statystyki

Rozgrywamy wielką batalię o stołeczne śmieci [WYWIAD]

autor: Tomasz Żółciak04.07.2018, 07:44; Aktualizacja: 04.07.2018, 08:42
Krzysztof Bałanda, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawie

Krzysztof Bałanda, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawieźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Krzysztof Bałanda: System musi się sfinansować. A bez kosztownych inwestycji w kolejne instalacje przetwarzania odpadów nie osiągniemy zakładanych celów.

Zdaniem ekspertów to, czy formuła in-house w branży odpadowej stanie się normą w polskich gminach, będzie zależało w dużej mierze od wyroku Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie odbioru odpadów w stolicy przez miejską spółkę, począwszy od 2019 r.

Warszawskie śmieci są precedensem na skalę krajową, tak więc walka jest niejako wpisana w nasze działania. I ta wojna faktycznie trwa, a wskazują na to ostatnie odwołania dotyczące odbioru śmieci, które trafiły do Krajowej Izby Odwoławczej, gdzie oprócz dwóch odwołujących, przystępujących z całego kraju i za granicy, było 28 podmiotów. Wiele z nich z warszawskim rynkiem nie ma nic wspólnego.

O co toczy się gra? Mówi się, że stołeczny rynek odpadowy wart jest 700–800 mln zł.

Taka może być wartość rynku odbioru i zagospodarowania odpadów. Mówimy o strumieniu rzędu 800 tys. ton w skali roku. To prawie trzykrotnie więcej niż rynek krakowski. Tak więc strumień odpadów i idący w ślad za tym strumień pieniądza jest niewątpliwie największy. Nie chcę mówić o konkretnych kwotach, bo to zależy od cen rozstrzyganych na poziomie przetargów.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane