Likwidację tzw. awansu poziomego sędziów, czyli dodatkowych stanowisk - sędziego sądu okręgowego w sądzie rejonowym i sędziego sądu apelacyjnego w sądzie okręgowym - przewiduje nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych, którą przyjął Sejm.
21: Sędzia z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 16:17)
Wszelka dyskusja z władzą ustawodawczą, a tym bardziej z wykonawczą (czyli politykami) jest dla nas sędziów uwłaczająca, tak to odbieram. Moglibyśmy walczyć o podwyżki, gdybyśmy byli sferą budżetową i tylko sferą budżetową. Tymczasem jesteśmy III władzą i nie możemy targować się z pozostałymi władzami o jakieś tam podwyżki. Powinniśmy ustalić, jaka kwota wynagrodzenia sędziego jest zgodna z treścią art. 178 Konstytucji i walczyć o taką kwotę, ale nie protestami (co jest dobre dla pozostałych grup społecznych, typu górnicy, hutnicy i inny ciężko pracujący lud miast i wsi), tylko na drodze prawnej. Musimy zaczął egzekwować obowiązujące w Polsce prawo.
22: Lucek z IP: 79.185.227.* (2008-06-25 17:09)
do 21
w pełni popieram
23: polaczyna z IP: 83.16.102.* (2008-06-25 17:10)
Ale jak Szanowny Pan Sędzia chce to prawo wyegzekwować jeżeli w tym poronionym kraju tylko "górniczo-związkowy" sposób rozmów z każdym rządem wchodzi w grę ???
Warszawa rozumie tylko argumenty w postaci kilofów i śrub kolejowych ...
grzecznie prosząc to sobie można o kolejnym święcie - dniu wolnym od pracy podebatować a nie o konkretnych podwyżkach i reformie całego - zacofanego wymiaru sprawiedliwości
Jeśli chodzi o sądy - Polska jest daleko w tyle za krajami 3go świata. Bez szumnych oburzeń. To prawda. Nieefektywne i nieruchliwe.
Sprawne, szybkie, bezstronne i sprawiedliwe sądy to klucz do sukcesu państwa jako całości.,
24: Sid z IP: 86.63.81.* (2008-06-25 17:12)
sędzia, nie kpij sobie, głupoty piszesz.
Kim ty niby jesteś że poniżej twojej godności jest jakakolwiek dyskusja z władzą? Z taką postawą to dzisiaj na księżyc...Czasy się zmieniły i sędzia to nie żaden udzielny monarcha ale normalny pracownik, jak wszyscy.
No a III władza..., nie wiem, szczerze wątpię że to coś więcej znaczy poza nazwą. Taki sędzia z grodzkiego to ma może władzę nad pijaczkami których sądzi, i to tylko w chwili wydania wyroku, a jego "władza" ogranicza się do wyboru kary z widełek ściśle nakazanych kodeksem i przyjęta w okręgu praktyką, sędzia z gospodarczego to nawet i nie tyle, jest bardziej arbitrem. Kiedyś może i to stanowisko dawało prawdziwa władzę, w dzisiejszym świecie coraz mniej.
Protest sędziów jest słuszny i powinien być kontynuowany, nawet w ostrzejszej formie, bo to jedyna realnie skuteczna droga. Uważam wręcz że cały wymiar sprawiedliwości powinien przyłączyć się do protestu, wtedy jego skuteczność byłaby podwójna.
