W związku z publikacją Rankingu postanowiliśmy zapytać przedstawicieli korporacji i stowarzyszeń zawodów prawniczych o ocenę sposobu kształcenia studentów.
Publikacja: 20 czerwca 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: bzdety z IP: 80.50.233.* (2009-06-20 06:40)
bzdura,studia za granica sa wylacznie teoretyczne,od praktyki jest aplikacja
kazusy wystarcza
2: no ile razy mozna potwierdzac wiedze akademicka? z IP: 80.50.233.* (2009-06-20 06:43)
a wiedze ze studiow weryfikuje egzamin na aplikacje
prac magisterskich,egzaminow magisterskich nie ma na żadnym wydziale w UE,procz Polski
3: recht z IP: 80.50.233.* (2009-06-20 07:31)
i żadnych obowiązkowych praktyk
4: szyblucki z IP: 83.23.103.* (2009-06-20 10:27)
Przedmioty typu ekonomia, socjologia czy psychologia są kompletnie bezużyteczne, zresztą studenci podchodzą do tego z przymrużeniem oka. O ile psychologia jest potrzebna w życiu o tyle reszta? Logiczne myślenie, umiejętności analityczne, a nie jakiś abstrakcyjny "poziom merytoryczny".Głowa w kodeksie a nie kodeks w głowie. Ponadto praktyki na studiach są jak najbardziej wskazane.Ale nie protokołowanie w sądzie a możliwość zapoznania się z aktami spraw, metodami pracy adwokatów etc.
5: ,,,,,,,,,,,,, z IP: 80.50.233.* (2009-06-20 11:01)
jassssssssne chahah,ja odpisze,ze nic z tego co napisales nie jest potrzebne
6: szpiegulka-spryciulka z IP: 79.186.72.* (2009-06-20 11:44)
tzw LEX PISTOLS jestem ciekawa co w TEJ sprawie powiesz (...) wreszcie coś pożytecznego dla uczestników tego forum a może skuteczne jest SWWO?
7: *** z IP: 83.31.53.* (2009-06-20 12:18)
@szyblucki
"Głowa w kodeksie a nie kodeks w głowie." Bez bardzo dobrej znajomości przepisów i orzecznictwa nie załatwisz szybko żadnej sprawy, nie mówiąc już o poradach od ręki. W kancelarii liczy się sprawność, szybkość pracy, inaczej nie zarobisz na chleb i sól. Nie wystarczy zajrzeć do kodeksu i przeczytać sobie przepisy traktujące np. o prawach i obowiązkach stron konkretnej umowy. Oceniając stan faktyczny, trzeba uwzględnić często przepisy porozrzucane w całym kodeksie. Bez ich znajomości i wiedzy o wzajemnych powiązaniach, będziesz się poruszał jak ślimak, a nie o to chodzi. Nie wyobrażam sobie również funkcjonowania na sali rozpraw bez kodeksu w głowie. Przynajmniej w odniesieniu do procedury.
"Ale nie protokołowanie w sądzie a możliwość zapoznania się z aktami spraw, metodami pracy adwokatów etc."
Każdy rozsądny praktykant prosi o umożliwienie zapoznania się z aktami nim pójdzie na sesję. Protokołując można słuchać, nikt nie nakazuje bezmyślnego stukania w klawiaturę. Zapoznajesz się w ten sposób z metodami pracy i sędziów i adwokatów.
8: *** z IP: 83.31.41.* (2009-06-20 12:33)
Art. 162 KPC: Strony mogą w toku posiedzenia, a jeżeli nie były obecne, na najbliższym posiedzeniu zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Stronie, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania, chyba że chodzi o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu, albo że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy.
Bez kodeksu w głowie jesteś bezbronny jak dziecko.
9: absolwent z IP: 66.35.1.* (2009-06-20 22:46)
PO CO SIĘ PYTAĆ KORPORACJI ??? Przecież ich przedstawiciele jasno dają do zrozumienia, że absolwenci wydziałów prawniczych polskich uczelni to ludzie bez wykształcenia. Przez całe lata na aplikacje dostawał się jakiś znikomy procent, podczas gdy cała reszta była dla korporacji nieukami i leniami, których nie można dopuścić do zawodu. Pokazywali tym samym profesorom wyższych uczelni, że nie nadają się do swojej roboty, bo nie potrafią wykształcić należycie absolwenta. Mało tego, magistrzy wykładający na aplikacjach, według korporacji, za dwa lata wykładów prowadzonych raz na tydzień, lepiej kształcą prawników niż profesorowie za 5 lat studiów.
Mało tego, niektóre korporacje składały się z takich intelektualnych gigantów (vide notariusze) że o ile dobrze pamiętam, były lata w których żaden prawnik absolwent wyższej uczelni nie był dość wykształcony aby zostać członkiem ich korporacji.
10: utu z IP: 213.232.94.* (2009-06-20 22:58)
Korporacje powinny zaproponować następujące przedmioty na studiach:
- geografia
- historia sztuki
- literatura rosyjska
- historia religii
- sport trzecioligowy
W końcu z tych dziedzin odpytywano wtedy gdy jeszcze państwo nie zaczęło przymuszać do pytań wyłącznie prawniczych.
Aby dostosować się do niedorzecznych pomysłów państwa, korporacje w ostateczności zapewne poprą wzbogacenie obowiązkowych przedmiotów na studiach o:
- prawo leśne
- prawo morskie
- prawo kosmiczne
- prawo islamskie

Zmiany w procedurze cywilnej mają zachęcić do dalszego korzystania z e-sądu. Zdaniem ekspertów, choć idą one w dobrym kierunku, to nie rozwiążą wszystkich problemów, jakie generuje ten sposób dochodzenia roszczeń.
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?