statystyki

Skarga pauliańska objęta unijną jurysdykcją

autor: Patryk Słowik09.10.2018, 07:40; Aktualizacja: 09.10.2018, 08:12
prawo, sprawiedliwość

Trybunał spostrzegł, że przyjęta koncepcja wcale nie godzi w przewidywalność regulacji o jurysdykcji. Osoba trzecia powinna bowiem spodziewać się, że może zostać pozwana przed sąd miejsca wykonania zobowiązania, skoro ma świadomość, że dłużnik dokonał z nią czynności prawnej z pokrzywdzeniem swych wierzycieli. Innymi słowy, jeśli bierze udział w wątpliwym prawnie procederze, musi liczyć się z późniejszymi trudnościami proceduralnymi. Z kolei nie ma żadnego powodu, by obciążać nimi starającego się odzyskać środki wierzyciela.źródło: ShutterStock

 Skarga pauliańska w wielu przypadkach może być objęta unijną jurysdykcją szczególną. Warunkiem jednak jest to, aby wierzytelność, dla której wierzyciel domaga się ochrony, wynikała z umowy, a nie ustawy lub czynu zabronionego. Stwierdził tak Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie dotyczącej polskiej spółki. To wyrok korzystny dla wierzycieli, którzy zmagają się z zagranicznymi dłużnikami.

„Przełomowość orzeczenia wynika stąd, że dotychczas trybunał konsekwentnie odrzucał wszelkie przedstawiane mu koncepcje skorzystania w odniesieniu do skargi pauliańskiej z innej jurysdykcji niż jurysdykcja ogólna, czyli wedle miejsca zamieszkania/siedziby pozwanego. Opowiedzenie się za dopuszczalnością jurysdykcji szczególnej dla spraw dotyczących umowy jest wyraźnym ukłonem w stronę pokrzywdzonych wierzycieli” – przekonuje kancelaria Zimmerman i Wspólnicy w wysłanym mediom oświadczeniu. To właśnie jej prawnicy reprezentowali polskiego przedsiębiorcę.

Skarga pauliańska, w polskim kodeksie cywilnym uregulowana w art. 527–534, osadza się na uprawnieniu wierzyciela do żądania uznania czynności prawnych dłużnika z osobami trzecimi za bezskuteczne wobec siebie, jeżeli wskutek nich doznał pokrzywdzenia. Sęk w tym, że o ile sprawa jest jasna w relacjach wewnątrzkrajowych, o tyle kłopotliwe są przypadki, gdy sprawy są transgraniczne.

Do Sądu Okręgowego w Szczecinie trafiła sprawa, w której spółka prawa polskiego pozwała spółkę z siedzibą w Hiszpanii. Polski podmiot domagał się, by za bezskuteczną uznana została umowa sprzedaży nieruchomości położonej w Polsce, jaką spółka hiszpańska zawarła z jego dłużnikiem, gdyż efektem tej transakcji było pokrzywdzenie wierzycieli.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane