statystyki

Mgłosiek: Co minister Ziobro zrozumiał z wyroku TSUE

autor: Piotr Mgłosiek07.08.2018, 10:41; Aktualizacja: 07.08.2018, 19:28
Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobroźródło: ShutterStock

Gdzie jest ogłoszona przez Zbigniewa Ziobrę wygrana strony polskiej, skoro rozstrzygnięcie TSUE dało sądom innych państw prawo rozstrzygania o stanie praworządności w Polsce, a sytuacja naszych sądów się skomplikowała?

Odpowiedź na pytanie prejudycjalne irlandzkiego Wysokiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie realizacji procedury ENA (szybkiej ekstradycji) wobec obywatela polskiego podejrzanego o przestępstwa związane z obrotem środkami odurzającymi wyczekiwane było z ogromnym zainteresowaniem, wręcz niecierpliwością. Oto najważniejszy europejski trybunał miał zająć stanowisko wobec zarzutów erozji zasady prawa do rzetelnego procesu, spowodowanej galopadą zmian systemu wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Treść ogłoszonego 25 lipca wyroku (sygn. akt C-216/18 PPU) jest istotna i sporo się na ten temat mówi i pisze. Równie frapujące są jednak reakcje na to rozstrzygnięcie.

Porażka irlandzkiego sądu?

Na zorganizowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości konferencji prasowej tego samego dnia Zbigniew Ziobro zinterpretował treść wyroku składającego się z 80 punktów jako… sukces polskiego rządu. Oświadczył, że TSUE nie stwierdził naruszenia przez Polskę zasady praworządności, a przecież takie było oczekiwanie przeciwników zmian w sądownictwie, które jego resort realizuje. Trybunał nie zgodził się ostatecznie na automatyczną odmowę wydania obywatela polskiego sądowi krajowemu. TSUE zwrócił uwagę, że odmowa wydania podejrzanego w ramach procedury ENA musi być traktowana jako absolutny wyjątek. Będzie to możliwe po przeprowadzeniu dwustopniowej procedury. Najpierw, jak wywodził minister, sąd wykonujący europejski nakaz aresztowania musi stwierdzić istnienie systemowego zagrożenia dla zasady uczciwego procesu niejako in abstracto, dokonując analizy konkretnych rozwiązań prawnych osłabiających niezależność sądów. Drugi etap do odpowiedź na pytanie, czy owo zagrożenie ziści się w konkretnej sytuacji oskarżonego. Wisienką na torcie była wypowiedź szefa resortu sprawiedliwości, w którego mniemaniu irlandzki sąd poniósł porażkę – rozstrzygnięcie TSUE miałoby być „pouczeniem” tegoż sądu, iż należy stosować istniejące od lat procedury, a podnoszone wątpliwości weryfikować w każdym indywidualnym przypadku. Na odchodne Zbigniew Ziobro wyprowadził cios nokautujący, oświadczając z kamienną twarzą, że orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE wpisuje się w stanowisko przedstawione przez wysłanników rządu na rozprawie, która odbyła się w czerwcu.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Zenon(2018-08-07 11:30) Zgłoś naruszenie 317

    Czegóż wymagać od niedouczonego mgr.prawa Zerro!Że zrozumieniem to czytał tylko w I klasie szkoły podstawowej tekst "Ala ma kota".

    Odpowiedz
  • realista(2018-08-07 11:54) Zgłoś naruszenie 274

    odpowiedż - nic - zero.............

    Odpowiedz
  • uczeń(2018-08-07 11:41) Zgłoś naruszenie 244

    A czego sie można spodziewać od mgr. Ziobry///

    Odpowiedz
  • rozumny(2018-08-07 17:01) Zgłoś naruszenie 161

    Czy bezwolny Ziobro z solidarnej polski , ślepo wykonujący rozkazy prezesa Kaczyńskiego, jest uprawniony do rozumienia czegokolwiek ? Narzędzia są z definicji bezrozumne.

    Odpowiedz
  • Tylko Polski szkoda !!!(2018-08-07 18:12) Zgłoś naruszenie 134

    Co odczytał ZERO" z orzeczenia TSUE ? … ZERO …Tak na marginesie otoczył się w ministerstwie … miernymi, ale wiernymi" Wice ZERAMI" Pamiętajcie Polacy, co mawiał kpiarz St.J. LEC … "suma ZER, daje groźną liczbę" … nie zgadzając się w tym zakresie z matematyką.

    Odpowiedz
  • demoty(2018-08-07 11:46) Zgłoś naruszenie 831

    Czegóż wymagać od jakiegoś Mgłośka, że nie zrozumiał? Każdy zrozumiał jak chciał bo i tak to jest napisane.

    Odpowiedz
  • sędzia(2018-08-07 14:14) Zgłoś naruszenie 75

    Jeśli otrzepać wszelkie "wisienki na torcie" i inne figury stylistyczne użyte przez ministra, to widać, że zrozumiał on orzeczenie prawidłowo. Odpowiada ono przecież co do zasady stanowisku przedstawionemu na rozprawie miesiąc wcześniej przez rzecznika generalnego (tj. konieczność zachowania dwustopniowej procedury, a niemożność poprzestania na pierwszym tylko etapie - jak sugerował sąd irlandzki). A Pan, Panie kolego po fachu, jakiego orzeczenia się spodziewał? I za jakie trzymał Pan kciuki?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • też prawnik (2018-08-08 09:37) Zgłoś naruszenie 11

    Wyrok chyba dotyczy obecnie już wszystkich krajów Wspólnoty a nie tylko RP. Polskie sądy również mogą badać stan praworządności w Niemczech z powołaniem na stanowisko TSUE. Czyż nie ? Oczywiście nie sugeruję, że będą miały odwagę to robić ale w teorii to możliwe.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane