Obowiązek ten został wprowadzony w lutym ub. roku. Zmiana prawa drogowego miała poprawić widoczność samochodów na jezdni. Teraz PiS chce znieść ten przepis i pozwolić kierowcom na jeżdżenie bez świateł w okresie wiosenno-letnim.

Tchórzewski powiedział, że informacje mówiące o poprawie bezpieczeństwa na drogach nie są przekonujące i potrzebne są dane statystyczne. "Takie analizy zapowiada Ministerstwo Infrastruktury" - powiedział na konferencji.

"Dane z czasu, kiedy obowiązywała zmieniona ustawa, wskazują, że koszty społeczne wprowadzenia tego nakazu są znaczne - to ponad 650 mln zł" - poinformował.

"Kierowcę samochodu osobowego kosztuje to blisko 150 zł rocznie więcej" - wskazał.

Dodał, że ma to też negatywny wpływ na środowisko naturalne, bo do atmosfery wyemitowanych zostało 400 tys. ton dwutlenku węgla więcej.

Tchórzewski powołał się na przykład Austrii, gdzie przeprowadzono badania na temat bezpieczeństwa na drogach. Wykazały one, iż używanie świateł mijania przez cały rok jest niepotrzebne. Poseł dodał, że w Europie, poza krajami skandynawskimi, nigdzie taki przepis nie obowiązuje.