Rada zareagowała w ten sposób na niedawną wypowiedź prasową wiceministra sprawiedliwości Jacka Czai, że resort przygotowuje się do prac nad połączeniem obu korporacji. Adwokatów jest ok. 9 tysięcy, a radców prawnych - ponad 30 tysięcy. Liczba się zwiększa, bo obie korporacje przyjęły po kilka tysięcy aplikantów.

"Nikt z nami nie rozmawiał o takiej reformie, nie przedstawił też danych świadczących, że spadną ceny usług, czy wzrośnie konkurencyjność" - powiedziała prezes NRA.

Najistotniejsze cechy, które wyróżniają adwokatów spośród zawodów prawniczych

Palestra podkreśla najistotniejsze cechy, które wyróżniają adwokatów spośród zawodów prawniczych, a które powinny zostać zachowane wobec osób wykonujących zawód adwokata, a które różnią ich od innych zawodów prawniczych.

Mec. Jerzy Naumann, prezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego adwokatury, podkreślał wagę sprawy niezależności adwokata, czyli zakazu pracowania na etat np. w instytucjach państwowych (dopuszczalnego u radców). "Niezależność jest po to, by każdy obywatel miał zagwarantowaną pełnię praw przed państwowymi organami, a umowa o pracę, mianowanie czy służba to emanacja zależności i podległości wobec tego kto mianuje lub zatrudnia" - przekonywał.

Inny element to adwokacka tajemnica zawodowa. "Ona jest dla klientów, by móc zapewnić im konstytucyjne prawo do obrony. Tak jak u lekarza, również u adwokata, obywatel musi być pewien, że wszystko co mu powie, pozostanie między nimi. Inną rzeczą jest, co adwokat wykorzysta do obrony" - mówił mec. Naumann.

Przekonywał też, że adwokackie zasady etyczne i odpowiedzialność dyscyplinarna oraz piecza samorządu nad wykonywaniem zawodu to nie tylko puste słowa. "Sądownictwo dyscyplinarne nie jest pozorowane. Tym się różnimy od innych zawodów prawniczych, że możemy podać przykłady wielu spraw dyscyplinarnych, liczne przykłady ukarania i nawet wydalenia z zawodów" - powiedział szef sądu dyscyplinarnego. Mec. Agacka-Indecka dodała, że w zakończonej pod koniec zeszłego roku 3-letniej kadencji władz palestry - wydalono z niej 27 adwokatów.

"Zaledwie kilku radców rocznie zmienia zawód na adwokacki"

"Adwokatura jest otwarta dla innych zawodów, także dla radców prawnych, ale praktyka pokazuje, że nieliczne są przypadki, gdy radcowie chcą przejść do naszej korporacji" - powiedziała mec. Agacka-Indecka, według której zaledwie kilku radców rocznie zmienia zawód na adwokacki. Jej zdaniem może to wynikać z faktu, że nie wszystkim jest na rękę dostosowanie się do adwokackich standardów związanych z zakazem pracy na etat, kwestiami etycznymi oraz obowiązującym w adwokaturze zakazem reklamy i obciążeniem sprawami z urzędu, z których radcowie są wyłączeni.

Mec. Agacka-Indecka podkreśliła, że nikt nie przedstawił żadnych danych, z których naprawdę wynikałoby, że po połączeniu zawodów wzrośnie konkurencyjność, czy spadną ceny. Jej zdaniem, raczej mogłoby być odwrotnie.

"Nie można zmusić ludzi, którzy w obu korporacjach są od lat, by teraz - na mocy administracyjnej decyzji - nakazać im wykonywanie innego zawodu. My nie jesteśmy szafami, które można dowolnie przestawiać" - mówił mec. Naumann. Jego zdaniem temat pojawił się, bo "gremia polityczne uznały, że jest on nośny medialnie i może przysporzyć punktów w sondażach", choć przyznał, że lepiej, gdy pojawia się on w wywiadzie prasowym, niżby miał przybrać postać pilnego projektu rządowej ustawy.

"Jeśli celem ma być połączenie zawodów, to czy chodzi o to, by inny zawód mógł się posługiwać tytułem adwokata, czy też naprawdę go wykonywać?" - pytała prezes NRA. Zasugerowała, że lepsza mogłaby się okazać rzeczywista konkurencja zawodów prawniczych, ale z zachowaniem zasad, jakimi kieruje się adwokatura, bo tylko one mogą gwarantować rzeczywistą obronę w sprawach karnych.