący konsumentowi na zwrot zakupionego towaru lub żądają dodatkowej opłaty za odstąpienie od umowy.

Stwierdzone nieprawidłowości

Sklepom internetowym bacznie przygląda się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– W 2008 roku UOKiK prowadził 13 postępowań wyjaśniających w sprawach przedsiębiorców oferujących swoje towary i usługi w internecie. Najczęstsze nieprawidłowości dotyczyły nieudzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji o istotnych warunkach umowy. Przedsiębiorcy nie podawali na przykład zasad składania reklamacji. Zastrzeżenia Urzędu wzbudziły także klauzule w regulaminach uprawniające do dokonania zmian w ofercie bez poinformowania o tym konsumentów – podaje przykłady Konrad Gruner z biura prasowego UOKiK.

Kontrolę e-sklepów przeprowadziła także Inspekcja Handlowa (IH).

– Kontrolerzy IH najczęściej kwestionowali brak: danych przedsiębiorcy, informacji o możliwości odstąpienia od umowy w ciągu dziesięciu dni od jej zawarcia, terminie i sposobie dostawy zamówionego towaru lub usługi – mówi Konrad Gruner.

Niedookreślone ceny

Częstą praktyką w e-sklepach stało się przerzucanie na konsumentów odpowiedzialności za prawidłowe działanie ich stron internetowych, na których prezentują swoje produkty.

– Najczęściej występującymi ograniczeniami praw konsumentów w zakupach internetowych jest prawo sprzedawcy do odmowy realizacji zamówienia w przypadku wystąpienia błędów na stronach e-sklepu, polegających na wyświetleniu błędnych informacji o cenach czy stanie towarów – tłumaczy Joanna Rudnicka, prawnik z Kancelarii Skoczyński Wachowiak Strykowski.

W takich sytuacjach przedsiębiorcy najczęściej żądają dopłat od klientów, mimo że ci złożyli już zamówienie i byli przekonani, że za produkt zapłacą cenę, jaka widniała na stronie internetowej e-sklepu. Takie działania naruszają prawa konsumentów.

Sklepy internetowe naruszają prawo także w inny sposób.

– Często występującym ograniczeniem praw konsumentów w zakupach internetowych jest zobowiązanie klienta do dokonania płatności przed dostarczeniem towaru – mówi Joanna Rudnicka.