Trudności z uzyskaniem wystarczająco wysokiego kredytu sprawiają, że coraz więcej osób interesuje się możliwością kupna nieruchomości podczas licytacji komorniczej. Na przetargach wystawiane są mieszkania należące do osób, które z różnych powodów nie są w stanie spłacić wierzyciela. Takich przypadków jest dziś więcej, bo ludzie tracą pracę lub nie są w stanie płacić rat kredytu zaciągniętego na przykład we frankach szwajcarskich.

- W przypadkach gdy wiadomo, że klient nie będzie spłacał kredytu, wszczynana jest procedura egzekucyjna na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego i działań komorników sądowych - mówi Jerzy Bańka, dyrektor ds. legislacyjno-prawnych Związku Banków Polskich.

Wbrew powszechnie panującej opinii nabycie nieruchomości w wyniku licytacji nie wiąże się z większym ryzykiem niż kupno jej od osoby trzeciej.

- Można nawet stwierdzić, że ryzyko jest mniejsze, bowiem po przybiciu i zapłacie ceny, własność jest przysądzana postanowieniem przez sąd - tłumaczy Zawisza Wyssogota-Zakrzewski z Kancelarii Prawnej Veritas w Szczecinie.

Określenie ceny wywoławczej

Wartość licytowanej nieruchomości określana jest przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego podczas sporządzania operatu szacunkowego. Cena wywołania, czyli minimalna kwota, za jaką można nabyć nieruchomość przy pierwszej licytacji, wynosi 3/4 sumy oszacowania. Jeżeli nikt nie zgłosił wniosku o przejęcie nieruchomości w pierwszej licytacji lub jeżeli sąd odmówi przybicia, komornik na wniosek wierzyciela wyznacza drugą licytację, podczas której cena wywołania stanowi 2/3 sumy oszacowania. Jest to najniższa cena, za którą można nabyć nieruchomość.

- Suma oszacowania bywa przy tym w chwili licytacji niższa niż rynkowa wartość nieruchomości, dlatego że każda nieruchomość sprzedawana przez komornika musi zostać wcześniej oszacowana przez biegłego. Pomiędzy oszacowaniem nieruchomości i jej sprzedażą mija zwykle dłuższy czas - zauważa Piotr Płachta z kancelarii Malinowski, Płachta i Wspólnicy.

REKOMENDACJA GP

Rzadko zdarza się, że licytant nabędzie mieszkanie za tzw. cenę wywoławczą. Cena atrakcyjnej nieruchomości może zostać podbita i osiągnąć lub przewyższyć poziom rynkowej. Dlatego trzeba być czujnym i nie ulegać emocjom towarzyszącym euforii towarzyszącej wizji kupna taniego mieszkania.

Gdzie dowiemy się o licytacji

Egzekucję z nieruchomości przeprowadza komornik działający przy sądzie, w okręgu którego nieruchomość jest położona. Wydział administracyjny każdego sądu rejonowego prowadzi tablice, na których widnieją ogłoszenia o licytacjach nieruchomości.

- W każdym sądzie rejonowym jest wywieszona tablica ogłoszeń, na której wydział administracyjny wywiesza ogłoszenia o licytacjach nieruchomości, na co najmniej dwa tygodnie przed ich terminem - mówi Andrzej Kulągowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej.

- Czasem obwieszczenia zamieszczane są również w internecie - dodaje Jacek Bohdanowicz, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Olsztynie.

REKOMENDACJA GP

Ciekawe ogłoszenie o licytowanej nieruchomości może pojawić się każdego dnia. Aby na bieżąco śledzić sytuację, powinno się zaglądać do sądu przynajmniej raz w tygodniu. Z ogłoszenia dowiadujemy się, jaka nieruchomość ma być sprzedana, kiedy odbędzie się licytacja, jaka jest cena wywoławcza i suma rękojmi oraz kiedy można obejrzeć nieruchomość.