• Samorządowcy lekceważą następstwa prawne funkcjonowania kierowników USC powołanych bez konkursu
  • Zawarcie związku małżeńskiego przed niewłaściwie powołanym urzędnikiem USC nie wywołuje skutków prawnych
  • Małżeństwa takie mogą żądać zadośćuczynienia od jednostki samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa

Od pół roku w Bytomiu funkcjonuje kierownik USC powołany na to stanowisko bez konkursu. Wojewoda śląski wniósł w tej sprawie skargę do sądu, zarzucając radzie miejskiej działanie niezgodne z prawem. Jeśli wojewódzki sąd administracyjny przyzna mu rację, kilkaset ślubów oraz czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego będzie nieważnych. O podobnej sprawie Gazeta Prawna informowała w połowie maja tego roku, ostrzegając, że należy przeprowadzić konkurs.

- Skoro kierownik USC w myśl ustawy o pracownikach samorządowych nie jest wyłączony spod procedury konkursowej, to powinien być przeprowadzony otwarty konkurs, a dopiero później należało wybraną osobę powołać uchwałą rady miejskiej - tłumaczy Krzysztof Nowak, dyrektor wydziału nadzoru prawnego i właścicielskiego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Dodaje, że na miejscu prezydenta Bytomia skorzystałby z możliwości osobistego wykonywania obowiązków kierownika USC.

Radni nie zmieniają zdania

- Rada miejska uznała, że skarga wojewody jest nieuzasadniona. Stosując w pierwszej kolejności przepisy ustawy o pracownikach samorządowych, odbiera się radzie miejskiej kompetencje do powołania kierownika USC - mówi Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzecznik prasowy UM w Bytomiu.

Zdaniem prof. Zbigniewa Radwańskiego nie można odstępować od zasady, że tylko ważnie powołany funkcjonariusz państwowy może dokonywać czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego.

Kłopotliwe przepisy

Wszystkiemu winne są niespójne przepisy. Ich interpretacją dwukrotnie zajął się Sąd Najwyższy oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oraz w Łodzi. Kierownikiem USC z mocy prawa jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Rada gminy może jednak w drodze uchwały powołać innego kierownika USC lub zastępcę. SN uznał, że powołanie oznacza powierzenie wykonywania obowiązków (funkcji), a nie podstawę nawiązania stosunku pracy (19 stycznia 2001 r. I PKN 480/99).

Podobne stanowisko zajął WSA w Lublinie w wyroku z 22 czerwca 2006 r. (III. SA/Lu 154/06), w którym utrzymał w mocy rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody lubelskiego stwierdzające nieważność uchwały rady miejskiej w Józefowie o powołaniu kierownika USC bez konkursu. W piątek zapadł też wyrok w Łodzi.

- Sąd oddalił skargę gminy Koluszki na rozstrzygniecie wojewody łódzkiego, który unieważnił nieprawidłową uchwałę o powołaniu zastępcy kierownika USC w Koluszkach (III SA/Łd514/07) - wskazuje Elżbieta Staszyńska, dyrektor wydziału organizacji i nadzoru w łódzkim urzędzie wojewódzkim.

Skutki prawne

- Moc prawną ma tylko taki związek małżeński, który został zawarty przed kierownikiem USC (art. 1 par. 1 k.r.o.). Dokonanie aktu zawarcia małżeństwa przed innym pracownikiem USC nie wywołuje skutków prawnych, bowiem nie została zachowana jedna z przesłanek zawarcia małżeństwa - wyjaśnia Aleksandra Zadrożna, adwokat specjalizujący się w problematyce prawa rodzinnego z Kancelarii Adwokackiej Aleksandra Zadrożna.

Jej zdaniem nie można tej czynności w żaden sposób zalegalizować.

Zadośćuczynienia za krzywdy

- Jeśli ten stan trwa w Bytomiu od pół roku, to powstaje pytanie o szkody, które powstały. W tym czasie ludzie przekonani, że są małżeństwem, mogli zaciągnąć kredyty i poczynić inne ważne inwestycje. Według mnie wszystkie czynności, które dokonywali wspólnie jako małżonkowie - rozporządzanie mieniem, zaciąganie zobowiązań - są nieważne - uważa Mikołaj Budzikowski, prawnik specjalizujący się w sprawach rodzinnych.

W Józefowie niedoszłe małżeństwo otrzymało 5 tys. zł odszkodowania od miasta tytułem zwrotu kosztów wesela.

EWA GRĄCZEWSKA-IVANOVA

ewa.graczewska-ivanova@infor.pl