statystyki

Nagrywanie radcy przez radcę to złamanie etyki zawodowej. Nawet jeśli chodzi o mobbing

autor: Patryk Słowik26.04.2018, 07:25; Aktualizacja: 26.04.2018, 08:43
Sąd Najwyższy podkreślił w swym orzeczeniu również to, że jego rolą nie jest kształtowanie zasad etyki radcowskiej

Sąd Najwyższy podkreślił w swym orzeczeniu również to, że jego rolą nie jest kształtowanie zasad etyki radcowskiejźródło: ShutterStock

Potajemne zarejestrowanie słów przełożonego radcy prawnego przez młodą radczynię, by następnie użyć nagrania w celu wykazania mobbingu, stanowi naruszenie zasad etyki. Co za tym idzie, prawniczka mogła zostać ukarana – uznał Sąd Najwyższy.

Rzecz działa się w jednej ze spółek, w której istniał dział prawny. Młoda radczyni uważała, że jej szef ją mobbinguje. Jej zdaniem niesłusznie pomijał ją przy awansach, gorzej wynagradzał, a także niegrzecznie i niezgodnie z prawdą komentował jej pracę. Prawniczka postanowiła więc przełożonego nagrać za pomocą dyktafonu. Nagranie ostatecznie przekazała firmowej komisji antymobbingowej.

Sprawą zajął się radcowski rzecznik dyscyplinarny. Tyle że nie mobbingiem, lecz potajemnym nagrywaniem. Zasady etyki radcowskiej od dawna interpretowane są w taki sposób, że profesjonalni pełnomocnicy nie powinni wykonywać nagrań, o których nie wie druga strona rozmowy.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Mecenas(2018-04-26 09:33) Zgłoś naruszenie 242

    dlatego właśnie trzeba zdekomunizować Sąd Najwyższy. Przecież powyższe orzeczenie to wręcz zachęta by znęcać się nad pracownikami, bo, ci są praktycznie bezkarni. A może ci "sędziowie" sami tak się znęcają nad pracownikami sądów ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • yorry234(2018-04-26 10:36) Zgłoś naruszenie 191

    Słabiuchne orzeczenie Sądu Najwyższego. Zachęta do mobbingujących firm prawniczych i praktycznie niemożność wykazania mobbingu w sądzie. Sądy powszechne w sprawach cywilnych i w sprawach z zakresu prawa pracy bardzo wiele swoich orzeczeń opierają na nagraniach dokonanych bez zgody drugiej strony. Mobbing bardzo często odbywa się face to face - bez świadków. O poglądu SN wynika, że nie zły radca prawny, który mobbinguje, ale ten który nagrywa. Orzeczenie wydane w duchu chorego korporacjonizmu, tak bliskiego SN. Jest on szczególnie uczulony na nagrywanie, bo jednego sędziego SN też nagrano i pokazano niskie standardy etyczne tego sędziego i jego kolegów, którzy nabrali wody w usta.

    Odpowiedz
  • el raval(2018-04-26 12:15) Zgłoś naruszenie 160

    Jest jedno "ale", sytuacja nie miała miejsce pomiędzy profesjonalnymi pełnomocnikami, a de facto zależności służbowej pracowników urzędu. Radcy nie występowali tutaj w roli pełnomocników profesjonalnych.

    Odpowiedz
  • Mis Coralgol(2018-04-26 10:41) Zgłoś naruszenie 120

    Jakby Radca i Komornik nie mogli być równoczesnie przestepcami.

    Odpowiedz
  • zdelegalizować korporacje(2018-04-26 15:28) Zgłoś naruszenie 72

    Nic z tego monopolizowania rynku pożytecznego dla państwa nie było, nie ma i nie będzie. Niestety kolesie politycy chronią korporacje, przed tym co powinno się było dawno stać - czyli przed uwolnieniem rynku od przymusowych korporacji. Nie ma tygodnia, żeby nie ogłąszano jakiegoś przekrętu z udziałem członków korporacji prawniczych. A to notariusze jakieś nieruchomośći na lewo przepisywali, a to radca prawny - minister zamieszany w jakąś przestępczą działąlność. Mało jest jeszcze dowodów na to, że to niczemu dobremu niesłuży?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Adam Mickiewicz (2018-04-26 14:49) Zgłoś naruszenie 40

    No nic, chyba czas zgasić światło, posprzątać biurko i zamknąć za sobą drzwi. I może nieco zejść na ziemie. / Dla niezorientowanych: sądy powszechne bez mrugnięcia okiem dopuszczają dowód z nagrania (jak raz zaprotestowałem, sąd był zaskoczony).

    Odpowiedz
  • habor(2018-04-26 15:31) Zgłoś naruszenie 40

    Dodam kolejny z brzegu patogen obyczajowy - Art. 52. 2. K.E.L - Lekarz powinien zachować szczególną ostrożność w formułowaniu opinii o działalności zawodowej innego lekarza, w szczególności nie powinien publicznie dyskredytować go w jakikolwiek sposób. W prawie zwyczajowym ten zapis stanowi, że lekarz nie może krytycznie wypowiedzieć się o pracy i umiejętnościach innego lekarza. W sentencji - "Polska, to ******* cywilizacyjne Europy"- mój wielki rodak St. Lem na odchodnym!

    Odpowiedz
  • S123(2018-04-26 13:48) Zgłoś naruszenie 30

    Niedorzeczne

    Odpowiedz
  • rix(2018-04-26 20:17) Zgłoś naruszenie 30

    Gdyby Ziobro spełnił obietnice i PIS by uchwalił ustawę o doradcach prawnych - to by nie było tych wszystkich problemów z korporacjami. PIS nie miałby korporacyjnej opozycji, stojącej okoniem do wszystkich ich reform, a prawnicy byliby zajęci łapaniem klientów a nie politykowaniem. Niestety PIS wziął stronę korporacji stąd problemów ciąg dalszy. Korporacje to relikt komunizmu, któego utrzymywanie tworzy same problemy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane