statystyki

Ochrona prywatności nie tak restrykcyjna. Można sięgać po dane, by ścigać przestępstwa mniejszej wagi

autor: Emilia Świętochowska03.10.2018, 07:30; Aktualizacja: 03.10.2018, 08:17
A skoro tak, to nie ma potrzeby zastanawiać się, czy przestępstwo będące przedmiotem śledztwa kwalifikuje się jako poważne.

A skoro tak, to nie ma potrzeby zastanawiać się, czy przestępstwo będące przedmiotem śledztwa kwalifikuje się jako poważne.źródło: ShutterStock

 Organy ścigania mogą sięgać po podstawowe dane o właścicielach telefonów komórkowych, nawet jeśli potrzebują ich do ścigania przestępstwa mniejszej wagi – stwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE.

Wyrok dotyczył Hiszpana, który w 2015 r. padł ofiarą złodzieja-napastnika. Mężczyzna zgłosił na policji, że nieznany sprawca zabrał mu portfel i telefon komórkowy, a podczas ataku mocno poturbował. W ślad za zawiadomieniem funkcjonariusze zwrócili się do sądu o zgodę na pozyskanie od przedsiębiorstw telekomunikacyjnych danych o połączeniach wykonanych ze skradzionej komórki – numerów, pod które dzwoniono, oraz szczegółowych danych identyfikujących ich właścicieli (osób, na które zarejestrowano kartę SIM). Ich wniosek został jednak oddalony.

Sąd stwierdził, że pozyskanie żądanych informacji nie jest potrzebne do ustalenia tożsamości sprawców przestępstwa. Poza tym dyrektywa o zatrzymywaniu danych (tzw. dyrektywa retencyjna) ogranicza możliwość pobierania danych od operatorów telekomunikacyjnych do przypadków ścigania poważnych przestępstw. Za takie – zgodnie z obowiązującym wtedy hiszpańskim kodeksem karnym – uważało się te, za które grozi minimum pięciu lat pozbawienia wolności (w międzyczasie obniżono ten próg do trzech lat). Kradzież rozbójnicza mniejszej wagi – taka jak ta, w której poszkodowany stracił telefon komórkowy i odniósł pewne obrażenia – nie zasługiwała według sądu na miano poważnego przestępstwa. Zgodnie z polskim kodeksem karnym w podobnym przypadku sprawcy groziłoby od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Kradzież rozbójnicza mniejszej wagi (art. 283 k.k.) nie znajduje się w katalogu przestępstw, w ściganiu których policja może posiłkować się danymi operatorów komórkowych.

Po złożeniu skargi przez hiszpańską prokuraturę sąd odwoławczy zdecydował się zapytać Trybunał Sprawiedliwości UE, czy wymiar kary grożącej sprawcy za ścigane przestępstwo to wystarczające kryterium, żeby ocenić, czy faktycznie jest ono poważnej wagi. A jeśli tak, to czy ustalenie minimalnego progu na trzech latach pozbawienia wolności jest dopuszczalne?


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane