Chciałbym, żeby tej oceny dokonali nie tylko eksperci. Tej oceny powinno dokonać polskie społeczeństwo. Jest takie pojęcie prawnicze jak internalizacja normy prawnej. Oznacza ono proces, w którym norma prawna zostaje przyjęta przez społeczeństwo, jest przez nie akceptowana, rozumiana i realizowana. W moim przekonaniu, żeby doszło do rzeczywistej internalizacji konstytucji, przede wszystkim musi być ona zrozumiała dla ludzi i co więcej - musi być taka, jakiej ludzie chcą, taka, jakiej oczekują. Konstytucja musi realizować pewne kierunki wskazane przez społeczeństwo. I temu właśnie ma służyć referendum konsultacyjne, które chciałbym zorganizować 11 listopada 2018 r. Bo nie chodzi mi tylko o to, że prawnicy, eksperci napiszą konstytucję, Zgromadzenie Narodowe ją uchwali, a potem społeczeństwo będzie się mogło wypowiedzieć, czy jej chce, czy nie. Zależy mi na tym, żeby konstytucja była zbudowana tak, jak obywatele tego chcą – i temu właśnie ma służyć ten przeszło roczny okres debaty konstytucyjnej.

Wierzę, że taką konstytucję, która będzie czerpała z dorobku 226 lat od Konstytucji Majowej, z dorobku prawie 30 lat od 1989 r. i z dorobku 20 lat obowiązywania Konstytucji z 1997 r., jesteśmy w stanie jako społeczeństwo stworzyć i że będzie to konstytucja na miarę 100-lecia niepodległości; że będzie to konstytucja na miarę wolnej Rzeczypospolitej. Rzeczypospolitej, która staje się państwem coraz silniejszym i która, wierzę w to głęboko, będzie miała na arenie międzynarodowej coraz większe znaczenie. Tak jak zasługuje na to ze względu na swoją wielkość, ze względu na swój potencjał, a przede wszystkim ze względu na potencjał nas, Polaków.

Ankieta: Co warto zmienić w polskiej konstytucji>>