Jest ona potrzebna też dlatego, że Trybunał Konstytucyjny w wyrokach odnoszących się do zawodu adwokata i radcy prawnego wyraźnie apelował do ustawodawcy o uregulowanie ustawowe tego rodzaju usług prawniczych. Nie zapominajmy jednak, że Trybunał wyraźnie i jednoznacznie powiedział, iż uregulowanie licencji prawniczych, czyli możliwości świadczenia zarobkowo czynności prawniczych przez osoby nieposiadające uprawnień adwokata ani radcy prawnego, musi zagwarantować właściwy standard wykonywania tych czynności. Dodał także, że należy przy tym wyraźnie oddzielić zakres tych czynności od pomocy prawnej świadczonej przez zawody zaufania publicznego, czyli adwokatów i radców prawnych. Równie jednoznacznie Trybunał stwierdził, że do zakresu takich usług powinny należeć czynności o mniej złożonym charakterze. Nie może bowiem zaistnieć taka sytuacja, w której na polu tych samych usług funkcjonowały dwa zawody regulowane, wobec których stawia się wysoko poprzeczkę kwalifikacji oraz obwarowuje zasadami etyki i odpowiedzialnością dyscyplinarną, oraz trzeci zawód, wobec którego tych rygorów nie ma. Wobec osób z licencją prawniczą, w przeciwieństwie do adwokatów i radców, nie został ustanowiony zakaz reklamy ani ograniczenie co do formy prawnej prowadzenia działalności.

Projekt ustawy o licencjach prawniczych w kształcie przyjętym w ubiegłym tygodniu przez Radę Ministrów nie spełnia powyższych wymogów. Projekt ten uzależnia licencjatów całkowicie od ministra sprawiedliwości. Komisja Licencyjna działająca przy resorcie sprawiedliwości będzie przyznawała licencje oraz je uchylała, a także nadzorowała wszelkie czynności wykonywane przez osoby z licencją.

Nie tylko nasza korporacja oraz palestra krytykuje ten projekt. Jest on także negatywnie oceniany przez sędziów. Licencjaci mają bowiem mieć możliwość występowania w charakterze pełnomocników procesowych we wszystkich sprawach przed wszelkimi sądami i trybunałami. Krajowa Rada Sądownictwa podniosła, że projekt ustawy o licencjach prawniczych nie gwarantuje odpowiedniego przygotowania pełnomocników procesowych oraz odpowiedniego poziomu ochrony klienta przed wyrządzonymi mu w ten sposób szkodami.

Not. KATARZYNA RYCHTER