Aby zostało wszczęte elektroniczne postępowanie upominawcze, wystarczy wypełnić formularz pozwu na stronie internetowej e-sądu.
Publikacja: 16 czerwca 2008, 03:00 Aktualizacja: 16 czerwca 2008, 13:31
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: prawnik z IP: 83.18.70.* (2008-06-16 10:40)
Ciekawe jak poradzimy sobie ze sprzeciwami i unijną zasadą o prawie pozwanego-konsumenta do rozpoznania sprawy prez Sąd jego właściwości?
2: prawnik 2 z IP: 80.52.157.* (2008-06-16 11:11)
bardzo dobrze że takie coś powstaje, tylko kiedy? Miało być już w tym roku...
W każdym razie to potrzebna inicjatywa.
3: mec. z IP: 80.52.157.* (2008-06-16 11:12)
popieram, jest rzeczą śmieszną żeby w normalnym sądzie toczyły się sprawy o 9 zł za nieuiszczoną opłatę gminna od czegoś tam...
4: leghorn z IP: 84.10.243.* (2008-06-16 21:02)
Ja nadal nie rozumiem o co w tym wszystkim miałoby chodzić? Mamy wydawać nakazy zapłaty na podstawie oświadczenia powoda ze ma fakturę z której wynika że pozwany jest mu winien np 1000 zł. Bez sprawdzania czy to prawda? I doręczać je elektronicznie? Jak to elektronicznie? Na maila pozwanego? A skąd będziemy wiedzieć ze pozwany go odebrał? I że to w ogóle jest jego mail? Jak będzie sprawdzana tożsamość odbiorcy?. Czy pozwy będą podpisywane podpisem elektronicznym? A co będzie gdy powód nie zapłaci opłaty sądowej, czy zarządzenie o zwrocie też będzie "elektroniczne"? A zażalenie na to zarządzenie? A postanowienie o odrzuceniu pozwu ? Czy w składzie ekipy przygotowującej ten projekt jest ktoś kto kiedykolwiek zetknął się bezpośrednio z postępowaniem upominawczym?
5: windykator z IP: 80.52.157.* (2008-06-17 08:50)
myślę że doręczenie nakazu mogłoby być w formie papierowej. Poza tym zastrzeżeniem reszta projektu wydaje się być rozsądna. Przy nakazach i tak nikt nie sprawdza zasadności żądania, mimo że teoretycznie powinien, więc tu nic się nie zmieni. E-doręczenia na adres maila powoda - ok, czemu nie, na adres pozwanego już niekoniecznie, chyba że przed wydaniem nakazu e-mail pozwanego byłby jakoś weryfikowany.
6: popieram z IP: 83.18.82.* (2008-06-17 09:21)
leghorn czytaj tekst zez rozumieniem. Taki system funkcjonuje od lat w UK i doskonale się sprawdza. Więszośc nakazów w upominawczym uprawomacja się bez zaskarżenia i te właśnie odpadną znormalnego postępowania. Nakaz będzie doręczony w formie papierowej. Jeżeli ktoś złoży sprzeciw to dopiero sprawę będzie ropoznawął sąd własciwy na rozprawie. dopiero na tym etapie pojawią się dowody. Nie narusza to prawa żadnej ze stron a pozwoli oszczędzić naprawdę wiele pracy sędziom w wydziałach grodzkich z pracą ,która polega tylko na doręczaniu nakazów zapłaty, z których większość nie jest zaskarżana. A korzystac z tego będa przede wszytskim ci powodiwe, którzy skłądają pozwy masowo pkop, telekomunikacja zakąłdy energetyczne itp.
Ciekawy tylko jak długo beda to znowu wprowadzać skoro po pół roku zamiast gotowego projektu ustawy są dopiero założenia.
7: Andrzej z IP: 149.156.151.* (2008-06-17 13:29)
Do takich pozwów należy wprowadzić obowiązek dołanczania, zaprzysiężonych pod groźbą odpowiedzialności karnej, zeznań osoby potwierdzających roszczenie. Dzisiaj jest tak, że wydaje się wyroki nakazowe przeciwko osobie która nie zawarła umowy lub nie otrzymała żadnego świadczenia a w papierach wszystko gra. Nie muszę dodawać, że w przypadku uprawomocnienia się wyroku nakazowego sytuacja pozwanego jest dość beznadziejna. W firmach w razie reklamacji nikt nic nie wie lub nie chce wiedzieć a jak już wie to zgadł Pan nic się nie da zrobić. Oczywiście nawet w przypadku wniesienia reklamacji na piśmie lepiej jest o niej zapmnieć w pozwie.

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?