statystyki

Nowe terminy przedawnienia w prawie cywilnym. Sprawdź, co się zmieni

autor: Anna Wawruch, Ewa Karny, Przemysław Rybicki12.06.2018, 09:46; Aktualizacja: 12.06.2018, 10:23
Zupełnie inaczej niż do tej pory będzie ustalany koniec okresu przedawnienia.

Zupełnie inaczej niż do tej pory będzie ustalany koniec okresu przedawnienia.źródło: ShutterStock

Już niedługo czekają nas zmiany w dochodzeniu roszczeń majątkowych. W ostatni piątek została opublikowana w Dzienniku Ustaw ustawa z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (poz. 1104). Skraca ona terminy przedawnienia i wprowadza zupełnie nowe zasady dochodzenia roszczeń przeciwko konsumentom, tj. w relacjach B2C (business to consumer). Niektóre zmiany są wręcz rewolucyjne. Większość z nich wejdzie w życie po upływie 30 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, czyli już 9 lipca.

Rewolucja w dochodzeniu roszczeń

Terminy przedawnienia wyznaczają granice czasowe, w ciągu których możemy dochodzić realizacji roszczenia od naszego kontrahenta, np. zapłaty długu. Po upływie terminu przedawnienia dłużnik bez żadnych konsekwencji może uchylić się od zapłaty lub wykonania innego zobowiązania. Ogólny termin przedawnienia wynosi obecnie 10 lat. Natomiast dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. płatność abonamentu) oraz związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi on trzy lata.

ZMIANA 1: Skrócenie terminów przedawnienia

Skrócony zostanie ogólny termin przedawnienia roszczeń majątkowych z 10 do 6 lat. To dla wierzycieli zła informacja: będą mieli mniej czasu na dochodzenie należności. Nowy, sześcioletni termin przedawnienia, będzie stosowany do roszczeń majątkowych, w przypadku których do tej pory obowiązywał termin 10-letni. A więc większości roszczeń majątkowych, np. o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z rzeczy, z tytułu umowy pożyczki, z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia czy o zawarcie umowy sprzedaży akcji.

Ponadto, taki sam termin, czyli już tylko sześć lat zamiast 10, będzie od lipca obowiązywał dla roszczeń stwierdzonych m.in. prawomocnym wyrokiem sądu lub sądu polubownego czy roszczeń stwierdzonych ugodą. Ale uwaga! Bez zmian pozostaną terminy przedawnienia dla świadczeń okresowych oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (trzy lata). Nie zmienią się też szczególne terminy przedawnienia, jak np. dwuletni termin przy sprzedaży czy umowie o dzieło [przykład 1] lub trzyletni termin przy umowie ubezpieczenia.

przykład 1

Przedawnienie po sześciu latach

Członek rady nadzorczej spółki akcyjnej wniósł pozew o zasądzenie zaległego wynagrodzenia. Przyznanie wynagrodzenia przewidywał statut, a data jego przyznania została wyznaczona na 20 sierpnia 2018 r. Powyższe roszczenie o zaległe wynagrodzenie ulegnie przedawnieniu 31 grudnia 2024 r. Gdyby przepisy nie zmieniły się, data ta upłynęłaby dopiero za 10 lat.

Skutki dla przedsiębiorców

  • Skrócenie okresów przedawnienia spowoduje, że będzie mniej czasu na dochodzenie należności.
  • Zmusi to przedsiębiorców do szybszej reakcji na opóźnienia w płatnościach i przyspieszy decyzje o kierowaniu spraw do sądów.
  • Będzie miało też wpływ na rynek sprzedaży wierzytelności: istotnie spadnie wartość wierzytelności pięcio-, sześcioletnich.

ZMIANA 2: Nowy sposób obliczania końca okresu przedawnienia

Zupełnie inaczej niż do tej pory będzie ustalany koniec okresu przedawnienia. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 118 k.c. zd. 2: „koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata”.

To znaczna zmiana. Dotychczas koniec okresu przedawnienia przypadał równo po upływie odpowiednio np. dwóch, trzech lub 10 lat. Przykładowo, jeśli termin spłaty pożyczki ustalony był na 31 maja 2017 r., to okres przedawnienia biegł od 1 czerwca równo przez 10 lat. Pożyczkodawca na dochodzenie swoich roszczeń miał zatem czas do 1 czerwca 2027 r.

Tak więc po zmianach okres przedawnienia będzie nie tylko krótszy (sześć lat), ale też będzie kończył się 31 grudnia, a nie równo po 10 latach. Celem zmiany jest uproszczenie liczenia terminów przedawnienia, a w konsekwencji ograniczenie sporów między wierzycielami i dłużnikami.

Wyjątek od zasady. Gdy termin przedawnienia będzie krótszy niż dwa lata, np. roczny termin przedawnienia przy umowie przewozu osób – będzie on liczony jak dotychczas. [przykład 2 i 3] Termin będzie więc upływał w dniu, który odpowiada datą początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było, w ostatnim dniu tego miesiąca.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane