Maksymalną jawność życia publicznego zakłada powstający w Kancelarii Premiera projekt nowej ustawy antykorupcyjnej - zapowiedziała Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. opracowania programu zapobiegania nieprawidłowościom w instytucjach publicznych.
Publikacja: 4 czerwca 2008, 13:33 Aktualizacja: 4 czerwca 2008, 14:25
"Chodzi o takie skonstruowanie państwa, które utrudni osobom pełniącym funkcje publiczne wykorzystywanie ich do celów własnych, czyli o uniemożliwienie tym osobom wykorzystania posiadanej władzy do osiągania osobistych korzyści" - powiedziała dziś Pitera na konferencji prasowej w Kielcach.
Zapewniła, że zgodnie z nowymi uregulowaniami, wszystkie podmioty zobowiązane do składania oświadczeń majątkowych, czyli samorządowcy, parlamentarzyści i urzędnicy administracji centralnej, podlegać będą jednakowym zasadom jawności i równości.
Obecnie urzędnicy państwowi nie muszą ujawniać swoich dochodów z poprzedniego roku
Obecnie - zaznaczyła - urzędnicy państwowi nie muszą ujawniać swoich dochodów z poprzedniego roku, bo w formularzu nie ma odpowiedniej rubryki, a ponadto obowiązujący ich termin składania oświadczeń (30 marca) jest rozbieżny z terminem rozliczenia PIT (30 kwietnia), co stanowi dodatkowe alibi dla ukrywania stanu zamożności.
Osoby podlegające lustracji majątkowej - dodała Pitera - będą obowiązane także ujawniać cenę składnika majątku nabytego od Skarbu Państwa na podstawie aktu kupna-sprzedaży oraz cenę zbycia części swego mienia w okresie pełnienia funkcji publicznej.
Trzeba będzie wykazać użyczanie przedmiotów martwych - ruchomości i nieruchomości
Ponadto trzeba będzie wykazać użyczanie przedmiotów martwych - ruchomości i nieruchomości. "Jeżeli użytkuję np. czyjś samochód, to muszę ujawnić w oświadczeniu jego właściciela. Podobnie w przypadku innego użyczonego dobra określonej wartości" - wyjaśniła minister.
Ponadto - poinformowała Pitera - według nowych przepisów, ktoś, kto zatai informację wymaganą w oświadczeniu będzie odpowiadał z przepisów kodeksu karnego za poświadczenie nieprawdy, a także dotkną go sankcje majątkowe.
Wszystko po to - mówiła minister - "żeby sytuacja była klarowna i by mogła być ona poddana najlepszej kontroli społecznej jaką jest weryfikująca kontrola dziennikarzy".
1: ewa z IP: 87.105.229.* (2008-06-04 14:36)
1/2 KG DORSZA, A SPRAWA POLSKA - bestseller Julii Pitery wkrótce w księgarniach
... właściwie nie wiadomo jak to skomentować... Żenada ? Dramat ?
Najpierw oskarżenia w kampanii wyborczej, potem komisje śledcze, raporty... NIC !!!
Wyborco PO, obudziłeś się już ? Oszukali Cię, a przecież wmówili Ci, że jesteś bardziej inteligentny od wyborcy PIS...
2: lucek z IP: 87.105.229.* (2008-06-04 14:37)
Miał być szok...
a jest tylko śmiech.Tak jak i wszystkie raporty p. Picery/ raPOrt o CBA/. Śmieszno i nie straszno.
3: waldek z IP: 87.105.229.* (2008-06-04 14:39)
Kiedy bedzie raport z wycieczki Tuska i jego zony do Peru za pieniadze podatnika?
4: Vittorio Matta z IP: 80.53.75.* (2008-06-04 14:50)
To przykład czystego populizmu! Czy pani Pitera na prawde uważa, że jeśli pan Kazio czy Pani Krysia będą sobie mogli poczytać oświadczenie majątkowe jakiegoś urzędnika, to wpłynie to w jakikolwiek sposób na zmniejszenie korupcji? Przecież oświadczenia majątkowe są od lat sprawdzane przez urzędy skarbowe, co stanowi w pełni wystarczającą formę kontroli. Za to teraz wszystkie zawarte w tych oświadczeniach dane będą dostępne dla firm marketingowych (np. zajmujących się sprazedażą wysyłkową) a co gorsza dla przestępców (kidnaperzy, włamywacze). Niech PO lepiej weźmie się wreszcie do poważnej roboty zamiast pozorować działania i wykonywać chwyty pod publiczkę. Bo czas leci, a cudu jak nie ma tak nie ma!
5: jugowianka z IP: 83.8.19.* (2008-06-04 15:23)
uważamj że pani pitera to niepotrzebny balast rządu,w zasadzie efektów pracy nie widać bo i wykształcenie nieodpowiednie,zaś brylowanie w mediach to nie za podatników pieniądze,może jej mąż coś doradzi i zatrudnią ją gdzieś na wizji ,ale za swoje ,a nie za nasze pieniądze.
6: pitera-szeryf mediow z IP: 83.7.187.* (2008-06-04 19:01)
Pitera-wielka kompromitacja. Miota sie na wszystkie strony, bez konkretow, a jej jedyna obrona kompetencyjna jest atak na PiS. Kolesie w rzadzie robia przekrety, a ona udaje , ze nie widzi i slyszy. Jej jedynym zadaniem jest robienie dobrego wrazenia i wymadrzania sie, oczywiscie zawsze nie na temat, robienie sztucznego zamieszania w udawaniu walki z korupcja...
7: wiktor z IP: 78.8.64.* (2008-06-04 19:51)
U PARTYJNEGO KOLEGI KRZYSTKA, KTÓRY Z PULI MIASTA ZA....Ł KOMUNALNE MIESZKANIE PONAD 100M2, NA KTÓRE WZIĄŁ DOPŁATĘ, POTEM JE WYKUPIŁ ZA GROSZE, A POTEM SPRZEDAŁ ZA CIĘŻKĄ KASĘ. Dzięki temu panu Szczecin musi wybulić 38mln osdzkodowania. ALE PANI PITERY TO NIEINTERESUJE. Krzystek jest POprawny
8: ewa z IP: 78.8.64.* (2008-06-04 19:51)
Minister POpitolona podobno zjadła swój “Raport” w obawie przed przypadkowym ujawnieniem najtajniejszych w panstwie analiz. Widziano ją jak, połykając ostatnie kęsy tekturowej okładki swojego “Raportu” uciekała Al. Ujazdowskimi przed ścigającym ją, złośliwym i bezdusznym RPO Kochanowskim. Tak. To bohaterska, niezłomna kobieta.
9: fun z IP: 85.219.179.* (2008-06-05 08:06)
też bym chciała taką fuchę jak ma pani Pitera. Należy mieć tylko nadzieję, że panią Piterę ktoś rozliczy i to z czasu pracy
10: Vittorio Matta z IP: 80.53.75.* (2008-06-05 09:38)
Efekty pracy tej pani są wprost POrażające! Wykryła (zapewne w drodze długich, wnikliwych i kosztownych czynności operacyjnych), że jeden facet z poprzedniego rządu sprzeniewierzył środki publiczne, nabywając za nie 0,5 kg dorsza za kwotę 8,90 zł. Tragikomedia...

Na obniżenie opłat za energię elektryczną nawet o 30 proc. będą mogli liczyć tzw. odbiorcy wrażliwi: rodziny o niskich dochodach, borykające się z problemami ekonomicznymi, osoby niepełnosprawne lub przewlekle chore.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?