Jak wynika zarówno z sondaży GP, jak i samorządu radcowskiego aż 75 proc. małych i średnich firm w Polsce w ogóle nie korzysta z pomocy prawnej. Badania Krajowej Rady Radców Prawnych pokazują z kolei, iż 50 proc. małych przedsiębiorców nigdy nie korzystało z usług jakiegokolwiek prawnika. Niekorzystanie z fachowej pomocy prawnej przedsiębiorcy najczęściej argumentowali brakiem takiej potrzeby, jak również tym, iż księgowy doskonale radzi sobie również z kwestiami prawnymi.

Specyfiką polskiego małego i średniego biznesu jest sięganie po pomoc profesjonalisty w sytuacjach kryzysowych, np. grożących sporem sądowym czy też sankcjami ze strony administracji państwowej i samorządowej.

Aby uniknąć stresu nagłego, często chaotycznego szukania prawnika, tzw. gaszenia pożaru, warto zawczasu zadbać o odpowiednio dobraną do naszych potrzeb obsługę prawną.

Wybierając obsługę prawną, należy zastanowić się, jakiego typu pomocy prawnej potrzebujemy teraz oraz możemy potrzebować w przyszłości.

Wiele zależy od formy prowadzonej przez nas działalności gospodarczej.

Jaka kancelaria

Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem nazwa kancelaria prawna, kancelaria prawnicza czy firma prawnicza nie jest zastrzeżone wyłącznie do prowadzenia działalności przez radców prawnych i adwokatów. Dlatego warto sprawdzać, przez kogo faktycznie prowadzona jest dana instytucja, z której pomocy chcemy skorzystać: czy przez np. tegorocznych absolwentów prawa, czy też przez radców prawnych i adwokatów z wieloletnim doświadczeniem.

Stała obsługa czy zlecenia

Jeśli jesteśmy jednoosobowym przedsiębiorcą, działającym w pojedynkę, najsensowniejszą pomocą prawną będzie umówienie się z radcą prawnym bądź adwokatem na pojedyncze zlecenia, np. opracowanie opinii prawnej, projektu umowy. Tego typu pomoc prawna ma taką zaletę, iż każdorazowo zlecamy konkretny projekt, negocjujemy wynagrodzenie z tytułu świadczonej usługi i dostajemy produkt niejako szyty na miarę.

W wypadku gdy działalność wiąże się z negocjowaniem i zawieraniem w ciągu miesiąca kilku umów lub np. zatrudniamy pracowników, korzystamy z usług podwykonawców – wtedy warto podpisać z kancelarią prawną umowę na tzw. stałą obsługę prawną.

Przy podpisywaniu umowy stałej współpracy dobrze jest zwrócić uwagę na zakres usług, które kancelaria będzie świadczyła. Wybór usług może być szeroki, tzn. może to być np. opracowywanie i negocjowanie umów, bieżące konsultacje telefoniczne czy pocztą elektroniczną, reprezentowanie przedsiębiorcy przed sądem i organami administracji. Istotne jest w miarę precyzyjne określenie, jakie usługi kancelaria będzie świadczyła oraz w jakim terminie. Ważne jest także określenie sposobu zlecenia poszczególnych spraw (najdogodniej oczywiście telefoniczne, pocztą elektroniczną, faksem) oraz formy realizacji zleceń. Ponadto jeśli kancelaria jest kilkuosobowa, a nam zależy na świadczeniu pomocy prawnej przez konkretnego prawnika, warto to zawrzeć w umowie (choć w praktyce to rzadkość).

Przy stałej obsłudze płacimy określone w umowie z reguły miesięczne wynagrodzenie kancelarii powiększone np. o koszty dojazdów, tłumaczeń, dodatkowych czynności wykraczających poza zakres umowy.

Często praktykowaną formą stałej obsługi jest też świadczenie pomocy prawnej w formie określonych w umowie dyżurów w siedzibie klienta.

Liczba dyżurów w miesiącu oraz zakres czynności prawnika podczas takiego dyżuru powinien zostać precyzyjnie określony w umowie (np. pod kątem tego, czy czas dojazdu do siedziby traktowany jest jako czas dyżuru).

Ubezpieczenie

Każdy radca prawny wykonujący zawód posiada polisę OC, pokrywającą ewentualne szkody powstałe przy świadczeniu pomocy prawnej.

Łączna kwota takiego podstawowego ubezpieczenia OC radcy prawnego to 525 tys. euro. Część radców prawnych (obsługujących zwłaszcza duże transakcje) wykupiła już ubezpieczenia nadwyżkowe do kwoty 15 mln zł.

525 tys. euro

przeciętne ubezpieczenie OC prawnika