zaloguj się do e-DGP
statystyki

RPO: w Polsce nie ma przypadków torturowania zatrzymanych

skomentuj

W Polsce nie występują przypadki tortur wobec osób pozbawionych wolności, niekiedy pojawiają się jednak przypadki ich traktowania, które można określić jako nieludzkie lub poniżające - poinformował Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski.

Publikacja: 24 lutego 2009, 14:50 Aktualizacja: 24 lutego 2009, 14:54

Problem przestrzegania praw osób pozbawionych wolności był we wtorek tematem konferencji, która z udziałem przedstawicieli ministerstwa sprawiedliwości, organizacji pozarządowych oraz naukowców odbyła się w warszawskiej siedzibie RPO.

Według informacji przedstawionej przez rzecznika, w ubiegłym roku pracownicy biura RPO przeprowadzili wizytacje w 76 różnego rodzaju miejscach zatrzymań m.in. zakładach karnych, aresztach śledczych, a także izbach wytrzeźwień, zakładach poprawczych, schroniskach dla nieletnich i szpitalach psychiatrycznych.

"W Polsce nie mamy do czynienia z najsurowszą formą złego traktowania osób pozbawionych wolności, jaką są tortury (...), ale zdarzają się zarzuty stosowania niedopuszczalnych form traktowania ze strony personelu kontrolowanych jednostek" - mówił Kochanowski.

Jak sprecyzowała w rozmowie z PAP wicedyrektor zespołu prawa karnego wykonawczego w biurze RPO Ewa Dawidziuk, część nieprawidłowości została zgłoszona bezpośrednio przez osoby osadzone w czasie rozmów prowadzonych podczas wizytacji. "Zarzuty dotyczące złego traktowania nie zdarzają się często, jednak (...) trafiły się pojedyncze sprawy np. pobić, które zostały skierowane do prokuratury" - powiedziała.

"Zawsze staramy się przedstawiane nam zarzuty weryfikować, monitorujemy również, czy dana placówka zastosowała się do naszych zaleceń" - dodała.

Innym problemem wykazywanym w czasie wizytacji są, jak zaznaczyła Dawidziuk, warunki bytowe, w jakich przebywają osadzeni. "Nasi rozmówcy żalili się m.in. na ciasnotę w celach; nadal w wielu jednostkach nie jest spełniony wymóg trzech metrów kw. na jednego osadzonego" - mówiła. Jak dodała, "na szczęście ogólna tendencja jest spadkowa i wskaźnik przeludnienia się obniża".

Zaznaczyła, iż w 2009 roku zaplanowano 103 wizytacje. "Kontrole są niezapowiedziane, dotyczą zarówno warunków w jakich przebywają osadzeni, jak i prowadzonej dokumentacji" - powiedziała.

Wyjaśniła, że w kilku przypadkach kontroli zdarzyły się miejsca, wobec których nie było żadnych zastrzeżeń. Dodała, że dotyczyło to głównie placówek dla nieletnich.

Wizytacje w miejscach zatrzymań są prowadzone przez biuro RPO w ramach wykonywania zaleceń protokołu do Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania (OPCAT) przyjętego przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Polska ratyfikowała protokół w 2005 roku.

Istotą protokołu jest ustanowienie w państwach, które go przyjęły krajowych mechanizmów prewencji, czyli systemów regularnych wizytacji w miejscach, gdzie przebywają osoby pozbawione wolności. W Polsce zadanie to powierzone zostało rzecznikowi praw obywatelskich. Działania RPO w tej dziedzinie wspiera utworzone w 2007 roku Porozumienie na Rzecz Wprowadzenia OPCAT złożone z przedstawicieli organizacji pozarządowych i środowisk akademickich.


Komentarze: 5

  • 1: jedlin z IP: 94.254.185.* (2009-02-24 15:44)

    Sam znam przypadki bicia podczas zatrzymania, nie wspominając już o zastraszaniu. Żyjemy w kraju gdzie policja czuje się bezkarna i przekracza swoje uprawnienia na każdym kroku. W Polsce jest za dużo policji która tylko przeszkadza w egzystencji obywatelom. Jeśli mogę zapytać...Czy komuś w tym kraju policja pomogła kiedyś? Potrafią tylko dawać głupie mandaty lub zatrzymywać bez powodu.

  • 2: Co za bzdury? z IP: 89.76.210.* (2009-02-24 16:22)

    w Polsce nagminnie są łamane prawa człowieka, nie jest przestrzegana przez nikogo konstytucja RP, ograniczana jest swoboda wypowiedzi, a pan rzecznik praw obywatelskich twierdzi ze wszystko jest w najlepszym porządku.
    Ile spraw o łamanie praw człowieka przeciwko Polsce jest rocznie rozpatrywane przez trybunał w Strasburgu?. A ja sie pytam czyje interesy reprezentuje RPO i czyich broni praw, bo napewno nie polskich obywateli.

  • 3: Ale mamy rzecznika!!! z IP: 83.142.122.* (2009-02-24 17:03)

    Czy proces zagłodzonego Rumuna w krakowskim więzieniu się zakończył ???
    Prasa często pisze o torturach więzienia na Montelupich - ten RPO śpi pod lodem jak foka. Jak jasna cholera gotuje się wapno w tym Homo sapiensie, schowanym w jaskinii na Solidarności 77

  • 4: Prado z IP: 94.75.67.* (2009-02-24 20:47)

    Brak weryfikacji zarzutów. Sam uczestniczyłem przy kilku kontrolach. Podnoszone w rozmowach z osadzonymi zarzuty nie są weryfikowane. W protokole pokontrolnym stwierdza się np. 20 osadzonych wskazało że ... Przebywając na miejscu w zakładzie karnym przedstawiciele BRPO mogą od razu te informacje sprawdzać ale po co można je napisać w protokole niech się tłumaczą.

  • 5: Wskazana kompleksowa kontrola z IP: 94.75.67.* (2009-02-24 20:59)

    Swoją drogą do czego doszło to przestępcy, mordercy, oszuści itp. oceniają Służbę Więzienną, ale klient nasz pan. Jestem funkcjonariuszem SW i nigdy nie spotkałem się z sytuacją, że przedstawiciele BRPObywatelskich przebywając w jednostce penitencjarnej sprawdzając czy skazani mają zapewnione odpowiednie warunki, przy okazji sprawdzili w jakich warunkach pełnią służbę funkcjonariusze SW - przecież to także wpływa pośrednio na skazanych.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter