ZMIANA PRAWA

Pojazdy straży miejskiej będą uprzywilejowane – takie zmiany wprowadza nowelizacja ustawy o strażach gminnych, którą przyjął Sejm. Zmiana ta pozwoli strażnikom ominąć na sygnale korki, gdy dostaną wezwanie do rodzinnej awantury. Posłowie zaakceptowali poprawki Senatu do ustawy, z których większość miała charakter redakcyjny. Zaakceptowane zmiany pozwolą funkcjonariuszom miejskim zrewidować także osoby podejrzane i przeszukać ich bagaż. Zgodnie z nowymi przepisami, które rozszerzają uprawnienia strażników do ujęcia osoby lub udaremnienia ucieczki, funkcjonariusze będą mogli używać paralizatorów elektrycznych i koni.

Funkcjonariusze, jadąc na sygnale, nie będą musieli stosować się do przepisów ruchu drogowego. Taka możliwość będzie jednak na przykład w sytuacji, gdy strażnicy zostaną wezwani do akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia lub mienia.

– Obecnie, gdy strażnicy są wezwani do interwencji domowej lub gdy współpracują z policją, nie mogą użyć sygnałów dźwiękowych. Samochód wlecze się w korkach, a przyjazd na miejsce zdarzenia opóźnia się – mówi Janusz Dzięcioł, poseł Platformy Obywatelskiej i zarazem były strażnik miejski.

Strażnicy będą mogli założyć osobie zatrzymanej kajdanki tylko wtedy, jeżeli będzie ona zachowywała się agresywnie.

Obecnie straż miejska może korzystać z paralizatorów elektrycznych, ale tylko tych, na które wymagane jest pozwolenie na broń. W konsekwencji nie wszyscy funkcjonariusze są wyposażeni w takie urządzenia. Zmiana prawa pozwoli im na korzystanie z paralizatorów, na które nie jest wymagane pozwolenie na broń.

Ujęcie osoby lub udaremnienie ucieczki będzie możliwe przy wykorzystaniu koni. Tak samo będzie w razie konieczności przywrócenia porządku publicznego, np. podczas wybryków chuligańskich.

Strażnik nie będzie już ograniczony do stosowania chwytów obezwładniających. W przypadku odparcia zamachu na życie lub zdrowie będzie mógł nawet uderzyć napastnika.

Straż miejska zyska nowe uprawnienia po sześciu miesiącach od daty publikacji nowelizacji w Dzienniku Ustaw.