statystyki

Wydalony bez prawa do odpowiedzi na zarzuty

autor: Jacek Białas20.02.2018, 09:58; Aktualizacja: 20.02.2018, 10:29
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE podkreślano, że niezbędna ochrona bezpieczeństwa państwa nie może skutkować pozbawieniem zainteresowanego prawa do bycia wysłuchanym i że cudzoziemiec powinien być poinformowany o zasadniczych względach stanowiących podstawę decyzji (wyrok w sprawie C-300/11, ZZ przeciwko Secretary of State for the Home Department).

W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE podkreślano, że niezbędna ochrona bezpieczeństwa państwa nie może skutkować pozbawieniem zainteresowanego prawa do bycia wysłuchanym i że cudzoziemiec powinien być poinformowany o zasadniczych względach stanowiących podstawę decyzji (wyrok w sprawie C-300/11, ZZ przeciwko Secretary of State for the Home Department).źródło: ShutterStock

Europejski Trybunał Praw Człowieka zakomunikował skargę Azara Orujova, cudzoziemca wydalonego na podstawie tajnych materiałów (skarga nr 15114/17, znajduje się na tej stronie ). Przypomina ona bardzo głośną sprawę Ameera Alkhawlany, doktoranta UJ wydalonego w kwietniu 2017 r.

Sprawa zawisła przed trybunałem dotyczy obywatela Azerbejdżanu, który jak Ameer Alkhawlana przed wydaleniem mieszkał od kilku lat w Krakowie. Na podstawie niejawnego wniosku Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wojewoda małopolski wydał decyzję o wydaleniu cudzoziemca zaopatrzoną w rygor natychmiastowej wykonalności. Decyzja ta oparta została na stwierdzeniu, że „pobyt cudzoziemca stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa”. Po jej wydaniu skarżący został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu, a następnie wydalony. W Polsce pozostała rodzina skarżącego – jego żona posiadająca zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony.

Od decyzji o wydaleniu odwołał się pełnomocnik skarżącego. W trakcie postępowania administracyjnego oraz sądowego ani Azar Orujov, ani jego pełnomocnik nie mieli żadnej możliwości uzyskania informacji, dlaczego skarżący został uznany za zagrażającego bezpieczeństwu. Pełnomocnik nie miał wglądu w niejawne akta sprawy, natomiast uzasadnienia rozstrzygnięć były ograniczone. W trakcie postępowania podważano zatem nie tylko zasadność wydania decyzji o wydaleniu, lecz również brak odpowiednich gwarancji proceduralnych, które umożliwiłyby obronę i podnoszenie argumentów przeciwko zarzutom. W skardze do WSA w Warszawie pełnomocnik skarżącego podnosił, że sytuacja taka jest naruszeniem prawa do sądu zawartego w art. 47 Karty praw podstawowych oraz Konstytucji RP. Zarzucał również naruszenie art. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności stanowiącego gwarancje proceduralne dla cudzoziemca podlegającego wydaleniu (m.in. dającego możliwość przedstawienia swoich racji przeciwko wydaleniu). W skardze wskazano też, że gdy w grę wchodzą względy bezpieczeństwa państwa, wówczas przepisy Konwencji dają możliwość wydalenia cudzoziemca bez możliwości skorzystania przez niego z gwarancji proceduralnych, jednak po wydaleniu cudzoziemiec powinien mieć możliwość poznania jego przyczyn i odniesienia się do nich. Osobno zarzucono również naruszenie prawa do życia rodzinnego cudzoziemca, gdyż poprzez wydalenie doszło do rozłączenia rodziny, zaś skarżący nie miał możliwości skorzystania ze skutecznego środka odwoławczego od decyzji o wydaleniu.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane