Pożyczając drobne kwoty, nie musimy na piśmie zawierać umowy pożyczki. Jeżeli jednak wartość pożyczki jest wyższa niż 500 zł, to warto spisać umowę. W umowie należy dokładnie określić interesy obu stron: wierzyciela i dłużnika. Pożyczkodawca, czyli wierzyciel, stwierdza, że zobowiązuje się do przeniesienia na własność pożyczkobiorcy, czyli dłużnika, określonej kwoty. Strony określają termin i sposób zwrotu pożyczonej kwoty, na przykład czy cała kwota ma zostać zwrócona jednorazowo, czy w ratach. Przy zwrocie w ratach należy podać liczbę rat oraz ich wysokość. Jeżeli strony nie określą terminu zwrotu pożyczonej kwoty, to wówczas dłużnik musi zwrócić ją w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu jej przez wierzyciela. Przy pożyczkach długoterminowych wierzyciel może dodatkowo zabezpieczyć swoje interesy, umieszczając w umowie klauzulę waloryzacyjną albo zobowiązać dłużnika do zapłaty odsetek. Jeżeli takiego obowiązku nie wprowadził, to wówczas pożyczkobiorca zwraca kwotę nominalną bez oprocentowania. Gdyby zaś opóźnił się i w określonym terminie pożyczki nie zwrócił, to pożyczkodawca ma prawo domagać się od niego odsetek za zwłokę.

Zobacz pełną treść artykułu w eGP.