Każdy magister prawa będzie mógł reprezentować klientów przed sądem. Nie będzie nawet musiał kończyć aplikacji. Zdaniem przedstawicieli korporacji prawniczych obniży to jakość usług prawnych.
Publikacja: 23 czerwca 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
31: Licealista z IP: 95.48.21.* (2009-06-23 09:10)
Wow... A ja chce prawo, które mówi, że jak obejrzę 5 sezonów Dr Housa, to będę mógł robić operacje w szpitalu. Rodzice by się ucieszyli. Zawsze widzieli mnnie jako lekarza, a nie kafelkarza. Albo pooglądam i poczytam Grishama (tlko najpierw się nauczę czytać), to może będę mógł występować w sądzie. A papugi są be. Wiem co mówię, widziałem raz jedną w zoo.
32: wjw z IP: 77.114.72.* (2009-06-23 09:13)
A Stowarzyszenie "Fair Play" rządzi matołami z komisji przyjazne państwo.
Kolej teraz na lekarzy. Powinni mieć prawo wykonywania zawodu po studiach w pełnym zakresie. Już widzę te reklamy: Przeszczepy za 1/2 ceny i na raty. Tylko u nas świeże nerki, serca i wątroby.
Żyjemy w wolnym kraju. Ale od rozumu. Nieuctwo jest u nas powodem do dumy. A demagogia króluje.
33: zz z IP: 83.14.75.* (2009-06-23 09:15)
dziwne, ze po studiach medycznych 95% absolwentow moze leczyc, nie operuja od razu mozgow, nie wycinaja raka pluc ale juz pracuja w szpitalach.
Za to absolwentow prawa do korporacji trafia 5% i tylko te 5% moze "pracowac" w sadzie.
Mozna pisac glupie teksty - a ja to ogladalem 30 odcinkow Alli McBill i chce pisac skarge kasacyjna - tylko po co sie na forach osmieszac? Wystarczy juz i tak, ze polowa mecanasow sie osmiesza na salach rozpraw
34: norbert z IP: 83.25.37.* (2009-06-23 09:15)
Jest to propozycja dla nieuków. Dzisiaj każdy może zdać egzamin na aplikację pod warunkiem, że się przygotuje.
35: Licealista z IP: 95.48.21.* (2009-06-23 09:21)
ZZ: skargi kasacyjnej nie napiszesz - nie masz takiej możliwości. Poza tym prawnik nie musi pracować w korporacjach, ma mnóstwo innych możliwości. Ale ok, niech zrobią mgr prawa prawnikami pełną gębą. Przecież z tego, kto nie zdał egzaminu na aplikację radcowską/adwokacką/sądową, to raczej bardzo kiepski będzie doradca - skoro nie umiał zawalczyć o swoje i nauczyć się na najważniejszy dla niego egzamin, to jak zawalczy o nieswoje, dla Klienta?
36: Piro z IP: 79.188.141.* (2009-06-23 09:36)
Dalej nie rozumiem czemu jest podniesiony taki lament?Przeciez logicznym jest ze doradcy beda brali tylko latwe proste sprawy za mała kase bo jezeli ja chce byc doradca i dostane góra 100 złotych to nie pojade z lodzi do warszawy na sprawy bo mi sie to nie oplaci a wiecej nikt mi nie zaplaci bo bedzie wolal ciutke doplacic i miec pseudo fachowca. Jest to prosta kalkulacja i jak dla mnie moze troche i pomoze skolowanym na salach rozpraw klientom. Jednakze podkreslam od dwoch lat pracuje w sadzie i po studiach serio za wiele sie komus nie pomoze a samo czytanie wzorka do artykulu z lexa tez nie pomoze. Taki pomysl nie jest do konca zly bo rynek szybko zweryfikuje grom t
doradcow i nie podzwigna kosztów utrzymania sie na rynku zostana Ci ktorzy serio maja jakies pojecie i przy duzym przerobie prostych pism i spraw jakos na siebie zarobia ale nie oszukujmy sie nie maja co liczyc na dom z basenem, mercedesa i wakacje z egipcie...
37: klient z IP: 83.21.0.* (2009-06-23 09:49)
Mafia adwokacka jest organizacja przestępczą. Każde dziecko o tym wie. Prokuratorz boją się ruszyć to ***** bo to koledzy do skubania... Ziobro był niewygodny -- no to kopa w górę a jak się nadarzy okazja wdeptają gościa w błoto
38: boy z IP: 195.117.149.* (2009-06-23 10:12)
Jak widac korporacje prawnicze są jak rafa koralowa... nie do ruszenia.
Warto jednak troszeczkę ją skruszyć. Moze to da do myślenia ...
39: chodzenie na skróty to przywilej dla "leniuchów" z IP: 217.153.32.* (2009-06-23 10:23)
niektorzy po studiach mają wyłącznie roszczenia i marzenia w postaci zero wysiłku intelektualnego, chcą kasy, kasy i żadnego wysiłku w kierunku nabycia odpowiednich uprawnień.
Ja zdawałem 2 razy na aplikację i za drugim razem dostałem się, później miałem również sporo nauki i egzamin sędziowski. Żyję :)
Powodzenia i wytrwałości życzę. Ciężką i systematyczną pracą można do czegoś dojść.
Jestem przeciwny chodzeniu na skróty. Poza tym jest to nieuczciwe w stosunku do innych, którzy ciężką pracą dochodzą do pewnych rzeczy. l
40: GAS z IP: 79.188.94.* (2009-06-23 10:25)
Jeżeli korporanci tak się martwią o biednych klientów, zawsze będą mogli pozwać w imieniu klienta magistra prawa i wygrać duże odszkodowanie z obowiązkowego ubezpieczenia. Faktycznie istnieje duże ryzyko nieetycznego zachowania mgr prawa, może taki wyjaśnić klientowi wbrew etyce adwokackiej (nie mylić z klasyczną etyką), że reprezentujący go mecenas nie dopełnił obowiązków, czego inny mecenas przecież zrobić nie może, co więcej o zgrozo może taki pozwać mecenasa w imieniu klienta o odszkodowanie...

Zmiany w procedurze cywilnej mają zachęcić do dalszego korzystania z e-sądu. Zdaniem ekspertów, choć idą one w dobrym kierunku, to nie rozwiążą wszystkich problemów, jakie generuje ten sposób dochodzenia roszczeń.
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?