statystyki

Między słusznymi decyzjami politycznymi a słabszą ochroną

autor: Marcin Byczyk27.05.2018, 17:00
Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem Trybunału Sprawiedliwości, iż zwalczanie korupcji jest jednym z filarów państwa prawa. Jednocześnie trzeba dostrzec, że gwarancje procesowe są podporządkowywane skądinąd w pełni zrozumiałym potrzebom politycznym

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem Trybunału Sprawiedliwości, iż zwalczanie korupcji jest jednym z filarów państwa prawa. Jednocześnie trzeba dostrzec, że gwarancje procesowe są podporządkowywane skądinąd w pełni zrozumiałym potrzebom politycznymźródło: ShutterStock

Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE od dawna należy do zasadniczych elementów naszego krajobrazu prawnego. Nierzadko również obfituje w judykaty spektakularne, czego znakomitym przykładem jest wydany 26 kwietnia wyrok w głośnej sprawie byłego ukraińskiego premiera Mykoły Janowycza Azarowa, byłego ukraińskiego premiera (sygn. akt T-190/16).

Przedmiotem rozpoznania sędziów w Luksemburgu była skarga dotycząca decyzji Rady UE 2017/381 zmieniającej wcześniejszą decyzję 2014/119, która postanawiała o dalszym stosowaniu sankcji w postaci zamrożenia aktywów będących własnością lub w posiadaniu „wszelkich osób, które zostały zidentyfikowane jako odpowiedzialne za sprzeniewierzenie państwowych środków, jak również za naruszenia praw człowieka na Ukrainie”. Premier Azarow, przeciwko któremu toczy się obecnie w macierzystym kraju karne postępowanie przygotowawcze w sprawie sprzeniewierzania państwowych środków, znalazł się w tej grupie.

We wniesionej 27 kwietnia 2016 r. skardze do Sądu Unii Europejskiej Azarow domagał się stwierdzenia nieważności decyzji Rady UE. Po pierwsze wskazywał, że naruszono chronione przez Kartę Praw Podstawowych UE prawo własności i swobody przedsiębiorczości oraz zasadę proporcjonalności. Drugą linią argumentacyjną skarżącego było wskazanie na przekroczenia granic uznania Rady Unii Europejskiej poprzez zastosowanie środków represyjnych mimo braku wystarczających, uzasadniających taką decyzję dowodów. Jako trzeci argument podniósł naruszenie zasad dobrej administracji, w tym w szczególności w postaci niedostatecznego uzasadnienia decyzji Rady Unii Europejskiej. Wreszcie podniósł zarzut popełnienia rażącego błędu w ustaleniach faktycznych – w szczególności przez zignorowanie faktu nierespektowania podstawowych zasad państwa prawnego na Ukrainie i niezagwarantowania prawa do sprawiedliwego procesu karnego byłego przywódcy politycznego z czasów reżimu Janukowycza. Po oddaleniu skargi i apelacji Azarowa sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości.

Wszystkie wymienione argumenty zostały obalone. Z prawnego punktu widzenia największe wątpliwości sędziów w Luksemburgu wywołały zarzuty trzeci i czwarty, najbardziej rozbudowany.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane