Rozmawiamy z ROBERTEM ZEGADŁĄ, sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie - Kobieta dająca materiał genetyczny innej kobiecie i zlecająca jej urodzenie dziecka nie jest jego matką. Rodzice będą mieli obowiązek podtrzymywania kontaktów z dzieckiem.
Publikacja: 5 czerwca 2009, 03:00 Aktualizacja: 5 czerwca 2009, 10:05
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
11: ff z IP: 195.187.152.* (2009-06-08 09:57)
Rzeczywiście rozwiązanie dość kontroweryjne w kwesti matek surogatek. Wlaściwie dość konserwatywne, intencja ustawodawcy moim zdaniem dość nieracjonalna (emocjonalna, oparta na konserwatyźmie obyczajowym, społecznym). Wydaje się że powinien przesądzać o pokrewieństwie materiał genetyczny nie zaś to "kto urodził". Jeżeli przyjmuje się często jako dowód pochodzenia badanie DNA to całkowitym nieporozumieniem jest ustalać że matka to nie ta którego cechy posiada dziecko lecz ta co urodziła. Z biologicznego punktu widzenia samo to macierzyństwo to tylko pewien zestaw instynktownych zachowań prowadzących do zapewnienia dziecku przetrwania. Ale tak naprwdę u podstaw całego procesu rozmnażania się ludzi i nie tylko jest Przekazywanie i ZACHOWANIE części swojego DNA. Moim zdnaiem Polskie Prawo dalej próbuje utrudniać życie osobom bezpłodnym. Przy czym sankcjonuje stan prawny nie zgodny ze stanem faktycznym. Myśle, że w przyszłości wynikną z tego różne problemy w kwesti np. zasadności stosowania testów DNA.
12: Arya z IP: 83.31.216.* (2009-06-10 13:38)
Dziecko musi mieć "pewną" matkę, stąd zapewne krytykowany pomysł. Za to powinien istnieć praktyczny i bardzo szybki sposób "przejęcia" macierzyństwa przez inną kobietę kiedy będzie to możliwe i nie będzie istniał spór między matkami.
Poddaję się jeśli chodzi o wymyślenie dobrych przepisów prawa, które wprowadziły by w życie moje genialne pomysły!
13: bożena z IP: 79.186.62.* (2009-10-26 09:24)
Rodzicem jest ten, kto przyjmuje pełną odpowiedzialność za dziecko - z wszelkimi tego konsekwencjami.
14: . z IP: 80.50.233.* (2012-01-20 19:39)
w ŚWIETLE ARCHAICZCZNEGO PRAWA NIE.
W SWIETLE BIOLOGII TAK.
TA ,KTORA URODZILA CUDZE GENETYCZNIE DZIECKO POWINNA BYC NAZYWANA SUROGATKA ,A MATKA TA ,KTORA DALA GENY! I OJCEM TEZ.
Prawo pod tym wzgledem siega chyba czasow starozytnych gdzie in vitro to byla metoda jak wiadomo nieznana...

Zmiany w procedurze cywilnej mają zachęcić do dalszego korzystania z e-sądu. Zdaniem ekspertów, choć idą one w dobrym kierunku, to nie rozwiążą wszystkich problemów, jakie generuje ten sposób dochodzenia roszczeń.
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?