25: lexpistols z IP: 83.27.74.* (2008-06-25 19:55)
Myślę, że kaczka zawetuje ustawę likwidującą awans poziomy w końcu to jeden z pomysłów wiecznego aplikanta z.ziobry
26: d. z IP: 77.112.117.* (2008-06-25 19:59)
do Sid - sedzia sprawuje władzę więc w ogólnym skrócie jest władzą (sądowniczą) i to wystarczy, żeby nie ustawiac się w kolejce za górnikami, nauczycielami, pielęgniarkami czy lekarzami
społeczenstwo tego nie rozumie m.in. dlatego, że pozostałe dwie władze, czyli ustawodawcza i wykonawcza (które są RÓWNE władzy sądowniczej) traktują siebie jak coś lepszego i nie piszę tego jako (tak się w życiu zdarzyło) Jan Kwalski, sędzia, tylko jako Jan Kowalski sprawujący w Polsce władzę sądowniczą
27: Sędzia z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 20:33)
Jestem z ludu, pierwszy członek rodziny z wyższym wykształceniem. Stosunkowo ciężką pracą osiągnąłem stanowisko sędziego. Długo ie mogłem zrozumieć, dlaczego mam zarabiać więcej, niż inni z budżetówki - aż wreszcie zrozumiałem, całkiem zresztą niedawną, że nie za to, że pracują bardziej lubmniej ciężko, bo tak można by powiedzieć o każdej grupie zawodowej. Istotą problemu jest to, że jestem przedstawicielem włądzy sądowniczej, jednej z trzech równorzędnych władz w Polsce. I to jest wystarczające, jeśli się komuś nie podoba, to niech lobbue za zmianą konstytucji. Póki ona obowiązuje, to wynagrodzenie sędziego powinno znacznie odbiegać od średniej krajowej, oczywiście in plus.
Do Sid - w wydziale grodzkim sądzi się nie tylko pijanych rowerzystów, lecz także sprawców innych przestępstw - znęcających się nad żoną pseudo-mężczyzn, sprawców wypadków, złodziei, oszustów, chuliganów bijących ludzi na ulicach.
28: Sędzia cd. z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 20:38)
Gdybyś został oskarżony o spowodowanie wypadku (co może zdarzyć się każdemu), to czy chciałbyś mieć w roli sędziego urzędnika zależnego od ministerstwa, czy też kogoś, który może "gwizdać" na to, co twierdzi Prokurator i może Prokuratorowi nie przyznać racji, że to ty jesteś sprawcą?
A co dopiero w przypadku spraw związanych z polityką, także taką na szczeblu samorządowym? Sądzić to musi człowiek niezależny. Jednym z najważnieszych wyznaczników tej niezależności jest niezależność finansowa (oczywiście nie chodzi o to, żeby sędziowie zarabiali jakieś niebotyczne krocie).
Zgadzam się, że zadaniem sędziego jest rozpoznanie sprawy jak najlepiej i jak najszybciej. Rzeczywiście ta druga przesłanka pozostawia wiele do życzenia. Ale to nie zawsze wina sędziego, naprawdę. POdam przykłady. W sprawie o stwierdzenie nabycia spadku (zapewniam, że mogą to być sprawy niebanalne, gdy chodzi o duży majątek i np. kwestionowany testament) umiera uczestnik postępowania. Zaczyna się "jazda" z wezwaniem
29: Sędzia cd. z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 20:43)
następców prawnych zmarłego uczestnika. Sąd musi zawiesić postępwoanie, itd. To trwa. Kolejny przykład - dopuszczam dowód z opinii biegłego lekarza na okoliczność, czy nastąpił ciężki uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonej, bo od roku chodzi o kulach, a PRokurator prowadząc dochodzenie w 3 tygdonie zakwalifikował to jako wypadek z art. 177§1 k.k. Biegłemu nie pasuje termin rozprawy, obrońca nie stawia się, bo ma termin innej rozprawy przed innym sądem, itd. W takich sytuacjach możliwości mojego działania są naprawdę ograniczone, mimo najszczerszych chęci pewnych spraw się nie przeskoczy. No, a w odbiorze osoby pokrzywdzonej Sąd źle działa. Przecież dla takiej osoby jest wszystko jasne - oskarżony jest winny i po co te ceregiele? Ostatnio jak powołałem w sprawie o uszkodzenie ciałą drugiego biegłego lekarza, bo opinia pierwszego moim zdaniem budziła wątpliwości, to oskarżyciela posiłkowy stwierdzia ze wściekłością w głosie, że po co to wszystko, skoro oskarżony jest winny.
30: Sędzia cd. z IP: 213.158.197.* (2008-06-25 20:46)
Obawiam się, że i tak przedstawiciele społeczeństwa nie zrozumieją tych spraw, dla nich sędziowie zawsze będą źli, głupi, leniwi, itp. Tylko, do cholery jasnej, nie wiem dlaczego. Pozdrawiam.

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?