zaloguj się do e-DGP

Reforma wynagrodzeń będzie w 2009 roku

skomentuj

W 2009 r. sędziowie otrzymają podwyżkę w wysokości 1039,50 zł zakłada Ministerstwo Sprawiedliwości.

Publikacja: 27 sierpnia 2008, 03:00 Aktualizacja: 27 sierpnia 2008, 09:22

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 349

  • 61: Karol z IP: 89.171.171.* (2008-08-27 12:58)

    Czy ta podwyżka to planowany od dawna dodatek orzeczniczy? Czyli np. sędziowie delegowani do MS go nie dostaną?

  • 62: Renia z IP: 89.171.171.* (2008-08-27 13:01)

    Ja mojemu asystentowi daję czasem drobny napiwek, jeśli dobrze napisze kilka projektów. Kiedyś zobaczyłam jego pasek z pensją i zamarłam z przerażenia. On zarabia połowe tego co ja!! Jak z tego wyżyć, no fakt, on mieszka z rodzicami, mówi że ma jeszcze czas na samodzielne życie, bo ma dopiero 28 lat. Liczy, że w 2012-2013 zostanie sędzią, a ja nie mam serca mówić mu, że jak dostanie wtedy etat referendarski to powinien iść na kolanach do Częstochowy.

  • 63: Ref. z SR. w Poznaniu z IP: 83.14.75.* (2008-08-27 13:06)

    Renia, u mnie to samo. Mysle ze referendarze powinni miec litosc nad swoimi asystentami.
    I nie nadwyrezac ich za bardzo.

    Poza tym czegos tu nie rozumiem, o jakich studiach mowia asystenci - moj nie ma zadnych, i zadnej praktyki tez nie potrzebowal, dostalam go 6 lat temu prosto po maturze.

  • 64: Renia z IP: 89.171.171.* (2008-08-27 13:11)

    faktycznie - asystenci w księgach czy KRS-ie nawet studiów nie muszą mieć, wystarczy matura. Jak któryś ma roczny staż to jest półbogiem.

  • 65: Reniu= Buniu z IP: 83.14.75.* (2008-08-27 13:18)

    Biedni referendarze jak zwykle zagubieni w odmecie kilku przepisow, a jak już się powiali cos o czym nie maja pojecia to się wykładają.
    Asystent a asystent sędziego to jest roznica, żaden z was referendarzy nie ma asystenta sędziego tylko pracuje z wami jakis sekretarz czy inny urzednik. Nawet nie wiecie kim sa ludzie, którzy z wami pracuja.

    Drodzy referendarze zbadajcie jeszcze sprawe asystentow sędziów (pilkarskich) tez nie musza mieć studiow – powaznie, przyjzyjcie się ich obowiazka – może pilki pompują, warto o tym popisac na forum – no wiecie taki life motyw jak o kartach statystycznych – lecicie wklejając pod każdym artykulem w GP jak teraz o kartach.

  • 66: asystent - Gdańsk z IP: 89.171.171.* (2008-08-27 13:23)

    Asystenci pomagają również referendarzom. Sędziowie są na urlopach i przewodnicząca przydzieliła mnie do referendarza, któremu piszę głównie nakazy i odmowy zwolnienia od kosztów. Przeciez to samo robię u sędziego, więc bycie asystentem referendarza nie hańbi. Zresztą asystenta z 5-tką na egzaminie sędziowskim już nic nie shańbi ...

  • 67: Bu Bunia z IP: 83.14.75.* (2008-08-27 13:23)

    Renia z Bunia to referendarze z tych przepisow z początku lat 90tych. Matura plus 5 lat na urzedzie sekretarza no i zrobili ich referendarzami i tak siedzia dziewczyny i dlubia w nakazach i klauzulach.

  • 68: asesor mielecki z IP: 89.171.171.* (2008-08-27 13:26)

    Asystent powinien przede wszystkim się uczyć i zdobywać doświadczenie, a to może zdobywać zarówno pod okiem sędziego, jak i referendarza. W sezonie urlopowym jest rzecza normalną, że asystenci są rzucani do pomocy w referatach referendarskich, bo wpadka w Nc to nic przyjemnego.

  • 69: zwyczajny truten z IP: 83.14.75.* (2008-08-27 13:30)

    U mnie w wydziale w ogole nie ma referendarza – wiec robie prace za niego i za siebie. W zasadzie wszystko z niejawnego pisze dla sędziów, nakaz to 5 min roboty, klauzula na BTE 5 min, na notarialny może minute dłużej, zwolnienie od kosztow, zwroty, plus w referatach sędziów, umorzenia, odrzucenia, uzasadnienie do wyroku co jakis czas, zbiegi egzekucji itp. Można powiedziec ze robie na dwoch etatach. Eh.
    Gdybym tylko musial pisac nakazy, klauzule i koszty to bym miał zupełny luz bez zadnego wysilku umysłowego, a tak to musze ostro zasuwac. eh

  • 70: doświadczony asystent z IP: 89.171.171.* (2008-08-27 13:35)

    a jaka jest różnica między asystentem a asystentem sędziego?
    Jeśli chodzi o luz decyzyjny i zdolność do orzekania to nie ma żadnej.
    Wyróznić należy 3 grupy asystentów:
    1) asystenci bez studiów z samą maturą, pomagający referendarzom;
    2)asystenci po studiach i rocznym stażu w sekretariacie pomagający sedziom i referendarzom;
    3)asystenci po aplikacji sądowej pomagający sędziom i okresowo referendarzom.

    Trzeba walczyć o jedność środowiska, panowie asystenci. A u was tylko rozłamowców słychać, którzy krzyczą że są tacy wspaniali i wyedukowani.
    Nie zapominajcie o swoich kolegach, którzy najczęściej żadnej aplikacji nie mieli (referendarska to dla nich kosmos, bo przeciez trzeba 2 egzaminy zdać), a czasem nawet studiów. To też są asystenci.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter