statystyki

Trzy zdania w protokole: Analiza wyroku ws. sędziego, który przerobił protokół rozprawy w sprawie karnej

autor: Ewa Maria Radlińska19.08.2018, 10:30
Postępowanie o uchylenie immunitetu sędziowskiego poprzez wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej nie rozstrzyga bowiem o jego winie, a więc sąd dyscyplinarny nie musi mieć pewności, że przestępstwo zarzucane sędziemu we wniosku faktycznie zostało przez niego popełnione.

Postępowanie o uchylenie immunitetu sędziowskiego poprzez wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej nie rozstrzyga bowiem o jego winie, a więc sąd dyscyplinarny nie musi mieć pewności, że przestępstwo zarzucane sędziemu we wniosku faktycznie zostało przez niego popełnione.źródło: ShutterStock

O stopniu szkodliwości sądy nie muszą decydować już na etapie odnoszenia się do wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Sprawa dotyczyła sędziego sądu okręgowego. Zarzucano mu, że przerobił protokół rozprawy w sprawie karnej. Chodziło o dopisanie trzech zdań do zeznań złożonych przez jednego ze świadków. Sędzia miał przy tym, wykorzystując zależność służbową, polecić pracownikowi sekretariatu sądu usunięcie z akt sprawy oryginału karty protokołu, zniszczenie jej i zastąpienie dokumentem przez siebie przerobionym.

Sąd apelacyjny nie zezwolił na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Na tę uchwałę zażalenie wniósł prokurator. Zarzucił sądowi błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu sędziego nie zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa. Zdaniem prokuratora prawidłowa ocena zebranego materiału dowodowego w postaci zeznań świadków i oględzin akt postępowania wskazuje, że zachowanie sędziego jest społecznie szkodliwe w stopniu wyższym niż znikomy, a więc zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przez sędziego przestępstwa. Prokurator wniósł o wydanie uchwały o zezwoleniu na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżoną uchwałę i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania sądowi apelacyjnemu – sądowi dyscyplinarnemu.

SN uznał, że jest sporo racji w zażaleniu prokuratora. Sąd apelacyjny stwierdził, że materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że sędzia popełnił zarzucane mu czyny, a odmowę zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej uzasadnił tym, że były one w stopniu znikomym szkodliwe społecznie, co wykluczało w ogóle postępowanie karne w tej sprawie. Prokurator przedstawił jednak argumenty wskazujące, że w realiach konkretnej sprawy zmiany dokonane w protokole miały istotne znaczenie. Przede wszystkim wskazał, że przerobienie protokołu rozprawy było jednym z głównych powodów uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy, w której zeznawał świadek, do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy wskazał na art. 80 par. 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. 2001 nr 98 poz. 1070). Zgodnie z nim sąd dyscyplinarny wydaje uchwałę zezwalającą na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, jeżeli zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez niego przestępstwa. Należy przez to rozumieć sytuację, gdy zebrane w sprawie dowody wskazują w sposób dostateczny na to, że sędziemu można postawić zarzut popełnienia przestępstwa. Jest przy tym oczywiste, że nie wystarcza samo przypuszczenie, że było tak, jak twierdzi się we wniosku, ale nie jest też wymagane przekonanie o winie sędziego.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Demokrata(2018-08-19 13:30) Zgłoś naruszenie 1710

    No przecież chodzi o " sędziego" a nie o przeciętnego obywatela któremu postawiono by zarzut fałszerstwa .Ot k.....ka kasta nietykalnych

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Mecenas(2018-08-19 15:22) Zgłoś naruszenie 1114

    cały ten system "sądownictwa" zbudowany na sowieckich bagnetach po 1945 r , trzeba zaorać....., gdyby jakiś pracownik dopuścił się podobnego oszustwa w firmie zostałby od ray wyrzucony z pracy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane