Ustawowo należy nakazać, aby firmy - w sytuacji gdy dojdzie do wycieku danych osobowych - obowiązkowo informowały o tym opinię publiczną. A definicja danych osobowych powinna być uzupełniona o hasła elektroniczne.
Publikacja: 28 stycznia 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu z IP: 78.8.104.* (2009-01-28 15:55)
Nie bardzo rozumiemy czy komentarz ten traktować serio czy też może jako żart. Prosze zobaczyć stronę stowarzyszenia www. aferyibezprawie.org tam przedstawiamy jak Bank Śląski fałszował umowy rachunku bankowego klienta aby go oszust mógł fałszywie oskarżyć i unikać zwrotu długu. Przekazywał nieprawdziwe dane do prokuratury. Firmy słupy mafii paliwowej korzystały także z Banku Śląskiego. I jeszcze jedno: polskie sądy w te fałszerstwa wierzą. Mało tego te sfałszowane dowody uznają za dowody. Dziekujemy za takie banki i takie prawo.
2: ana z IP: 213.158.196.* (2009-01-28 21:12)
Zgadzam się w pełni z Nr 1.Bezprawnego działania Banku doznałam osobiście. Sądy legalizują te działania. W mojej sprawie zdarza się, że akta sądowe "układane" są tuż przed moim przyjściem do sekretariatu. Gdyby okazało się, że przyjdę niezapowiedziana, to zawsze otrzymam odpowiedź, że akta są u sędziego. Z akt sądowych giną dokumenty itd.

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?