statystyki

Zguba poniżej 50 zł niewarta zgłoszenia u starosty

autor: Jakub Pawłowski21.06.2018, 07:12; Aktualizacja: 21.06.2018, 07:17
pieniądze, finanse, złotówki

Wysiłki uczciwego przechodnia mogłyby i tak pójść na marne, bo przepisy pozwalają dziś staroście odmówić przyjęcia takich kosztowności.źródło: ShutterStock

Szczęśliwy przechodzień, który schyli się po leżący na ulicy banknot, pozłacany zegarek lub inną biżuterie, nie będzie już musiał fatygować się do biura starosty, by zwrócić czyjąś zgubę zgodnie z prawem. Pod warunkiem, że wartość znalezionego przedmiotu nie przekroczy 50 zł lub równowartości tej kwoty przeliczonej po średnim kursie NBP z dnia znalezienia pieniędzy, jeżeli znaleźne jest w innej walucie.

To de facto jedyna, ale fundamentalna zmiana przewidziana w senackim projekcie nowelizacji ustawy o rzeczach znalezionych (Dz.U. z 2015 r. poz. 397), nad którym jutro pracować będzie sejmowa komisja samorządu terytorialnego i polityki regionalnej. Zmiany zainicjowała petycja jednego z mieszkańców stolicy, którą ten złożył jeszcze w kwietniu ubiegłego roku.

Zwrócił on uwagę, że zgodnie z aktualnym przepisem (art. 5 ust. 3 zmienianej ustawy) osoba, która znajdzie nawet bardzo niewielką sumę pieniędzy i nie zna jej właściciela ani nie jest w stanie go ustalić, jest zobowiązana niezwłocznie oddać znalezione pieniądze staroście. Absurd polega jednak na tym, że ustawa nie przewiduje żadnych wyjątków od tej zasady. Dogmatycznie trzymając się przepisów, obowiązkowa wyprawa do starosty czekałaby więc każdego znalazcę nawet monety jednogroszowej.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane