statystyki

Wyobraźnia jako jedyna granica woli ustawodawcy

autor: Marcin Świerk17.07.2018, 07:22; Aktualizacja: 17.07.2018, 13:46
To tylko kilka uwag po pobieżnej lekturze projektu. Jednak prowadzą mnie one do niezaskakującej w świetle zdarzeń ostatnich kilku lat konstatacji, że jedyną granicą woli ustawodawcy jest jego wyobraźnia.

To tylko kilka uwag po pobieżnej lekturze projektu. Jednak prowadzą mnie one do niezaskakującej w świetle zdarzeń ostatnich kilku lat konstatacji, że jedyną granicą woli ustawodawcy jest jego wyobraźnia.źródło: ShutterStock

 Suweren rękami i umysłami swych najlepszych przedstawicieli złożył następny projekt nowelizacji ustaw dotyczących sądów powszechnych. Zaproponowane zmiany zawarte są w projekcie ustawy o zmianie ustawy – Prawo o prokuraturze oraz niektórych innych ustaw. Jest to kolejny krok zbliżający polskie sądy do ideału: sprawnie działających, wydających sprawiedliwe orzeczenia, no i w końcu niezależnych od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Ponieważ, jak powszechnie wiadomo, dokument ów powstał bez najmniejszego bodaj udziału przedstawicieli władzy wykonawczej, to można już chyba pisać o książkowej wręcz separacji władz ustawodawczej i wykonawczej.

Projekt, choć ogólnie zachwycający, nasuwa pewne wątpliwości, które można będzie przecież usunąć w drodze kolejnych nowelizacji (które niechybnie nastąpią). Pozwolę sobie na zasygnalizowanie kilku z nich.

Otóż pewne zdziwienie budzi sam tytuł projektu. Tak się bowiem składa, że ustawie – Prawo o prokuraturze (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1767 ze zm.) poświęcone są trzy strony projektu, a ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 23 ze zm.; dalej: u.s.p.) – 14 stron. Rodzi to wątpliwości, czy tytuł projektu jest adekwatny do jego zawartości, a jeśli nie (co niestety jest możliwe), to również pytanie, jaka jest tego przyczyna.

W projekcie zwracają uwagę zmiany dotyczące podziału czynności sędziów w sposób skutkujący zmianą zakresu obowiązków. Otóż obecnie sędzia, który stał się obiektem takiej zmiany, może się odwołać do kolegium właściwego sądu apelacyjnego. Po noweli będzie się mógł odwołać do Krajowej Rady Sądownictwa. W uzasadnieniu projektu próżno szukać jakichkolwiek przyczyn proponowanej zmiany. Zapewne więc jedynie zbieżność czasowa łączy fakt uchylenia przez niektóre kolegia sądów apelacyjnych decyzji niektórych niedawno powołanych prezesów sądów okręgowych z proponowanymi zmianami. Ponieważ w KRS oprócz demokratycznie wybranych przedstawicieli środowiska sędziowskiego zasiadają przedstawiciele władzy ustawodawczej i wykonawczej, nie zaskakuje konstatacja, że o tym, jakie czynności będzie wykonywał konkretny sędzia i w którym wydziale, współdecydować będą posłowie, senatorowie, minister sprawiedliwości i przedstawiciel prezydenta. Pytanie o niezależność sądów w tym kontekście wydaje się retoryczne. Zwraca również uwagę, że stosowna uchwała KRS nie będzie wymagać uzasadnienia, co jest skrajnym przejawem transparentności i stanowi wyraz szacunku tak dla odwołującego się sędziego, jak i prezesa sądu.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • przerwa śniadaniowa(2018-07-17 09:46) Zgłoś naruszenie 50

    Ta władza jest bajkopisarzem. Jedno mówi drugie robi. Jak zapewnia, że nie będzie kraść to kradnie 12 razy tyle. Jak mówi, że naprawia sądownictwo to po jej naprawie sąd orzeka dwa razy wolniej i dwa razy rzadziej. Jak mówi, że nie będzie podnosić podatków to wprowadza dodatkowe opłaty (quasi podatki). Jak mówi, że dba o środowisko to prowadzi akcję wycinki drzew. A jak mówi, że naprawia armię to rozmontowuję dowództwo nie zastępując go nowym. I tak dalej wspominając sprawy imigrantów, dostaw dla wojska, ustawy o IPN albo wypadku BS.

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-07-17 08:22) Zgłoś naruszenie 40

    Ciekawe, czy wyobraźnia władzy tworzącej te przepisy obejmuje dzień po odebraniu jej urzędu przez Suwerena? Zazwyczaj z tym aspektem wyobraźni rządzący radzą sobie najgorzej. Bo wyobrażają sobie szczęśliwe rządy wieczne. A nie wyobrażają sobie tego dnia, gdy władza się kończy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane