W liście do Ćwiąkalskiego - umieszczonym na stronie internetowej RPO - Janusz Kochanowski powołał się na przykład Agnieszki Ozdoby, która wraz z matką i siostrami została w 1945 r. pozbawiona wolności przez UB w Kępnie. "Powodem uwięzienia była chęć wydobycia informacji o jej bracie, Józefie Wodzickim, członku oddziału partyzanckiego prowadzącego działalność niepodległościową, lub skłonienie go do ujawnienia się" - napisał RPO.

17-letnia wówczas Ozdoba sama nie prowadziła działalności niepodległościowej. Gdy w 2001 r. wystąpiła do Sądu Okręgowego w Kaliszu o odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznane represje, sąd oddalił jej żądanie.

Sąd uznał, że brak jest podstaw do zasądzenia odszkodowania, gdyż wnioskodawczyni nie prowadziła żadnej działalności w rozumieniu przepisów ustawy z 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Uznano, że jej uwięzienie, choć całkowicie bezprawne, nie było w tej sytuacji represją za taką działalność. Wyrok ten utrzymał potem Sąd Apelacyjny w Łodzi, a Sąd Najwyższy oddalił kasację jako "oczywiście bezzasadną".

"W tej sytuacji p. Agnieszka Ozdoba pozostała bez możliwości rekompensaty doznanych ze strony organów państwa represji"

"W tej sytuacji p. Agnieszka Ozdoba pozostała bez możliwości rekompensaty doznanych ze strony organów państwa represji, które były następstwem działalności niepodległościowej jej brata" - podkreśla Kochanowski. Jego zdaniem, sytuacja taka wydaje się z punktu widzenia gwarantowanych konstytucją praw obywatelskich nieprawidłowa, gdyż wprowadza nierówność między osobami represjonowanymi za działalność niepodległościową, a tymi, którzy sami nie prowadząc takiej działalności, poddani zostali faktycznym represjom ze strony organów państwa zwalczających niepodległościową działalność ich najbliższych.

"W tym stanie rzeczy, wniosek o podjęcie inicjatywy ustawodawczej prowadzącej do stworzenia podstaw prawnych do dochodzenia od Skarbu Państwa roszczeń odszkodowawczych także przez osoby faktycznie represjonowane wskutek pozbawienia wolności w związku z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego ich bliskich, jest zasadny" - brzmi konkluzja listu RPO do Ćwiąkalskiego.