Resort finansów odpowiedział negatywnie na grudniowe wystąpienie rzecznika praw obywatelskich w sprawie sum gwarancyjnych. Rzecznik zasygnalizował na konieczność zmiany przepisów i wyeliminowanie sytuacji, w których poszkodowani w wypadkach komunikacyjnych zostają pozbawieni świadczeń w związku z wyczerpaniem się sumy gwarancyjnej.

Niewielkie obciążenia

W ocenie RPO należałoby zmierzać do wprowadzenia odpowiedzialności Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego za szkody na osobie w sytuacjach, gdy wyznaczona suma gwarancyjna uniemożliwia pełne zaspokojenie roszczeń poszkodowanego. W opinii rzecznika obciążenie ubezpieczycieli z tytułu finansowania dodatkowego zadania UFG byłoby raczej niewielkie. Zwłaszcza że sytuacje wyczerpania sum gwarancyjnych nie są zjawiskiem częstym, a obowiązkowe OC zwiększa obroty zakładów ubezpieczeniowych.

Wypadki sporadyczne

W swojej odpowiedzi minister finansów negatywnie ocenił jednak propozycję takich zmian. W ocenie resortu wprowadzenie zmian prawnych w tak istotnym zakresie, zaproponowanych przez rzecznika praw obywatelskich i rzecznika ubezpieczonych, nie znajduje uzasadnienia. Podkreślił, że w sporadycznych przypadkach wyczerpania się sumy gwarancyjnej zawsze istnieje możliwość dobrowolnej kontynuacji wypłat świadczeń przez odpowiedzialne gwarancyjnie zakłady ubezpieczeń lub też dochodzenie swoich roszczeń w postępowaniu cywilnym. Poinformował też, że kwestia ewentualnej zmiany przepisów była badana przez grupę roboczą do spraw przeglądu regulacji prawa ubezpieczeń gospodarczych. W opinii jej członków, z wyjątkiem przedstawicieli Biura Rzecznika Ubezpieczonych, wprowadzenie zasady polegającej na odpowiedzialności UFG w sytuacji wyczerpania się sumy gwarancyjnej w ubezpieczeniach obowiązkowych jest trudne do przyjęcia. Ponadto przyjęcie takiego rozwiązania stanowiłoby w swej istocie zaprzeczenie idei minimalnej sumy gwarancyjnej.

Więcej: www.rpo.gov.pl