zaloguj się do e-DGP

Sprawa małej MagdyOjciec Magdy z Sosnowca w areszcie z wizytą u żony. Rozmawiał dwie godziny

Sejm za likwidacją awansu poziomego sędziów

skomentuj

Likwidację tzw. awansu poziomego sędziów, czyli dodatkowych stanowisk - sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym i sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym - przewiduje nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych, którą przyjął Sejm.

Publikacja: 25 czerwca 2008, 09:53 Aktualizacja: 25 czerwca 2008, 17:26

Komentarze: 54

  • 21: Sędzia z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 16:17)

    Wszelka dyskusja z władzą ustawodawczą, a tym bardziej z wykonawczą (czyli politykami) jest dla nas sędziów uwłaczająca, tak to odbieram. Moglibyśmy walczyć o podwyżki, gdybyśmy byli sferą budżetową i tylko sferą budżetową. Tymczasem jesteśmy III władzą i nie możemy targować się z pozostałymi władzami o jakieś tam podwyżki. Powinniśmy ustalić, jaka kwota wynagrodzenia sędziego jest zgodna z treścią art. 178 Konstytucji i walczyć o taką kwotę, ale nie protestami (co jest dobre dla pozostałych grup społecznych, typu górnicy, hutnicy i inny ciężko pracujący lud miast i wsi), tylko na drodze prawnej. Musimy zaczął egzekwować obowiązujące w Polsce prawo.

  • 22: Lucek z IP: 79.185.227.* (2008-06-25 17:09)

    do 21
    w pełni popieram

  • 23: polaczyna z IP: 83.16.102.* (2008-06-25 17:10)

    Ale jak Szanowny Pan Sędzia chce to prawo wyegzekwować jeżeli w tym poronionym kraju tylko "górniczo-związkowy" sposób rozmów z każdym rządem wchodzi w grę ???
    Warszawa rozumie tylko argumenty w postaci kilofów i śrub kolejowych ...
    grzecznie prosząc to sobie można o kolejnym święcie - dniu wolnym od pracy podebatować a nie o konkretnych podwyżkach i reformie całego - zacofanego wymiaru sprawiedliwości
    Jeśli chodzi o sądy - Polska jest daleko w tyle za krajami 3go świata. Bez szumnych oburzeń. To prawda. Nieefektywne i nieruchliwe.

    Sprawne, szybkie, bezstronne i sprawiedliwe sądy to klucz do sukcesu państwa jako całości.,

  • 24: Sid z IP: 86.63.81.* (2008-06-25 17:12)

    sędzia, nie kpij sobie, głupoty piszesz.
    Kim ty niby jesteś że poniżej twojej godności jest jakakolwiek dyskusja z władzą? Z taką postawą to dzisiaj na księżyc...Czasy się zmieniły i sędzia to nie żaden udzielny monarcha ale normalny pracownik, jak wszyscy.
    No a III władza..., nie wiem, szczerze wątpię że to coś więcej znaczy poza nazwą. Taki sędzia z grodzkiego to ma może władzę nad pijaczkami których sądzi, i to tylko w chwili wydania wyroku, a jego "władza" ogranicza się do wyboru kary z widełek ściśle nakazanych kodeksem i przyjęta w okręgu praktyką, sędzia z gospodarczego to nawet i nie tyle, jest bardziej arbitrem. Kiedyś może i to stanowisko dawało prawdziwa władzę, w dzisiejszym świecie coraz mniej.

    Protest sędziów jest słuszny i powinien być kontynuowany, nawet w ostrzejszej formie, bo to jedyna realnie skuteczna droga. Uważam wręcz że cały wymiar sprawiedliwości powinien przyłączyć się do protestu, wtedy jego skuteczność byłaby podwójna.

  • 25: lexpistols z IP: 83.27.74.* (2008-06-25 19:55)

    Myślę, że kaczka zawetuje ustawę likwidującą awans poziomy w końcu to jeden z pomysłów wiecznego aplikanta z.ziobry

  • 26: d. z IP: 77.112.117.* (2008-06-25 19:59)

    do Sid - sedzia sprawuje władzę więc w ogólnym skrócie jest władzą (sądowniczą) i to wystarczy, żeby nie ustawiac się w kolejce za górnikami, nauczycielami, pielęgniarkami czy lekarzami

    społeczenstwo tego nie rozumie m.in. dlatego, że pozostałe dwie władze, czyli ustawodawcza i wykonawcza (które są RÓWNE władzy sądowniczej) traktują siebie jak coś lepszego i nie piszę tego jako (tak się w życiu zdarzyło) Jan Kwalski, sędzia, tylko jako Jan Kowalski sprawujący w Polsce władzę sądowniczą

  • 27: Sędzia z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 20:33)

    Jestem z ludu, pierwszy członek rodziny z wyższym wykształceniem. Stosunkowo ciężką pracą osiągnąłem stanowisko sędziego. Długo ie mogłem zrozumieć, dlaczego mam zarabiać więcej, niż inni z budżetówki - aż wreszcie zrozumiałem, całkiem zresztą niedawną, że nie za to, że pracują bardziej lubmniej ciężko, bo tak można by powiedzieć o każdej grupie zawodowej. Istotą problemu jest to, że jestem przedstawicielem włądzy sądowniczej, jednej z trzech równorzędnych władz w Polsce. I to jest wystarczające, jeśli się komuś nie podoba, to niech lobbue za zmianą konstytucji. Póki ona obowiązuje, to wynagrodzenie sędziego powinno znacznie odbiegać od średniej krajowej, oczywiście in plus.
    Do Sid - w wydziale grodzkim sądzi się nie tylko pijanych rowerzystów, lecz także sprawców innych przestępstw - znęcających się nad żoną pseudo-mężczyzn, sprawców wypadków, złodziei, oszustów, chuliganów bijących ludzi na ulicach.

  • 28: Sędzia cd. z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 20:38)

    Gdybyś został oskarżony o spowodowanie wypadku (co może zdarzyć się każdemu), to czy chciałbyś mieć w roli sędziego urzędnika zależnego od ministerstwa, czy też kogoś, który może "gwizdać" na to, co twierdzi Prokurator i może Prokuratorowi nie przyznać racji, że to ty jesteś sprawcą?
    A co dopiero w przypadku spraw związanych z polityką, także taką na szczeblu samorządowym? Sądzić to musi człowiek niezależny. Jednym z najważnieszych wyznaczników tej niezależności jest niezależność finansowa (oczywiście nie chodzi o to, żeby sędziowie zarabiali jakieś niebotyczne krocie).
    Zgadzam się, że zadaniem sędziego jest rozpoznanie sprawy jak najlepiej i jak najszybciej. Rzeczywiście ta druga przesłanka pozostawia wiele do życzenia. Ale to nie zawsze wina sędziego, naprawdę. POdam przykłady. W sprawie o stwierdzenie nabycia spadku (zapewniam, że mogą to być sprawy niebanalne, gdy chodzi o duży majątek i np. kwestionowany testament) umiera uczestnik postępowania. Zaczyna się "jazda" z wezwaniem

  • 29: Sędzia cd. z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 20:43)

    następców prawnych zmarłego uczestnika. Sąd musi zawiesić postępwoanie, itd. To trwa. Kolejny przykład - dopuszczam dowód z opinii biegłego lekarza na okoliczność, czy nastąpił ciężki uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonej, bo od roku chodzi o kulach, a PRokurator prowadząc dochodzenie w 3 tygdonie zakwalifikował to jako wypadek z art. 177§1 k.k. Biegłemu nie pasuje termin rozprawy, obrońca nie stawia się, bo ma termin innej rozprawy przed innym sądem, itd. W takich sytuacjach możliwości mojego działania są naprawdę ograniczone, mimo najszczerszych chęci pewnych spraw się nie przeskoczy. No, a w odbiorze osoby pokrzywdzonej Sąd źle działa. Przecież dla takiej osoby jest wszystko jasne - oskarżony jest winny i po co te ceregiele? Ostatnio jak powołałem w sprawie o uszkodzenie ciałą drugiego biegłego lekarza, bo opinia pierwszego moim zdaniem budziła wątpliwości, to oskarżyciela posiłkowy stwierdzia ze wściekłością w głosie, że po co to wszystko, skoro oskarżony jest winny.

  • 30: Sędzia cd. z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 20:46)

    Obawiam się, że i tak przedstawiciele społeczeństwa nie zrozumieją tych spraw, dla nich sędziowie zawsze będą źli, głupi, leniwi, itp. Tylko, do cholery jasnej, nie wiem dlaczego. Pozdrawiam.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter