statystyki

Dodatkowe opłaty w cenie biletu lotniczego

autor: Łukasz Kuligowski, Małgorzata Kryszkiewicz08.04.2009, 03:00

Konsument będzie wiedział, ile naprawdę kosztuje podróż lotnicza. Biura podróży i przewoźnicy nie ukryją już dodatkowych kosztów.

Reklama


Reklama


Cena biletu lotniczego będzie musiała zawierać wszystkie dodatkowe opłaty i dopłaty - takie rozwiązanie zawiera projekt nowelizacji ustawy - Prawo lotnicze, którym miał zająć się wczoraj (trafi na kolejne posiedzenie) rząd. Zmiana przepisów sprawi, że skończy się praktyka polegająca na ukrywaniu dodatkowych kosztów, jakie muszą ponieść pasażerowie.

Bez ukrytych kosztów

Obecnie zdarza się, że biura podróży i sami przewoźnicy informują o przewozach lotniczych np. za 1 zł. Podają jedynie, że cena nie zawiera tzw. opłat lotniskowych i podatków, za co pasażer musi później jednak zapłacić. W konsekwencji okazuje się, że bilet w promocji wcale nie kosztuje 1 zł, ale znacznie więcej. Teraz ma się to zmienić. Przepisy nowelizowanego prawa lotniczego nakładają na przewoźników lotniczych obowiązki, o których mowa w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady WE w sprawie wspólnych zasad wykonywania przewozów lotniczych na terenie Wspólnoty.

- Taryfy lotnicze za przewozy pasażerskie, jak i stawki lotnicze za przewóz ładunków, będą musiały być zgodne z obowiązującymi warunkami przewozów lotniczych. Natomiast ostateczna cena biletu, jaką konsument zapłaci, uwzględni wszystkie opłaty i podatki niemożliwe do uniknięcia, a możliwe do przewidzenia - tłumaczy Bartosz Wieczorek, prawnik z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych K. Ślązak, A.R. Zapiór i Partnerzy.

- W ostatnich latach dochodziło do podawania cen biletów lotniczych w sposób utrudniający ustalenie rzeczywistych kosztów przelotu. Ceny często nie zawierały dodatkowych opłat - mówi Bartosz Wieczorek.

Tak więc, jeżeli projektowane przepisy wejdą w życie, konsument kupując bilet od razu wniesie także opłaty lotniskowe, inne, dodatkowe opłaty oraz zapłaci podatki.

Ponadto przewoźnik ma też informować klienta o tym, że z pewnych opłat ma prawo zrezygnować.

- Opcjonalne dopłaty muszą zostać przekazane odrębnie ze wskazaniem możliwości dobrowolnego wyrażenia na nie zgody przez klienta - informuje Maciej Turos, prawnik z Kancelarii Prawnej Gregorowicz-Ziemba, Krakowiak, Gąsiorowski.

Informację o tym, które opłaty są dowolne, przewoźnik będzie miał obowiązek przekazać już na początku procesu rezerwacji.

Proponowane rozwiązanie chwali Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Głównym czynnikiem, który konsumenci biorą pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zakupie biletu, jest cena. Dlatego tak ważne jest, aby linie lotnicze podawały ją w sposób rzetelny i niewprowadzający w błąd - mówi Konrad Gruner z biura prasowego UOKiK.

- Mamy nadzieję, że proponowane zmiany skutecznie wyeliminują sytuacje, w których przedsiębiorcy nie podają pełnej opłaty za lot - podsumowuje Konrad Gruner.

Młodzi za sterami

Projekt nowelizacji ustawy wprowadza także nowy rodzaj licencji szybowcowej i na samoloty turystyczne. Obok obecnie obowiązujących zostanie wprowadzona licencja narodowa na szybowce i samoloty. Różnica polega na tym, że mając nowy typ uprawnień, będzie można wykonywać loty na terytorium kraju. Zostanie także obniżony minimalny wiek na taką licencję. Uzyskać narodową licencję szybowcową będzie mógł 15-latek. Natomiast w przypadku samolotów turystycznych uprawnienia uzyska 16-latek. Normalne licencje zachowają dotychczasowy próg wiekowy na szybowce i samoloty turystyczne - odpowiednio 16 i 17 lat.

Roman Walczak, dyrektor Aeroklubu Podkarpackiego, przyznaje, że ciężko jest mu ocenić, czy możliwość uzyskania licencji narodowej przez młodsze osoby jest dobrym rozwiązaniem. Ma jednak nadzieję, że 15-latkowie za sterami szybowca szybko dojrzeją jako piloci.

Propozycja wprowadzenia nowych licencji z obniżonym progiem wieku nie oznacza, że każdy młody człowiek będzie mógł uzyskać odpowiednie uprawnienia. W obu przypadkach zgodę muszą wyrazić opiekunowie prawni.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:GP

Polecane

Reklama

  • Solo(2009-04-08 08:52) Odpowiedz 00

    Ta ściema z biletami za złotówkę była wkurzająca. jak dla mnie to jawne oszustwo.
    Bilet kosztuje złotówke ale nie zawiera:
    -opłat lotniskowych
    -podatków
    -kosztów paliwa
    -wynagrodzenia pilota
    -kateringu
    W sumie 1099 zł.
    Polecam zabawę na stronie www jakichś tanich linii lotniczych. Prosze wybrać jakiś lot za np 19zł i poklikać rezerwację to zobaczycie faktyczne opłaty jakie doliczają.

  • Aviator(2009-05-06 02:58) Odpowiedz 00

    Nagonka na prywatne tanie linie lotnicze, z ktorymi panstwowy LOT sobie nie jest w stanie konkurowac.
    Ponadto ukrywa sie wysokosc oplat lotniskowych, ktore za za wysokie. Kupujacy ma prawo wiedziec ile wynosza oplaty lotniskowe, ile podatki, ile podatki ekologiczne, itp

  • Aviator(2009-05-06 03:02) Odpowiedz 00

    cd. wielokrotnie latalem z Etiudy, ale teraz zamkneli Etiude, tanie linie sie wyniosly i jest problem. Moglem leciec do Belgii za 50 euro, a teraz musze wydac 200 euro na LOT. Zamiast poleciec raz na miesiac, teraz latam raz na kwartal :(

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama