zaloguj się do e-DGP
statystyki

MS planuje zwiększyć zadośćuczynienia za przewlekłość postępowań

skomentuj

Obligatoryjne przyznanie 20 tys. zł zadośćuczynienia w przypadku uznania zasadności skargi na przewlekłość postępowania sądowego lub przygotowawczego przewiduje projekt nowelizacji ustawy o skardze za naruszenie prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, przygotowywany przez ministerstwo sprawiedliwości.

Jak powiedziała Joanna Dębek z biura prasowego ministerstwa, projekt jest obecnie na etapie uzgodnień międzyresortowych. "Mamy nadzieję, że etap uzgodnień zakończy się jeszcze w tym miesiącu" - dodała i zaznaczyła, że następnie projekt trafi na Komitet Rady Ministrów.

Obecny zapis ustawy przewiduje, iż w przypadku uwzględnienia skargi na przewlekłość postępowania sądowego istnieje możliwość, na żądanie skarżącego, przyznania przez sąd zadośćuczynienia w kwocie nieprzekraczającej 10 tys. zł. Zgodnie z planami ministerstwa po ewentualnej nowelizacji sąd, uwzględniając skargę, na żądanie osoby skarżącej, będzie musiał przyznać 20 tys. zł zadośćuczynienia.

Według pomysłodawców projektu, jedynie "w wypadkach szczególnie uzasadnionych" suma ta będzie mogła być obniżona maksymalnie do 2 tys. zł.

Jak piszą autorzy projektu w jego uzasadnieniu, obecnie "z praktyki wynika, że pomimo stwierdzanej przewlekłości postępowania, w zdecydowanej większości sądy oddalają żądania finansowe zgłaszane przez strony, bądź zasądzają kwoty symboliczne np. 100 czy 200 zł".

Według danych ministerstwa w 2007 roku sądy rozpoznały 2618 skarg, z czego uwzględniono 542. W 350 przypadkach zasądzono zadośćuczynienie pieniężne - średnio po ok. 2 tys. zł.

Skarga będzie mogła dotyczyć przewlekłości w postępowaniu przygotowawczym

Ponadto projektowana nowelizacja zakłada, że skarga będzie mogła również dotyczyć przewlekłości w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora, gdyż "brak aktualnie w prawie polskim skutecznego środka odwoławczego (...) na nadmierną długość postępowania przygotowawczego".

Tymczasem według wyliczeń ministerstwa w 2007 roku na etapie postępowań przygotowawczych pozostawało niezałatwionych powyżej roku - 3382 sprawy, w tym ponad 1,5 tys. były to sprawy ponad dwuletnie. Rok wcześniej takich spraw było 2781, w tym 1,2 tys. ponad dwuletnich.

Ponadto wprowadzenie skargi na przewlekłość postępowania przygotowawczego w sposób pośredni może przyczynić się do skrócenia nadmiernej długości tymczasowych aresztowań - podkreślają autorzy projektu.

Obecnie skarga może jedynie dotyczyć zwłoki w działaniach sądu albo komornika sądowego.

Ustawa o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki weszła w życie w 2004 roku. Sąd ma dwa miesiące na rozpoznanie wniesionej skargi.

Komentarze: 101

  • 1: Marzycielka z IP: 78.8.100.* (2008-06-09 15:17)

    Dobrze, że będzie to obligatoryjne, a jeszcze lepiej byłoby, aby było, to powiązane z wynagrodzeniem sędziego

  • 2: radek z IP: 77.113.31.* (2008-06-09 15:20)

    No to nasze państwo pójdzie z torbami. Obecna władza kompletnie jest pozbawiona jakiejkolwiek przewidywalności. Zapewne obligatoryjne 20tyś za przewlekłość to kolejny straszak na rzekomo leniwych sędziów. Ale wladza nie pomyślała, że sędziowie mogą wstępować o nadgodziny albo dodtkowe wolne dni od pracy za pracę ponad 8 godzin dziennie i 40 tygodniowo. Ciekawie będzie jak z budżetu państwa będą szły pieniądze za przewlkłość i za nadgodziny albo gdy okaże się że za naggodziny sędzia ma dodatkowe 2 tygodnie wolnego. No coż będzie ciekawie. Myśle, że jak zaczną robić postępowania dyscyplinarne sędziom za przewlekłość to wreszcie będą mieli argument aby odejść z tego niewdzięcznego i niedocenianego zawodu, oczywiście ze szkodą dla społeczeństwa. Ale czy obecną władze obchodzi to czy w sądach będą sędziowie - wydaje mi się mają to w nosie.

  • 3: do radka z IP: 80.52.157.* (2008-06-09 15:26)

    nie tylko rząd, społeczeństwo tez ma już sędziów po dziurki w nosie.

    Zwłaszcza takich jak teraz, jęczących, narzekających, stale niezadowolonych i wielkopańsko aroganckich. Nikt was tam nie chce, zróbcie miejsca nowej, lepiej przygotowanej i bardziej moralnej kadrze.

  • 4: Marzycielka z IP: 78.8.100.* (2008-06-09 15:30)

    Ja uważam, że się poprawi. A nadgodzin nie powinno być, lepiej dopuścić do pracy nie tylko samych swoich. Jak to taki niewdzięczny zawód i tak słabo płatny, to dlaczego tyle ludzi idzie na te studia, nie wiesz przypadkiem RADOSŁAWIE

  • 5: prawnik z IP: 80.52.157.* (2008-06-09 15:30)

    Marzycielko, te odszkodowania właśnie będą powiązane z wynagrodzeniem sędziów.
    Zapłata odszkodowania powoduje automatycznie powstanie regresu Skarbu Państwa przeciwko sędziemu, który dopuścił się przewlekłości do wysokości 3x wynagrodzenia. Jeżeli prezes sądu nie wystąpi przeciwko temu sędziemu o zwrot wypłaconej kasy, to odpowie za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

    I....bardzo dobrze. W końcu jakaś, choćby nawet początkowo tylko teoretyczna i mało skuteczna, forma odpowiedzialności dla ludzi dotąd bezkarnych.

  • 6: czytelnik z IP: 80.52.157.* (2008-06-09 15:33)

    "z praktyki wynika, że pomimo stwierdzanej ewidentnej przewlekłości postępowania, w zdecydowanej większości sądy oddalają żądania finansowe zgłaszane przez strony, bądź zasądzają kwoty symboliczne np. 100 czy 200 zł" - to skandal !!!! Sędziowie chronią się wzajemnie kosztem obywatela, ktoś musi w końcu rozbić ten chory układ.

  • 7: Marzycielka z IP: 78.8.100.* (2008-06-09 15:34)

    Masz rację mój prawniku. Jestem zaskoczona, że tacy jesteśmy zgodni, mimo, że jesteś prawnikiem. Wreszcie Pan prezes, nie będzie mógł powiedzieć, że nie ma wpływu na to co sędzia robi.

  • 8: ona z IP: 80.52.157.* (2008-06-09 15:39)

    sędziowie są niestety specjalistami od stwarzania samemu sobie problemów.

    jestem asystentką, pracuję na co dzień z sędziami właśnie. Podczas wieloletniej pracy w sądzie nie spotkałam się jeszcze nigdy z żadną inicjatywą sędziów mającą na celu usprawnienie czy racjonalizację pracy, nawet ich własnej. Jedynym przejawem tejże było ew. zrzucanie niechcianych spraw jedni na drugich lub szukanie na siłę haczyka żeby przekazać sprawę do innego sądu, taką sprawę uważa się wówczas za "załatwioną".

    Rozumiem że sędzia jest w wielu sprawach ograniczony przepisami, ale trochę trudno mi zrozumieć dlaczego sami w ogóle nie starają się tego zmienić, nie wykazują żadnej inicjatywy, nie proponują żadnych rozwiązań, jedynie bierność...

    Sędziowie, obudźcie się w końcu, nie pozwólcie bez przerwy komuś [sejm, minister, prezes, przewodniczący] za was o was decydować, przepisy i reguły są dla ludzi, a nie odwrotnie.

  • 9: ZD z IP: 80.52.157.* (2008-06-09 15:44)

    w sądach paradoksalnie bardzo źle widziana jest pomysłowość, odwaga cywlina, indywidualizm i inicjatywa.

    Nagradzana jest raczej posłuszeństwo wobec przełożonego, wyższej instancji i uległość oraz trzymanie "ze swoimi".

    Patologia !!!

  • 10: Michał z IP: 86.63.81.* (2008-06-09 16:45)

    moim zdaniem ten projekt spowoduje że w końcu instytucja asystenta zacznie być doceniana, bo jeśli sędziowie będą ograniczeni terminami to nasza praca mocno nabierze znaczenia. Wydaje się że powinno w końcu dotrzeć do rządzących że niezbędny jest radykalny wzrost wynagrodzeń naszej grupy zawodowej, 40% stawki sędziego to stanowczo zbyt mało dla asystenta, moim zdaniem powinniśmy mieć co najmniej dwukrotność tego, w końcu pracujemy i orzekamy wspólnie z sędziami, wykonując w większości te same czynności.

    Co zaś tyczy się komentarzy osób wcześniej zabierających głos to powiem tylko że sa żałosne. ludzie nie wiecie o czym mówicie.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter